10 sierpnia 2015

Dineyland- Paryż- Lloret- relacja z obozu część 2


Druga część relacji z obozu z FunClubem do Disneylandu, Paryża i Hiszpanii.



Dzień czwarty- 18.07
Zaraz po przebudzeniu mam piękne widoki na hiszpańskie miasteczka z okna autokaru. Małe domki, wzgórza, zielone drzewka, palmy. W dobrym towarzystwie droga znowu mija szybko. Zatrzymujemy się, by zjeść śniadanie. Na miejscu jesteśmy około godziny 12.00. Pierwszym wyzwaniem było wyciągnięcie walizki pod wielką górę, do hotelu. W Goyi  jesteśmy dość szybko zakwaterowani. Wspólnie z kardą ustalamy skład w pokojach,aż w końcu dostajemy klucze. Po obiedzie odbywa się zebranie informacyjne. Jesteśmy przydzieleni do grup, jeszcze raz zapoznani z regulaminem i ofertą wycieczek. Ja zdecydowałam się na dwie- Barcelona i Beach Party.

Dzień piąty- 19.07- Barcelona
O godzinie 11.00 wyjeżdżamy autokarem z Lloret, by podbić Barcelonę! Dwie godziny później już jesteśmy przy Sagradzie Familii Antoniego Gaudíego. Jest to druga budowla, zaraz po wieży Eiffla, którą bardzo chciałam zobaczyć w te wakacje. Wciąż nieskończona ogromna bazylika z piaskowca naprawdę robi wrażenie! Mamy chwilę, by przyjrzeć się słynnej świątynii i zrobić zdjęcia. Następnym punktem naszej wycieczki jest Camp Nou- stadion FC Barcelony. Ustalamy godzinę zbiórki i każdy może zwiedzać w swoim tempie. Jesteśmy w muzeum, gdzie oglądamy wiele zdjęć, prezentacji, eksponatów. Idziemy na trybuny, ale możemy także zobaczyć szatnie, kaplice, sale konferencyjne i stanowiska komentatorów. Po obejściu całego stadionu jedziemy na taras widokowy z którego widzimy panoramę całej słonecznej Barcelony. Port, miasto, wszystkie budynki. Jest pięknie! Na Las Ramblas mamy ponad dwie godziny czasu dla siebie. Naszym głównym celem jest wizyta w Starbucksie i jakiejś restauracji szybko obsługowej. Przy okazji oczywiście odwiedzamy sklepiki, stoiska z pamiątkami. Długo zajmuje mi wybranie odpowiedniego, najładniejszego magnesu do kolekcji. Naszą uwagę przykuwają także uliczni artyści. To jak pięknie są poprzebierani i jak magicznie się prezentują zachwyciło mnie zupełnie. Nie do opowiedzenia. Muszę powiedzieć niestety, że nasi polscy nie dorastają im nawet do pięt. Idąc na zbiórkę jesteśmy zwróceni twarzą w stronę ronda z ogromnym pomnikiem Krzysztofa Kolumba. Ostatnią częścią planu jest pokaz tańczących fontann- Font Magica. Z dziewczynami znajduję dobre miejsce na wysokim murku. Udało nam się i wszystko dobrze widzimy. Czekając, aż spektakl się zacznie obserwujemy jak wielu ludzi przybywa i zbiera się na placu. Sam pokaz jest rzeczywiście magiczny. Wszystko ze sobą współgra tworząc coś niesamowitego. "Światło i dźwięk". Po dziewiątej wszyscy wsiadamy do autokaru. Zachwyceni i nieźle zmęczeni żegnamy cudowną Barcelonę. 

 instagram- milionioliwka1
instagram- milionioliwka1

Dzień dziewiąty- 23.07- Beach Party

instagram- milionioliwka1
Rano, zaraz po śniadaniu idziemy w stronę plaży. Wsiadamy w statek wycieczkowy, który zawozi nas na bezludną plażę Porto Pi. Tam mamy cały dzień na opalanie się, pływanie w morzu, korzystanie z przeróżnych animacji, czy sportów wodnych- banan, pączek, latająca ryba. Bar jest otwarty, możemy w każdej chwili iść się napić, lub coś zjeść. Miałam tam okazję poznać Reziego, pogadać i popływać z nim na materacu. Jest naprawdę sympatyczny. Zebrała się także ekipa i wszyscy nakręciliśmy materiał dla Rezigiusza z okazji miliona lajków na facebook'u. Wyszło mega. Efekt możecie zobaczyć oczywiście na jego kanale. Cały dzień zleciał strasznie szybko. Zanim się obejrzałam już musieliśmy się zbierać i wracać do hotelu.
.instagram- milionioliwka1

Resztę dni spędziłam w przepięknym Lloret na moczeniu się w basenie i w morzu, na plażowaniu,opalaniu się i imprezowaniu. Wieczorem wychodziliśmy na miasto,pełne ludzi, pięknych, klimatycznych uliczek. Nie brakowało tam przeróżnych sklepików, restauracji, dobrej pizzy i smacznych lodów. Jednego dnia mieliśmy nocną imprezę w basenie, a po zabawie poszliśmy na pokaz fajerwerków. W ostatni wieczór odbyło się The Voice od Spain, czyli pokaz talentów uczestników obozu. W jury zasiadł Rezi i nasz ulubiony wychowawca Szymon.

instagram- milionioliwka1
snapchat- milionioliwka
Dwanaście dni minęło mi niezwykle szybko. Nim się obejrzałam trzeba było pakować walizki i wracać do domu. W drodze powrotnej spędziliśmy ze sobą ostatnie chwile. Pożegnania były ciężkie, nie obeszło się bez łez. Jednak to były niepowtarzalne wakacje! Chciałabym podziękować mojej ekipie: Suzan, Kindze, Kapkowi, Natalii, Wiktorii, Kamilowi, Natalii, Anii, Zuzie, Damianowi, Olafowi oraz Panu Szymonowi! Bez Was nie bawiłabym się tak dobrze! Tęsknię i mam nadzieję, że zobaczymy się za rok!


_________________________________________________________________
Ponad 3100 osób lubi mój profil na Facebooku, jeżeli spodobał Ci się mój blog Ty także możesz do nich dołączyć!


                                                                             
Instagram- milionioliwka1/ Snapachat- milionioliwka



33 komentarze:

  1. pożegnania*
    a tak to cudownie,moim marzeniem jest tam pojechac
    pieknie wygladalas! :) jak zawsze cudowna,gdzie zlapalas kwiatka? :d no chyba ze zle widze
    a i jesszcze jedno ile kosztuje 12 takich dni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj, 5 godzin siedzenia przed komputerem, przerabiania zdjęć i pisania robi swoje. Błąd już poprawiłam. :)
      Tak, to Dawid. Na ulicy w Lloret. Cenę obozu możesz sprawdzić na stronie obozymlodziezowe.pl

      Usuń
  2. Genialny obóz, piękne miejsca a szczególnie Barcelona i Camp Nou ! *.*

    neverrrrstopdreaming.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny obóz, też byłam w tym roku w Barcelonie :) super zdjęcia!
    via-martyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. wow! ale masz mega wyjazd <3

    www.casper-fashion.blogspot.com zapraszam do komentowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zazdroszczę wyjazdu ^^!
    zdjęcia są cudowne
    sama chciałabym odwiedzić kiedyś Camp Nou :)
    pozdrawiam :)!

    Miooodziablog-klik <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna relacje. Zawsze chciałam poznać Reziego:-)
    She Imagination - kliknij

    OdpowiedzUsuń
  7. Widać, że sie świetnie bawiłyście! :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę wyjazdu, musiało byś świetnie!
    Mój blog- KLIK

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać, że zabawa była przednia! Trochę zazdroszczę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna relacja ja też uważam że moje kolonie były cudowne
    Buziaki ;*
    crazyy-mee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku nie masz pojęcia jak zazdroszczę ci tego obozu ^^ Na pewno świetnie się bawiłaś!
    http://marrie-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny ten oboz, widząc po zdjęciach :'D
    Fotki naprawdę zrobione bardzo ładnie <333

    http://bywikkis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. W Paryżu byłam rok temu i spełniłam swoje największe marzenie! Teraz czeka na mnie kolejne .. Hiszpania :)

    22-ffashion.blogspot.com - klik :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O jejku, jak pięknie ! W Paryżu byłam na tych wakacjach, natomiast Hiszpania to moje największe marzenie ♥ Pozdrawiam i zapraszam do siebie, buziaki ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Zazdroszczę Ci tych wakacji ♥


    http://poprostumalvy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Parę lat temu byłam w tych wszystkich miejscach i oglądając te zdjęcia, moje piękne wspomnienia wróciły! :)

    minimalistyczny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ohh chciałabym być na takim obozie :(
    Pozdrawiam, www.juullkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak Ty wspaniale piszesz. ;) Każdy dzień opisany z osobna i to jeszcze tak idealnie! :")
    http://sylwiaa3.blogspot.com/2015/08/nie-zachowujesz-sie-na-15-lat.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Zazdroszczę takiego wyjazdu! Widać, że świetnie się bawiłaś.
    Cudowne zdjęcia.
    tyglysia.blogspot.com(KLIK)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też chciałabym pojechać na podobny obóz, ale wiem że nie wytrzymałabym tyle w autobusie ;/

    mój blog - klik :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Spotkałaś Dawida Kwiatkowskiego? :O Zazdroszczę strasznie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Camp Nou, tam bym mogła zamieszkać. Albo na PLAŻY.

    OdpowiedzUsuń
  23. Widać, że świetnie się bawiłaś! Tylko pozazdrościć takiego obozu :)
    Świetne zdjęcia!

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Zazdroszczę Camp Nou (:
    Śliczne zdjęcia!
    Mój blog---KLIK

    OdpowiedzUsuń
  25. Zazdroszczę Barcelony i Camp Nou *.*

    bez-wymowki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Obóz z funclubu to rzecz, która ze mną chodzi już długi czas i chyba się wreszcie na to zdecyduję :)

    cvte-olga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz stajesz się częścią bloga! Weź jednak pod uwagę, że jest to mój teren, treść jest nieśmiertelna, a Ty mimo wszystko nie jesteś anonimowy.