19 sierpnia 2016

Jego paszport


On- niebieskie oczy w odcieniu lazuru morza, ciemna opadająca na nie grzywka. Nieśmiały, ale przyjacielski uśmiech, odkrywający rząd białych zębów. Kolczyk w nosie i pierwszy tatuaż, świeży, jeszcze lekko różowy i opuchnięty. Ubrany w kolorowy t-shirt, dżinsowe krótkie spodenki no i lekko przyniszczone conversy... Widać, że pokonał w nich wiele kilometrów. W kieszeni spodni telefon z jabłuszkiem z którego słucha swojej ulubionej muzyki.  Na jego paszporcie nie ma orzełka w koronie.
Ona- długie ciemne włosy, oczy koloru orzecha z dodatkiem miodu, tak pięknie błyszczące w gorącym słońcu. Mały pieprzyk nad górną wargą skupia uwagę rozmówcy. Biała sukienka w stylu boho, delikatnie unosząca się na ciepłym wietrze. Rząd błyszczących bransoletek, które cichutko brzęczą, gdy tylko poruszy ręką. Wakacyjna opalenizna podkreślała jej urodę. Za to na jej paszporcie dumnie pręży pierś złoty orzeł w koronie.
Sceneria: popularny kraj na wakacyjne wyjazdy, rzędy zielonych palmy przy plaży, nagrzany piasek parzy przy każdym zetknięciu ze skórą, chłodzi go fala, która obmywa brzeg co kilkanaście sekund zmywając ślady stóp spacerujących po brzegu urlopowiczów.
Łączy ich tak wiele, jednak dzieli jeszcze więcej- obywatelstwo i język. Myślicie, że wakacyjny romans... Ja coś takiego przeżyłam własnie w te wakacje. Jednak w tym miejscu muszę Was rozczarować, bo choć tą długowłosą dziewczyną byłam własnie ja, to wcale nie chodzi o żadnego błękitnookiego przystojniaka, ale byli inni... Ludzie. Różni, z różnych państw, kultur, każdy z innym paszportem, wszyscy mówiący w swoich ojczystych językach. Było coś co nas łączyło- mogliśmy się spokojnie poznać, dowiedzieć coś o sobie, porozmawiać... po angielsku.
Lato to idealny czas do nauki języka. Pomyślicie, że zwariowałam, ale naprawdę jeśli uczymy się  go czynnie i mamy z nim do czynienia chociażby podczas wyjazdów to wiedza do głowy wchodzi sama. Te wakacje tak naprawdę uświadomiły mi, jak bardzo ważna i potrzebna jest znajomość angielskiego. Zobaczyłam, że cały rok wkuwania słówek i zwrotów w ławce, nie był takim bezsensem, bo mogłam je wykorzystać i nareszcie poczułam jak bardzo się przydają. Jednak wiedza zdobyta w szkole do czegoś się przydaje. Obóz na Malcie z ATASem (tutaj) bardzo mnie otworzył jeśli chodzi o swobodę mówienia po angielsku i teraz, będąc przez dwa tygodnie w Turcji naprawdę to odczułam. Gdyby nie znajomość języka i umiejętność swobodnego mówienia nie poznałabym tak wielu świetnych, ciekawych ludzi i na pewno tak dobrze bym się nie bawiła. I chociaż wiem, że nie zawsze jestem poprawna gramatycznie, zdarza mi się zapomnieć potrzebnego słówka i nie mam akcentu jak rodowita Angielka to sama szukałam pretekstu i osoby do rozmowy. Może część z Was nie zdaje sobie sprawy z tego, jaka to satysfakcja, kiedy poznajemy kogoś z innego kraju i bez problemu możemy się z nim porozumieć. Oprócz tego, że na tym wyjeździe bardzo wypoczęłam, wokół siebie miałam przecudne widoki, masę atrakcji, ciepłe, przyjemne morze pod nosem i dużo dobrego jedzenia to złapałam jeszcze większego językowego bakcyla i wróciłam do Polski z ogromną motywacją do nauki. Mam tylko nadzieję, że powrót do szarej szkolnej rzeczywistości i ogrom obowiązków nie zgasi we mnie tego zapału.
Pasek- Bershka
_______________________________________________________________________________________________
Ponad 4,2 tysiąca osób lubi mój profil na Facebooku! Jeżeli spodobał Ci się mój blog Ty także możesz do nich dołączyć! Zobaczysz tam zapowiedzi wpisów i przedpremierowe fotografie!
                                                                             
A jeśli chcesz wiedzieć jeszcze więcej i widzieć mnie częściej wpadnij tutaj:
Instagram- milionioliwka/ Snapachat- milionioliwka

32 komentarze:

  1. angielski na prawdę warto znać! cudowne zdjęcia <3

    mój blog [klik]❣

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku, mega wpis! <3
    Początek spodobał mi się najbardziej, te barwne opisy. Jakbym czytała dobrą książkę, haha.
    Tak, masz rację nauka języków obcych w szkole, a szczególnie angielskiego bardzo się przydaje!
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  3. Poznawanie i możliwość rozmowy z ludźmi z innego kraju dużo uczy. Sama w tamtym roku byłam na koloni we Francji i przyznam, że właśnie dzięki znajomości języka angielskiego poznałam wielu wspaniałych ludzi, ponieważ poza moimi znajomymi z Polski byli tam również ludzie z Francji i Niemiec. Nie dość, że poprawiłam się w języku angielskim mówionym, to jeszcze z częścią z nich mam kontakt do dziś. Bardzo fajnie napisany post, a zdjęcia śliczne :).

    pozytywnarealistka.blogspot(klik)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie wyglądasz na zdjęciach! Angielski jest bardzo ważny w dzisiejszych czasach, bez znajomości tego języka mogą nas ominąć najlepsze przyjaźnie ;)

    Pozdrawiam,
    Zapraszam do siebie www.itsvividnes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę podszkolić angielski :/


    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale się opaliłaś! Ślicznie wyglądasz. Ja sama uważam, że znajomość języków jest potrzebna i nawet w wakacje nie robię sobie przerwy od angielskiego- albo coś czytam, albo oglądam, ale nie dopuszczam do siebie jakichś zaległości czy zapomnianego słownictwa. Pozdrawiam! xx
    majawojcieszek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale się opaliłaś! Ślicznie wyglądasz. Ja sama uważam, że znajomość języków jest potrzebna i nawet w wakacje nie robię sobie przerwy od angielskiego- albo coś czytam, albo oglądam, ale nie dopuszczam do siebie jakichś zaległości czy zapomnianego słownictwa. Pozdrawiam! xx
    majawojcieszek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny wpis! Twoje notki są zawsze bardzo ciekawe i wciągające! <3
    Pozdrawiam, Marlena :*

    ♪ AARLENAA.BLOGSPOT.COM ♪

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziewczyno, ten wpis jest cudowny. To, w jaki sposób opisałaś te dwie postacie... Nawet nie potrafię ubrać tego w słowa. Pięknie.
    Język angielski przydał mi się niejednokrotnie, szczególnie na WDM pod Krakowem, gdzie poznałam młodych z całego świata. Jak sama napisałaś, dzielił nas język oraz obywatelstwo, ale przez 3 dni złączył nas Jezus. Wspaniale było się z nimi dogadać. To samo spotkało mnie we Francji, gdy bez żadnych przeszkód rozmawiałam z miejscowymi, choć nie wszyscy mnie rozumieli, jak to też w tym państwie bywa z językiem innym niż francuski :)
    Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam:
    http://written-by-loony.blogspot.com/ ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudownie wyglądasz! 😊
    Buziaki ❤️
    rikaa-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Początek niczym z jakiejś opowieści, troszkę na moje za długi, ale potem to tak fajnie wyciągnęłaś dalej, że cała treść postu bardzo mi się podobała! :) Również jestem za nauką języka o każdej porze, bo to brama na świat!

    minimalistyczny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś nie mogłabym wejść w wakacyjny romans, bo to jednak zbyt krótko, żeby decydować, jednak jeśli chodzi o poznanie ludzi tak po prostu to jak najbardziej! :D

    truedoctorm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. także uważam, że lato jest idealnym czasem do nauki języków ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. masz rację! ja też byłam w tym roku za granicą gdzie posługiwałam się angielskim, ale dużo dał mi wolontariat
    byli zagraniczni i polscy wolontariusze, każdy mógł ze sobą porozmawiać głównie po angielsku, ale również i w ionnych językach :) wczoraj się żegnaliśmy i było mi niesamowicie smutno że już niektórych ani razu nie zobaczę zwłaszcza że kilka osób jest mi bliższych :)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się z tobą.Sama zamierzam bardziej nauczyć się tego języka.Chciałabym umieć go o wiele,wiele lepiej.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Angielski teraz w tym świecie jest bardzo ważny. Mój tato musi się uczyć angielskiego, gdyż teraz potrzebuje tego do pracy, a ja się uczę, bo tego chcę i wiem że mi się przyda (początkowo to był wpływ rodziców, którzy nie chcieli, żebym była jak oni, czyli nie umiejący angielskiego).
    Teraz marzy mi się płynnie mówić nie tylko po angielsku, ale też po niemiecku i w przyszłości po włosku, bo chciałabym zacząć uczyć się tego języka.

    Susette
    CHOCOLADZIX - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  17. A dla mnie angielski do pięta Achillesa... Po prostu nie mam do tego talentu. Już kilka razy chodziłam na kprepetycje, ale nigdy za wiele mi one nie dawały. Przez to boję się rozmowy z obcokrajowcami. A matura już w przyszłym roku :p

    OdpowiedzUsuń
  18. Przed chwilą obejrzałam Twoje wystąpienie podczas DYF i naprawdę jestem pod wrażeniem. Ogromny szacunek za to, że wyszłaś na środek prze tyloma ludźmi i operując takim słownictwem, przedstawiłaś to co chciałaś. Naprawdę Cię podziwiam, bo choć jestem starsza od Ciebie, nie miałabym w sobie tyle odwagi, żeby po prostu wyjść i mówić. A Twój drgający głos to nic, w porównaniu z tym wszystkim co powiedziałaś.
    Jesteś dla mnie wzorem. Powodzenia, życzę dalszych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wow początek posta bardzo dobry, te opisy.. jak dobre opowiadanie :)


    www.nozi-bloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Niestety słabo znam angielski, chociaż uczę się go od przedszkola. Ciężko mi idzie nauka języków i nie mówię tylko o angielskim, ale także o niemieckim. Może rosyjski okaże się zbawieniem a jak nie to chyba powinnam poszukać sposoby na opanowanie innego języka niż polski, bo jednak fajnie pojechać, gdzieś i porozmawiać z kimś w innym. :)
    http://mateslifex.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Warto wypróbować wiedzę. Super wpis :)
    olusiek blog - klik 

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. W Twoich postach najbardziej podoba mi się to, że nawet jeśli piszesz o czymś prostym, to potrafisz ubrać to w głębokie słowa tak, że czyta się je z zainteresowaniem. Twój blog jest dla mnie inspiracją. Oby tak dalej, Oliwka :)

    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga :)
    klik :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam wrażenie, że tematy na niektórch blogach się ze sobą pokrywają i nie ma sensu czytać całego, dla jednego wniosku. Lecz są takie, które godne są rzucenia okiem - dokładnie jak ten.

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudowne zdjęcia ♥ Masz prześliczne oczka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkurzają mnie osoby, które zamiast odnieść się do tego, co jest opisane w danym poście piszą tylko "Jesteś ładna" czy "Masz śliczne oczy" i to jest ich jedyny komentarz, oczywiście z linkiem do siebie. A co wygląd dla ciebie jest najważniejszy ?? Tylko to się liczy ?? DLA MNIE WAŻNIEJSZY JEST PRZEKAZ DANEGO POSTA ORAZ TO BY ODPOWIADAĆ NA TEMAT !!! Naprawdę brak, a zarazem szkoda nawet jakichkolwiek słów na takiego "blogera"

      Usuń
  26. Mega post i piękne zdjęcia. Zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudowne opisy trafiające prosto w serce, czytając je czuje jakbym czytała jakąś książkę. Masz dziewczyno ogromny talent do pisania, nie zmarnuj go

    OdpowiedzUsuń
  28. Aż mam ochotę zacząć się uczyć:D Świetny opis i zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz stajesz się częścią bloga! Weź jednak pod uwagę, że jest to mój teren, treść jest nieśmiertelna, a Ty mimo wszystko nie jesteś anonimowy.