19 stycznia 2017

Wiesz o mnie wszystko


Jestem ekshibicjonistką. Prowadzę bloga. Wpuszczam czytelników do swojego życia, za moje zamknięte drzwi. Świadomie pozwalam się podglądać. Nie musisz się skradać, by zobaczyć co u mnie słychać. Nie musisz kombinować i podglądać mnie przez dziurkę od klucza. Nie musisz się krępować, ja wręcz sama zapraszam Cię do siebie. Otwieram na oścież okno do mojego świata. Bardzo chcę, abyś tu zaglądał.
Jak każdy bloger piszący o sobie odzieram się z prywatności. Pozwalam Ci zaglądać w moje życie, kiedy tylko masz na to ochotę. Moja strona jest otwarta dla ciebie 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Wręcz robię tu wszystko z myślą o Tobie i dla Ciebie, mój Drogi Czytelniku. Znasz mnie bardzo dobrze. Wiesz jak wyglądam, co myślę, jak się ubieram. Nawet to gdzie mieszkam i co lubię jeść. Znasz moje poglądy. Dużo wiesz o moich najbliższych. Widujesz moich przyjaciół. Śledzisz moje konta na portalach społecznościowych, żeby poznać mnie jeszcze lepiej. Ja Cię do tego zachęcam. Obserwujesz mój profil na facebooku, oglądasz zdjęcia, które publikuję na instagramie. Wyświetlasz moje story na snapchacie, dzięki temu wiesz jak wygląda mój każdy dzień, co robię, z kim go spędzam. Masz możliwość podglądać mnie, kiedy tylko zechcesz. Codziennie lub raz na jakiś czas. Możesz poczuć, że  jesteś wtedy jeszcze bliżej mnie.
Chcę jednak byś wiedział, że mój ekshibicjonizm jest złudny. Mocno przeanalizowany, przekalkulowany. Ja ustalam zasady. Stawiam granice swojej prywatności. Niektóre chwile odgradzam, a dla innych potrafię zbudować kamienny mur, który osłoni mnie przed niepożądanym wzrokiem. Mam zdrowy rozsądek. Nigdy nie napisałam i nie napiszę o tym, o czym nie chcę abyś wiedział. Jest to dla mnie ważne, bo jest moje. Nie chcę się tym dzielić z nikim. Nie obraź się, ale na pewno nie z Tobą, na pewno nie tutaj.
Dziękuję Wam za to, że zaglądacie do mnie, obserwujecie mnie w  sieci i także za to, że szanujecie moją prywatność. Nie wywarzacie drzwi, które pozostawiłam dla was zamknięte. Z reguły, w większości... Chociaż raz na jakiś czas pojawi się ten wścibski, odważny, bo anonimowy ktoś kto myśli, że wie więcej. Osoba, która ma odwagę pod postacią niemej, bezimiennej maski pochwalić się cudzą intymnością. Wyrzuca z siebie zdania, w których wyjawia, że niby wie więcej niż wiedzieć powinien. Chwali się, że zna mnie bardziej i odkrywa moje wszystkie "tajemnice". Niestety. To, że o czymś nie piszę, nie znaczy, że się wstydzę lub ukrywam przed ludźmi. To jest zupełnie inna sprawa. Ja zwyczajnie szanuję swoją prywatność i ludzi bliskich mojemu sercu, dlatego się z nimi nie obnoszę. A ciebie bezimienny proszę o zrozumienie, o niewkraczanie w obłoconych cholewiakach w te obszary, w które zupełnie nikt Cię nie zaprasza. Sensacje śledź na "pudelku". Gdy wchodzisz do mnie uszanuj moją gościnność. Zachowuj się tak jak na gościa przystało. Otrzep z siebie kurz bezczelności, zachowaj kulturę a ja, gdy spotkam Cię ponownie będę chciała byś został na dłużej i powiem: "Miło Cię widzieć, rozgość się, może napijesz się herbaty?"
_____________________________________________________________________________________________ 
Ponad 4,1 tysiąca osób lubi mój profil na Facebooku! Jeżeli spodobał Ci się mój blog Ty także możesz do nich dołączyć! Zobaczysz tam zapowiedzi wpisów i przedpremierowe fotografie!

                                                                             
A jeśli chcesz wiedzieć jeszcze więcej i widzieć mnie częściej wpadnij tutaj:
Snapachat- milionioliwka
Instagram- milionioliwka

17 komentarzy:

  1. Uwielbiam Twoje przemyślenia, zawsze mnie zadziwia to, że mimo młodego wieku umiesz tak pięknie pisać, i to z przekazem!

    HelloFashion.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Publikując gdziekolwiek teksty typowo ''lifestyle'' trzeba odgórnie postawić granicę, którą nikt nie będzie mógł w stanie zburzyć. Trzeba się liczyć z faktem, że ludzie zechcą cię odkrywać jeszcze bardziej jednakże nie pozwólmy ujawniać im tego czego my sami nawet nie chcemy. U mnie jest tak, że zazwyczaj szczery jestem bardziej z moimi czytelnikami niż z osobami realnego świata i nie wiem czy odbije się jakoś to na mojej osobie, ale tak robię. Trzeba do wszystkiego podchodzić z dobrym umiarem. Czasami i tak dostaniemy w dupsko ale...
    Bardzo wartościowy post dlategoż obserwuje
    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem pewien, czy ekshibicjonizm nie jest za mocnym słowem na określenie tej sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
  4. masz talent do pisania:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na samym początku miałam zamiar wejść i wyjść. Zobaczyć co nowego, ale bardziej w formie tu przeczytam, tam ominę. Ale początek tak bardzo mnie wciągnął, że nie mogłam się oderwać. Jest tak prawdziwy, tak piękny i jednocześnie tak przerażający, że aż zaparło mi dech i musiałam, po prostu musiałam przeczytać do końca. Cieszę się, że to napisałaś, bo wiele może to uświadomić różnym czytelnikom, którzy tego potrzebują, ale przypomina tym którzy nie potrzebują. Takie posty zawsze są ważne <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudownie piszesz! Masz ogromny talent, ile zajmuje Ci pisanie tekstu? :D
    Boskie zdjęcia ^^

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, masz zupełną rację. Zawsze uważam, że w "moim świecie" ja ustalam zasady. Często jest trudno jeśli jest to lifestyle, ale z reguły piszę o tym czym chcę i ma to granice.
    http://xartday.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie! Podziwiam Twój styl pisania, przemyślenia i tak mądrą postawę! Bloga czytam od dawna. Od czasu do czasu komentuję. Niestety anonimowo bo pomimo prób nie udało mi się go skomentować chociażby z nicka, albo z maila. Jak to nadrobić? Zgadzam się z Tobą kochana w 100%. Trzeba uszanować Twoją gościnność i nie wkraczać w brudnych buciorach na twój intymny teren. Już i tak wiemy o Tobie i twoich bliskich dużo. Na tyle dużo, aby ktoś złośliwy to wytknął i chciał jeszcze więcej. Podziwiam Cię za tą otwartość, odwagę i kulturę. Jesteś WIELKA!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie piszesz! Te ostatnia zdania powaliły mnie na kolana hah. Ja także szanuje swoją prywatność pisze tylko o tym co chcę, odkrywam tylko to co chcę. Cudowne zdjęcia!

    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Super post! Myślę, że to co opisałaś w poście powyżej jest naprawdę ważne i sieci. Bardzo podoba mi się sposób w jaki to opisałaś :)
    karicja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz naprawdę wielki talent, piszesz takie madre słowa...
    Pozdrawiam
    jules-and-natis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nikogo nie oceniam, a jednocześnie uważam, że nie możesz być złym człowiekiem. Kiedy tak przepięknie piszesz oraz niezwykle mądrze formułujesz swoje myśli.

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę przyznać, że piszesz fantastyczne teksty, masz do tego talent, potrafisz wywołać w czytelniku refleksję, chęć głębszego przemyślenia, zastanowienia się nad przemyślanym tematem.
    Co do samego postu - zgadzam się w 100%, dobrze jest udostępnić trochę swojego życia czytelnikom, obserwującym, aby mogli lepiej poznać, kogoś kogo lubią czytać, jednak wszystko z umiarem, nie można od razu pozwolić wszystkim wkroczyć do swojego własnego świata, jakaś granica prywatności musi być. Niestety, czasem zdarzają się ludzie, którzy tego nie rozumieją i wchodzą z brudnymi butami w czyjś świat..

    BY-KAYLA-BLOGSPOT.COM-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  14. to prawda. Udostępniam życie innym ludziom prowadząc bloga, ale trzeba umieć zachować ten umiar
    SHE IMAGINATION

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeju, świetny blog, zadbany!
    Zapraszam także do mnie: fashion-by-selenne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mądre przemyślenia. Piękne kadry. :)

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz stajesz się częścią bloga! Weź jednak pod uwagę, że jest to mój teren, treść jest nieśmiertelna, a Ty mimo wszystko nie jesteś anonimowy.