4 listopada 2015

Ty też zaczniesz od porażki

Sukces. To coś co każdy chce w życiu osiągnąć. Mówimy o nim, słuchamy, ale rzadko zastanawiamy się czym tak naprawdę jest. Każdy rozumie, odbiera go inaczej. Osiągnięcia, dobre wyniki to jest najprostsza oraz najszybsza odpowiedź. Według mnie sukces to zwycięstwo i podium. Niekoniecznie zwycięstwo na zawodach. Jest to zwycięstwo ze sobą i nad sobą. Przekroczenie granic, pokazanie swoich możliwości. Sukces to wzloty, ale także upadki. Sukces to ciągle podnoszenie się, rzetelna praca i dążenie do celu. 
Z samym sukcesem utożsamiamy tak zwanych ludzi sukcesu. Wiecie- aktorów, piosenkarzy, artystów. Modelki z pierwszych stron gazet, sportowców i biznesmenów. Generalnie ludzi, którzy mają miliony fanów ma całym świecie i jeszcze więcej milionów na swoim koncie. Ludzie sukcesu to ludzie, którzy się czegoś dorobili, którym się udało. Można powiedzieć, że oni mieli łatwiej, że to zasługa kontaktów z właściwymi osobami, znajomości, szczęśliwy zbiegu okoliczności. Tak, pewnie to prawda, ale jest jeszcze coś. Coś ważniejszego i cenniejszego... Praca. Nikt w życiu nie miał od początku do końca z górki, naprawdę. 
Myśląc o wcześniej wspomnianych ludziach  sukcesu od razu wpadł mi do głowy Łukasz Jakóbiak. Myślę, że ten gość jest uosobieniem sukcesu. Totalnie. Większość z pewnością go ogląda, zna, lub co najmniej obił Wam się o uszy. Twórca internetowy, prowadzący własny programie talk-show '20m2'. Już jakiś czas temu trafiłam na YouTubie na jego materiały. Pierwszy, jaki obejrzałam był to 30-minutowy wykład motywacyjny w którym opowiadał o swoim życiu, o drodze do sukcesu. O CV wielkości 18m2, o spotkaniu z Lady Gagą, o pierwszym gościu w jego kawalerce. Tym materiałem kupił mnie zupełnie. I naprawdę go podziwiam. 
Jeśli tego filmu nie widzieliście to naprawdę polecam obejrzeć, te pół godziny to z pewnością nie będzie czas zmarnowany.  
Ciekawą historię ma też Michael Jordan. Ciągle przegrywał ze starszym bratem, a w college'u nie dostał się do szkolnej drużyny koszykarskiej. Podniósł się i ciężka praca zaprowadziła go do ligi NBA. Z kolei Walta Disneya zwolnili z pracy nad gazetą, ponieważ według redaktora brakowało mu dobrych pomysłów i wyobraźni. Na swoim koncie ma Ocsara, 46 nomiacji i 26 nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej. Pierwszy potencjalny wydawca Beatelsów stwierdził, że mają niefajne brzmienie, a muzyka gitarowa wychodzi z mody. Rękopisy J.K Rowling początkowo odrzuciło 12 wydawnictw, a ona sama cierpiała na depresję, samotnie wychowywała dziecko, bo rozwiodła się z mężem. Teraz jej dochód szacuje się na co najmniej 2 miliardy dolarów, 'Harrego Pottera' przetłumaczono na 70 języków i jest to druga najczęściej czytana książka na świecie zaraz po Biblii. To tylko kilka przykładów, tylko kilka tak inspirujących i motywujących historii. 
Tak naprawdę każdy zaczynał od porażki. Ja też. Przez pierwsze miesiące prowadzenia bloga grono moich odbiorców ograniczało się do kilkunastu, może kilkudziesięciu osób- mamy, taty reszty rodziny, koleżanek z klasy i kilku innych blogerów, którzy wtedy na mnie przypadkiem trafili. Wtedy było to dla mnie nawet motywujące i mam wrażenie, że z każdym wpisem, z każdym małym krokiem było lepiej. Pierwsze podejście do konkursu Bloga Roku było i sukcesem i małą porażką. Nie mogę powiedzieć, że to był kompletny niewypał, bo zaszłam stosunkowo daleko, w rankingu byłam na podium i właściwie na tym się skończył mój pierwszy raz. Nie zostałam zaproszona na galę i teraz, z perspektywy czasu rozumiem dlaczego. Wtedy jednak było mi naprawdę przykro. Pomimo tego, że jestem okropnym leniem i czasem sama nie potrafię tego ogarnąć to tak łatwo się nie poddaję. I przez to właśnie zgłosiłam się po raz drugi, a co. Historia się powtórzyła, tym razem zostałam na miejscu drugim, nie trzecim, ale historia się powtórzyła i znowu nie dostałam nominacji na galę. Szkoda, ale chyba wtedy był to dla mnie sygnał, że to jeszcze nie czas, że coś trzeba poprawić. Ja- osoba, która lubi udowadniać coś sobie i innym, wysłałam zgłoszenie po raz trzeci, do edycji 2014. "Do trzech razy sztuka, teraz albo nigdy". I wiecie co? Udało mi się. Tak jak sobie wymarzyłam już 3 lata temu pojechałam na tą galę, ale to i tak nie wszystko. Wiecie co? Pewnie wiecie. Wygrałam. I moim zdaniem to był, jest mój największy sukces. Sama dobrze wiem ile pracy włożyłam w bloga. Ta świadomość pokazuje mi też, że tyle samo wysiłku będę musiała włożyć, alby osiągnąć sukces w jakiejkolwiek innej dziedzinie. Na mojej drodze pojawili się ludzie którzy po prostu złośliwie chcieli mi przeszkodzić i coś zepsuć. Nie zawsze było łatwo, ale ja się nie poddałam. I to jest moje największe zwycięstwo. A przypomina mi o tym 5-kilogramowa statuetka, na którą patrzę codziennie rano.
Tak naprawdę każdy zaczynał od porażki. Ci, którzy się nie poddali coś osiągnęli.
Nie zapominaj o tym.
Zdjęcia, które widzicie są inspirowane Arianą Grande, a właściwie jej nowym zapachem 'ARI'. Mam okazję testować go dzięki perfumerii Douglas, w której możecie nabyć waśnie te perfumy. :)
   _________________________________________________________________
Ponad 3700 osób lubi mój profil na Facebooku, jeżeli spodobał Ci się mój blog Ty także możesz do nich dołączyć!
                                                                             
Jeśli chcesz wiedzieć trochę więcej i widzieć mnie częściej wpadnij tutaj:
Instagram- milionioliwka/ Snapachat- milionioliwka
Codziennie nowe zdjęcia. :)

28 komentarzy:

  1. Całkowicie się z tobą zgadzam. Ogólnie mam też swój ulubiony cytat: "do sukcesu nie ma zadnej windy, trzeba iść po schodach".
    agataweranika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zawsze mega ciekawy post.
    Kocham to jak piszesz i co.
    Pozdrawiam ;)
    http://anitka-atinka.blogspot.com/2015/11/juz-po-halloween.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post!
    Trzeba walczyć do końca i nie poddawać się. Śliczne zdjęcia!
    tyglysia.blogspot.com(KLIK)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoje oczy bardzo przypominają mi oczy Ariany Grande - to komplement :)
    Jestem z Twoim blogiem od dłuższego czasu i nadziwić się nie mogę jak tak młoda osoba potrafi świetnie pisać, przykuć uwagę czytelnika i na dodatek upiększyć post wspaniałymi, profesjonalnymi zdjęciami. Twoje porażki z pewnością się opłaciły i sukces masz gwarantowany :) Z każdym kolejnym zdjęciem jesteś piękniejsza :)

    ksiezycova.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ten wykład motywujący Łukasza ♥ ale o reszcie nie wiedziałam, że było im tak ciężko. Jak widać, ciężką pracą można osiągnąć wszystko ;)

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo dobrze napisane :)
    zapraszam, mój blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedy bardzo mocno czegoś pragniemy jak również o tym marzymy uparcie dążąc do wyznaczonego przez siebie celu wszystko staje się możliwe.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym w życiu coś wielkiego osiągnąć jednak ciągle mi cod nie wychodzi i zniechęca się szybko
    http://happinessismytarget.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam ten kanał na yt, ale znalazłam go niestety stosunkowo niedawno ;))

    obserwuje i zapraszam
    http://poprostunataliaa.blogspot.com/
    kom i obserwacje mile widziane ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na początku każdemu jest trudno! Świetnie napisany post!

    22-ffashion.blogspot.com - klik :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nikt nie zaczyna ze zwycięstwem na koncie. Nawet najlepszy ponoszą porażki ;D


    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Nikt nie zaczyna z zwycięstwem.... Nawet najlepsi ponoszą porażki :)


    http://leonetta-milosc-polaczyla-ich-serca.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Sukces to coś o czym każdy marzy, a po ciężkiej pracy możemy go osiągnąć :)
    Mój blog- klik

    OdpowiedzUsuń
  14. Czasami wyglądasz jak Selena Gomez, hah. A co do tematu... zawsze zaczynamy z dna, aby odnieść jakiś sukces :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeej, aká si krásna a super kimono <3
    Simimaus

    OdpowiedzUsuń
  16. każdy dąży do jakiegoś sukcesu :)

    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Motywujący i bardzo prawdziwy post.

    nieprzescigniona.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładny post! Spodobał mi się :)
    Śliczne zdjęcia!
    Zapraszam do mnie - sytuacjabez.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Ślicznie ci w takiej kitce!
    Bardzo ciekawie piszesz ;)

    Zapraszam do mnie :

    olivia-oliwiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam sposób w jaki piszesz! śliczne zdjęcia, a nowy design - bardzo mi się podoba :)

    By-Aleksandraa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam zdj na snapie - też idę na kuratoryjny. Powodzenia!

      Usuń
  21. Oliwka, jesteś po prostu najlepsza. Idealna. Chciałabym być taka jak ty. Boże, czemu ja nie jestem taka... :( pomóż

    OdpowiedzUsuń
  22. Dobrze powiedziane!
    zapraszam do mnie
    http://forestfire02.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Post całkiem niezły, ale nie uważasz, że te zdjęcia są dość... dorosłe (?) jak na czternastolatkę? Nie postarzaj się na siłę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co w nich jest dorosłego XD Zwykłe zdjęcia, normalne, ja nie uważam, by Oliwia się postarzała tu na silę.

      Usuń
  24. Świetny post. Daje do myślenia. ;)

    http://green0floor0.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz stajesz się częścią bloga! Weź jednak pod uwagę, że jest to mój teren, treść jest nieśmiertelna, a Ty mimo wszystko nie jesteś anonimowy.