2 grudnia 2015

Chcemy pokoju!

Zwracam się do Was, Wielkich tego świata.Do Was, którzy zostaliście wybrani przez miliony. Wy, którzy macie władzę. Jesteście głowami państw. Wy, którzy podejmujecie ważne decyzje. Wy, którzy macie wpływy. Do Was, którzy decydujecie o wszystkich ważnych sprawach. Wy, którzy macie wpływ na obecną sytuację na Ziemi. To od Was wiele zależy...
Nie chcę czuć lęku przed wychodzeniem z domu. Nie chcę bać się o swoich bliskich. Nie chcę czuć bólu brzucha, gdy mama wychodzi z domu, w obawie, że może to ostatni raz gdy mnie przytula.  Nie chcę drżeć ze strachu i nasłuchiwać czy tata wróci bezpiecznie do domu.  Nie chcę stresować się co będzie jutro, czy znowu wydarzy się coś złego. Nie chcę widzieć zapłakanych kobiet z mojej ulicy, bo ich synowie zginęli. Nie nosić w sercu obrazu małych dzieci z bronią w ręku.   Nie chcę widzieć okaleczonych przez bomby ludzi. Nie chcę widzieć zniszczonych miast, spalonych domów. Nie chcę odczuwać strachu, głodu i lęku. Chcę normalnie funkcjonować. Spać spokojnie. Uśmiechać się do przechodniów. Codziennie oglądam wiadomości. Włączając telewizję zalewa mnie fala informacji o kolejnych zamachach, strzelaninie w środku miasta, spadających samolotach, zamieszkach i zabójstwach. Codziennie docierają do mnie informacje o wielkich tragediach. Widzę zrozpaczone rodziny i kamienne twarze najważniejszych polityków.  Marzę, by słyszeć o sprawach przyjemnych. O dobrych ludziach i dobrych uczynkach. 
Nie chcę kolejnej wojny. Ze łzami w oczach słucham opowieści mojej babci o jej dzieciństwie. O tym jak zginął jej brat. O tym jak szła przez pole minowe z rodzeństwem, z drżącym sercem bojąc się o ich i własne życie. O biedzie jaka wtedy była. Moja babcia jadła skórki z jabłka, a resztą dzieliła się z rodzeństwem. Żyła w ciągłym strachu i obawie. Warunki w jakich musiała funkcjonować były przerażające. Ja nie chcę czegoś takiego przeżyć. Nie chcę wychodzić z domu w obawie czy uda mi się do niego wrócić. Nie chcę bać się o swoich bliskich, czy są bezpieczni, czy nic im się nie stanie. Nie chcę, aby każdego dnia umierały tysiące niewinnych ludzi. Nie chcę płaczu i rozpaczy. Nie chcę okrucieństwa na Ziemi. 
Ja pragnę pokoju. Wolności. Marzę o dobrym, sprawiedliwym świecie. O tym by ludzie nie zabijali się nawzajem. Chcę bezpiecznie podróżować, zwiedzać innej kraje, poznawać inne kultury, mieć przyjaciół na całym świecie . Spotykać spokojnych o swoje życie, szczęśliwych ludzi. Marzy mi się bezpieczny świat.  
Dlaczego chcecie się niszczyć? Krzywdzić? Zabijać? Zadawać sobie ból i cierpienieNikt tak naprawdę nie wie o co chodzi i od kogo się zaczęło. Ale jestem pewna, że wszyscy pragniemy wolności i spokoju. Dlatego w imieniu milionów ludzi, tych małych, tych młodych i tych starszych jak moja prababcia proszę Was nie dopuście do wojny. Wojny, która rozdzieli rodziny, osieroci dzieci, okaleczy psychikę wszystkich, którzy będą jej świadkami. Wojny, która odbierze śmiech i radość. Wojny, w której nikt nie będzie wiedział od czego się zaczęło.

Proszę, nie zabijajcie się. Nie prowadźcie między sobą wojny. Dajcie milionom ludzi żyć.
Spodnie- Bershka
Buty- Timberland

___________________________________________
Ponad 3700 osób lubi mój profil na Facebooku, jeżeli spodobał Ci się mój blog Ty także możesz do nich dołączyć!
                                                                             
Jeśli chcesz wiedzieć jeszcze więcej i widzieć mnie częściej wpadnij tutaj:
Instagram- milionioliwka/ Snapachat- milionioliwka
Codziennie nowe zdjęcia. :)


30 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia i mądry post :*
    http://klaudencja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie wszyscy niestety rozumieją, że wojny to jest coś najgorszego na świecie. :/
    poleksandra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie wszystko co teraz słyszymy zmierza w kierunku kolejnej wojny na skalę światową.
    Byłam w tym roku w Oświęcimiu i Brzezince.. Słuchałam o ludziach, którzy znajdowali się w obozach koncentracyjnych, o wojnie, poznałam warunki, w których musieli funkcjonować. Widziałam ogromną "księgę" nazwisk zabitych tylko w Oświęcimiu, nie mówiąc o wszystkich, którzy zginęli przez te 6 lat. Nie wyobrażam sobie żyć w takich warunkach, sytuacjach, nie, po prostu nie. Niestety nie mamy na to wpływu. Możemy tylko czekać i rozmyślać co nam przyniesie kolejny dzień.

    http://nobody-noobody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie napisane. Nie wiadomo kto to zaczął ani nie wiadomo kto skończy i czy w ogóle kiedyś skończy się nieprzerwalna przez tyle stuleci wojna narodów.
    Mój blog- klik

    OdpowiedzUsuń
  5. Brutalne jest to że zawszę znajdzie się ktoś kto ma interes wojnach...

    OdpowiedzUsuń
  6. niestety nie w pełni zależne jest to co się dzieję na ziemi...
    nie my mamy wpływ na to co dzieje się po drugiej stronie świata...
    aczkolwiek jest to bardzo brutalne...


    ps: Zapraszam też do mnie Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie nie raz już Ci to pisałyśmy, ale napiszemy jeszcze raz: masz cudowne włosy! ;)

    SiostryAndrzejewskie

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się w 100%:(
    http://agataweranika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ludzie poprzez historie powinni się uczyć i mając o niej wiedzę nie popełniać błędów swoich przodków. Jak widać do niektórych osób na Ziemi nie dotarło to jakie skutki miała I i II wojna..
    Bardzo mądry post, a do tego cudowne zdjęcia. Jedne z moich ulubionych na twoim blogu. :)

    Zapraszam ☺
    http://normalbutdidnot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. 9 zdjęcie jest okropne :')

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Podpisuję się pod tym, co napisałaś, rękami i nogami. Nie chcemy wojny...

    OdpowiedzUsuń
  13. Mądrze napisane..
    Ja tak samo mam łzy w oczach, gdy przypomnę sobie opowieści mojej zmarłej już babci..
    Podczas wojny zginął jej ojciec..

    Nie chcę, żeby historia się powtórzyła.
    Nie chcę przeżyć tego piekła.
    Nie chcę bać się wyjść na ulicę.

    Nie chcę kolejnej WOJNY..

    Pozdrawiam,
    terefereitede.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie jestem za pokojem, żyjemy w cywilizowanym świecie, gdzie ludzie powinni rozwiązywać problemy poprzez rozmowę, a nie używając siły. Czuję jakbyśmy się cofneli przynajmniej tysiąc lat wstecz. Mnie też smuci to, że przez takie zachowanie giną niewinni ludzie. To smutne, że ludzie nie uczą się na błędach. Bardzo mądrze i dobrze napisany post.

    alastelmach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba nikt z tu obecnych nie pragnie wojny... Kiedyś zdarzały mi się sny w których miałam nieprzyjemność być świadkiem takich sytuacji i nie chcę nigdy przeżyć czegoś takiego w rzeczywistości.
    Wszystkie te smutne wiadomości o śmierci, zamachach, wojnach sprawiają, że mam ochotę się rozpłakać. Ciężko mi sobie nawet wyobrazić przez co muszą przechodzić te osoby. Po prostu straszne...
    Mądry post, trafia idealnie w sedno całej sprawy.

    ONLYMERY55.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo piekny post! :)
    Świetna stylizacja! :p
    Zapraszam do mnie - http://sytuacjabez.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Niby nikt nie pragnie wojny, ale każdy chce dla siebie jak najlepiej i czasem nie patrząc na innych sam do niej prowadzi
    Może wpadniesz do mnie? Dopiero zaczynam http://xmyxlittlexworldx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. wzruszył mnie ten tekst i uświadomił, że mam tak samo. Także nie chcę się bać. Chciałabym pokoj na swiecie i beztroskie życie. Ciagle zasatanawiam się, po co są wojny...

    OdpowiedzUsuń
  19. Dokładnie!.. Po co wojny? Nie lepiej życ w pokoju? :)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Boże, ale pięknie napisałaś. Ja żyję filmami z 2 wojny i wiem jak było wtedy ciężko. Mi babcia opowiadała o czasach jak była mała i Rosjanie przechodzili przez ich miasteczko i chcieli im konie zabrać itd, że czołgi i te sprawy. Masakra :c
    Ja nie chcę wojny... samo to słowo mnie przeraża XD

    OdpowiedzUsuń
  21. Widziałeś/aś już nagie zdjęcie Deynn? Możesz je zobaczyć na stronie http://goo.gl/XUX79o

    OdpowiedzUsuń
  22. OO Stussy uwielbiam :)

    http://mlovelyo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Każdego dnia, gdy Twoja matka wychodzi do pracy, może zginąć pod kołami samochodu.
    Twój ojciec, gdy tylko wychodzi z domu, może zostać zamordowany w biały dzień.
    Nie chcesz wiedzieć łez i głośnego szlochu zrodzonego ze śmierci bliskich, ginących na wojnie.
    Mam dla Ciebie smutną wiadomość, bo wojna i zło to niezastąpiony element naszego bytowania. Śmierć, zło i wojna to naturalna kolej rzeczy, naturalny element tego świata, niezależnie od tego jak wysoko sięgałby poziom zła.
    Zobaczysz jeszcze nie raz łzy, mordobicie, krew. Nie raz usłyszysz niepowstrzymywany szloch i okrzyk bólu.
    Nie będziesz spała spokojnie i nie będziesz uśmiechała się do przechodniów, jeśli nie ściągniesz różowych okularów i nie pogodzisz się z prawami, jakimi rządzi ten świat. Nie zmienisz tego jako słaba jednostka.
    A polityka i nieodłączne elementy tego świata, jakim są brutalność, bezwzględność, krzywda, bezlitosność i zło były są i będą, czy podoba się to nastoletniej blogerce, czy nie.
    Będziesz się bała o swoich bliskich, czy żyłabyś setki tysięcy lat temu, zalękniona, czy nie pożre ich dzikie zwierzę, czy żyłabyś pół tysiąca lat temu ze strachem, że Twoja matka zostanie osądzona o bycie czarownicą tylko dlatego, że zna się na uzdrawiających ziołach.
    Obudź się, dzieciaku. Zamiast snuć górnolotne gadki i snuć marzenia ściętej głowy, pogódź się z tym, co jest.
    Świat nie był i nie będzie bezpieczny. Jeśli taki będzie, będziemy stać w miejscu, nie będziemy się rozwijać, nie będziemy szukać broni i nie będziemy doceniać tego, co dobrego nas spotkało. Gdy wyeliminujemy zło, stracimy poczucie tego, co dobre.

    Nikt tu nie ma sadystycznych zapędów, dzieciaku. Ludzie po prostu realizują swoje cele, nie zastanawiając się nad innymi. To nie sadyzm, a egoizm doprowadza do krzywdy i ruiny.

    W tym momencie zachowujesz się jak 5-latek, rozczarowany faktem, że nie istnieje Święty Mikołaj.

    OdpowiedzUsuń
  24. Każdego dnia, gdy Twoja matka wychodzi do pracy, może zginąć pod kołami samochodu.
    Twój ojciec, gdy tylko wychodzi z domu, może zostać zamordowany w biały dzień.
    Nie chcesz wiedzieć łez i głośnego szlochu zrodzonego ze śmierci bliskich, ginących na wojnie.
    Mam dla Ciebie smutną wiadomość, bo wojna i zło to niezastąpiony element naszego bytowania. Śmierć, zło i wojna to naturalna kolej rzeczy, naturalny element tego świata, niezależnie od tego jak wysoko sięgałby poziom zła.
    Zobaczysz jeszcze nie raz łzy, mordobicie, krew. Nie raz usłyszysz niepowstrzymywany szloch i okrzyk bólu.
    Nie będziesz spała spokojnie i nie będziesz uśmiechała się do przechodniów, jeśli nie ściągniesz różowych okularów i nie pogodzisz się z prawami, jakimi rządzi ten świat. Nie zmienisz tego jako słaba jednostka.
    A polityka i nieodłączne elementy tego świata, jakim są brutalność, bezwzględność, krzywda, bezlitosność i zło były są i będą, czy podoba się to nastoletniej blogerce, czy nie.
    Będziesz się bała o swoich bliskich, czy żyłabyś setki tysięcy lat temu, zalękniona, czy nie pożre ich dzikie zwierzę, czy żyłabyś pół tysiąca lat temu ze strachem, że Twoja matka zostanie osądzona o bycie czarownicą tylko dlatego, że zna się na uzdrawiających ziołach.
    Obudź się, dzieciaku. Zamiast snuć górnolotne gadki i snuć marzenia ściętej głowy, pogódź się z tym, co jest.
    Świat nie był i nie będzie bezpieczny. Jeśli taki będzie, będziemy stać w miejscu, nie będziemy się rozwijać, nie będziemy szukać broni i nie będziemy doceniać tego, co dobrego nas spotkało. Gdy wyeliminujemy zło, stracimy poczucie tego, co dobre.

    Nikt tu nie ma sadystycznych zapędów, dzieciaku. Ludzie po prostu realizują swoje cele, nie zastanawiając się nad innymi. To nie sadyzm, a egoizm doprowadza do krzywdy i ruiny.

    W tym momencie zachowujesz się jak 5-latek, rozczarowany faktem, że nie istnieje Święty Mikołaj.

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz stajesz się częścią bloga! Weź jednak pod uwagę, że jest to mój teren, treść jest nieśmiertelna, a Ty mimo wszystko nie jesteś anonimowy.