23 kwietnia 2017

Odliczam dni

Najważniejszy i najbardziej stresujący tydzień mojej edukacji w gimnazjum właśnie minął. Jestem już po egzaminach. Czuję, że poszło mi całkiem dobrze i ogólnie jestem zadowolona. Teraz tylko pozostało czekać aż do czerwca na wyniki.

12 kwietnia 2017

Egzamin gimnazjalny


Czyli jak przeżyć trzy najbardziej stresujące dni kwietnia?
Jakie notatki zrobić na ostatnią chwilę? Jakie daty i którą epokę warto powtórzyć? Charakterystyka, rozprawka czy może opowiadanie? Dziady, Krzyżacy? Ile jest najważniejszych wzorów z matmy i fizyki? Wodorotlenki, kwasy, alkohole... Następstwa ruchu obrotowego, strefy klimatyczne ziemi... Co może być z biologii? I jak skupić się na słuchaniu z angielskiego?

2 kwietnia 2017

Jestem feministką

Feminizm to kretynizm. I kończy się tam, gdzie trzeba wnieść lodówkę na trzecie piętro. Generalnie to nie szanuję. Najgorszy sort. Zachowują się jak zwierzęta. Bezmózgie idiotki. Muzułmanki mają gorzej! W krajach zachodnich feminizm to fanaberia. Niech znajdą sobie jakiś prawdziwy problem. W dupach im się przewraca. Same nie wiedzą o co walczą. Po prostu nie mają faceta. I są brzydkie...

4 marca 2017

Room tour- własne dodatki

Każdy człowiek powinien mieć swój kąt, swoje miejsce. Takie do którego uwielbia wracać. Gdzie po dobrym i aktywnym dniu może zrelaksować się i z uśmiechem wypocząć. Azyl w którym potrafi się zamknąć, schować pod koc i przeczekać złe chwile. Skrawek świata, który należy tylko do niego. Gdzie są półki z ulubionymi książkami, na których stronach zaschły słone łzy wzruszenia. Miejsce w którym na szybach są odciski jego linii papilarnych. Pościel przesiąkniętą jego zapachem perfum i szuflady pełne wspomnień.

13 lutego 2017

Miłość

Przyjdzie niespodziewanie. Zaskoczy mnie. Zastanie rano, przy śniadaniu. Osłodzi gorycz porannej kawy. Delikatnie muśnie mój policzek. Wywoła rumieniec. Krew zacznie szybciej krążyć w moich żyłach. Otuli mnie szczelnie, jak mgła jesienną łąkę. Dla mnie świat zawiruje, jakby zegary się zatrzymały a grawitacja przestała działać. Tak jakbym kręciła się na karuzeli. Poczuję tuzin tęczowych motyli latających w moim żołądku. Wszystko nabierze intensywnych kolorów. Wiosna rozkwitnie w samym środku zimy. Nikt inny tego nie odczuje, bo tylko moja rzeczywistość się zmieni. Niektórzy dostrzegą błysk w moim oku. Małą iskierkę. Nic więcej. Ja wyrwę kartkę z kalendarza, schowam na dnie którejś szuflady i ukryję głęboko w sercu. Datę zapamiętam do końca życia. Datę mojego pierwszego zakochania. Miłość. Jeszcze taka nieśmiała, niewinna, lekko krucha. Ulotna jak płochliwy ptak. Opowiem Wam o niej szeptem...