24 lipca 2017

Inny

Choć nie myślę o nim codziennie, to łapię się na tym, że ciągle siedzi mi gdzieś w głowie, w podświadomości. Czasem mimowolnie zwracam na niego uwagę i uważnie obserwuję. Wyłapuję małe elementy niepasujące do otoczenia, fragmenty źle dobranych puzzli. Nie jest to panika, nie ogrania mnie paraliżujący strach, gdy zauważę coś dziwnego, jednak czuje w głębi siebie lekkie ukłucie niepokoju. Mam wrażenie jakby świat na ułamek sekundy się zatrzymał, jakbym oglądała film w zwolnionym tempie. Czuję niepokój który trwa tylko chwilę. Wypełnia mnie od środka i znika równie szybko jak się pojawił. Rozglądam się dookoła, by sprawdzić, czy tylko ja to zauważyłam.
Terroryzm zalewa świat, pojawia się na różnych kontynentach, w rożnych krajach, miastach. Zupełnie nieoczekiwanie, w chwilach w których nikt się go nie spodziewa. Wywołuje lęk, płacz i smutek. Rozdziela rodziny, niszczy miłość. Przychodzi z zaskoczenia i eksploduje z dużą siła, taki jest jego cel. Sieje zniszczenie i pozostawia głośne, wielokrotnie stawiane pytania pozostawione bez odpowiedzi- Dlaczego nikt wcześniej niczego nie zauważył? Czy nikomu nie rzuciło się w oczy czyjeś dziwne, podejrzane zachowanie, nerwowe ruchy, a może opanowanie, wielki spokój i olbrzymia wiara w słuszność kroków?
Im większe zgromadzenie ludzi tym większe ryzyko. Im większy i ważniejszy strategicznie obiekt tym skrupulatniejsza ochrona. Ostatnio bardzo często gdzieś wyjeżdżam, kocham podróżować. Nie raz słyszę pytania czy się nie obawiam, czy strach przed zamachami mnie nie blokuje. Ja nie chce dać się zastraszyć i nie chcę pozwolić, by komukolwiek udało się wprowadzić stan paniki w moim życiu. W tym roku niespełna przed pierwszą rocznicą głośnego zamachu w Nicei byłam na Promenadzie Anglików. Dokładnie w tym miejscu, gdzie 87 osób straciło życie.
Podczas moich wakacji w Turcji spotkałam dorosłego człowieka, którego zachowanie przykuło moją uwagę. Mężczyzna około 45 lat, o ciemnej skórze z zarostem. Siedząc w hotelowej restauracji podczas wieczornej kolacji skupiony był jedynie na czytaniu... Koranu. Zupełnie wyciszony i w swoim skupieniu odizolowany od otaczającej go rzeczywistości. Od czasu do czasu powoli podnosił głowę znad grubej księgi i przyglądał się temu bo dzieje się dookoła niego. Miałam wrażenie jakby od otaczającej go rzeczywistości był odgrodzony grubą, wyciszającą szybą. Jakby nie słyszał śmiechów dzieci, gwary ludzkich rozmów toczących się wokoło niego w kilku różnych językach. Oderwany zupełnie od tempa jedzenia, zatracony w swej lekturze w sposób. który wydaje się mało realny. Jego mimika twarzy nie zdradzała żadnych emocji. Postawa ciała wyrażała niesamowite opanowanie. Potem widywałam go jeszcze wiele razy, zawsze z książką w ręku i z tabletem zapakowanym pudełko. Zawsze z kamienną twarzą, zawsze z niepasującą postawą do otoczenia. Niby nie robił nic dziwnego, zwyczajnie czytał, a jednak wzbudzał we mnie pewien rodzaj niepokoju. Nie byłam w stanie nie zerkać ukradkiem w jego stronę. Przyglądałam mu się odruchowo. W momencie przypomniałam sobie wszystkie te pytania czy nie boję się wyjeżdżać przy obecnej sytuacji na świecie, czy nie boję się zagrożenia terrorystycznego. Do głowy przychodziły mi wszelkie najgorsze scenariusze. Zupełnie bezpodstawnie, ale tak właśnie działa nasza podświadomość. Przez chwilę pomyślałam nawet czy może powinnam coś zrobić, komuś powiedzieć... Ale czy mam prawo wchodzić w życie innego człowieka tylko dlatego, bo jego zachowanie wydawało mi się dziwne? Zastanawiałam się też nad tym czy ktoś wcześniej też tak przyglądał się Tunezyjczykowi, który dokonał zamachu w Nicei? Czy ktoś wcześniej zauważył Libijczyka, który wysadził się nie tak dawno na koncercie w Manchesterze? Czy ktokolwiek zwrócił uwagę na zamachowców którzy uczyli się latać na symulatorach, by później wykorzystać to 11 września? Czy lęk przed terroryzmem powala nam na interesowanie się życiem innych? Gdyby mężczyzna był jasnej karnacji i czytał Bilbie czy też wzbudził moje zainteresowanie?
____________________________________________________________________________________________ 
Jeśli śledzicie mnie na moich social mediach pewnie zauważyliście większą aktywność jak i lepszą jakość zdjęć, co spowodowane jest niedawnym zakupem nowego telefonu. A jeśli nowy telefon to i nowe gadżetu- tu z pomocą przyszedł sklep ETUO, gdzie zamówiłam obudowę z "Pocałunkiem" Klimta- jednym z moich ulubionych obrazów. Jestem w nim zakochana- jest przepiękny i co równie ważne, spełnia swoją funkcję ochronną. Świetnie się nosi!

____________________________________________________________________________________________ 
                                                                             
Jeśli chcesz wiedzieć jeszcze więcej i widzieć mnie częściej wpadnij tutaj:
Snapachat- milionioliwka
Instagram- milionioliwka

13 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zawsze genialny tekst oraz naprawdę przepiękne zdjęcia. To szczera prawda, co napisałaś, nie możemy dać zastraszyć i przestać odwiedzać różne miejsca na Ziemi. A przede wszystkim pozwolić, aby lęk nami rządził oraz za wszelką cenę nie pozwolił cieszyć się życiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow tekst dał mi dużo do myślenia... Sama nie wiem jakbym zachowała się w Twojej sytuacji. Uwielbiam podróżowac ale gdzieś we mnie jest strach i niepokój.
    Świetnie wyglądassz :)
    OLIVKV.BLOGSPOT.COM-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cudownie wyglądasz! :D
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie możemy wiecznie żyć w strachu, takie rzeczy dzieją się wszędzie i nie jest winny kraj czy religia, ale człowiek. Super zdjęcia!
    VIA-MARTYNA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  6. i gdzie jest ten środek? chyba lepiej reagować za często niż za rzadko..

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawie napisany post. Wraz z moją rodziną staramy się unikać tych nierekomendowanych przez ministerstwo kierunków do zwiedzania, wybierając nieco bezpieczniejsze miejsca. Prześliczne zdjęcia!

    W wolnej chwili serdecznie zapraszam do mnie na nowy post! ❤
    modaiurodawedlugjulii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie wyglądasz!

    https://22-ffashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. wow, cudownie wyglądasz w tej stylizacji!
    Buziaki♥
    http://rikaa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Oliwko, kwitniesz w oczach :) Coraz piękniejsza. A post bardzo mądry i dający dużo do myślenia. Podziwiam Cię za odwagę i mądre podejście do sedna sprawy. Niestety strach i lęk to towarzysze dzisiejszych czasów. Gorące pozdrowienia! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczna jestes ^^ obserwuję i czekam na nowości!

    http://start-afire.blogspot.com/2017/07/kinda-outta-luck.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz rację, ludzie oceniają innych po wyglądzie, a szkoda, bo czasem są to naprawdę wartościowi i ciekawi ludzie.

    http://sar-shy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz stajesz się częścią bloga! Weź jednak pod uwagę, że jest to mój teren, treść jest nieśmiertelna, a Ty mimo wszystko nie jesteś anonimowy.