14 lipca 2015

Poznałam go na wakacjach...


Była sobota, termometr od rana wskazywał ponad trzydzieści pięć stopni, więc upał był nie do zniesienia. Tego dnia się poznali. Zupełnie przypadkiem. Stali w tej samej długiej kolejce po najlepsze lody w całej okolicy. Czas się dłużył, ciągnął w nieskończoność, a oni rozpływali się pod wpływem gorąca. Na początku sami nie wiedzieli jak, ale wymienili się uśmiechami. Później rozmowa zaczęła się sama z siebie. To zdecydowanie było miłe spotkanie, obojgu gadało się bardzo przyjemnie. Od razu się polubili. Okazało się, że mieszkają w sąsiednich hotelach, więc postanowili się jeszcze spotkać wieczorem. Ciepły piasek, zapach słonej wody, szum morza, dźwięk uderzających o brzeg fal, cicha muzyka. Przepiękny zachód słońca. Ten niepowtarzalny klimat. I oni. Spojrzeli sobie w oczy. Serca mocniej zabiły. Był to pierwszy chłopak Zuzi. I jej pierwszy pocałunek. Wtedy jeszcze tego nie żałowała, bo wakacyjna miłość wydawał się być taka prawdziwa, szczera i trwała. Mimo tego, że nie znali się długo to przysięgli, że to będzie już na zawsze. Obiecali utrzymywać kontakt, choć chyba w głębi duszy wiedzieli jak to się naprawdę skończy...



Obóz we Władysławowie zapowiadał się wspaniale. Już w autokarze kadra okazała się niespotykanie fajna. Młodzi opiekunowie od razu złapali kontakt z młodzieżą. Ekipa również była świetna. Czuli, że to będzie wspaniałe 11 dni! Podróż na miejsce minęła więc w bardzo sympatycznej atmosferze, bez żadnych problemów. Po zakwaterowaniu wszyscy poszli zapoznać się z terenem, zobaczyć gdzie jest najbliższy sklep, w który miejscu można kupić dobre gofry oraz rurki z kremem. Przy okazji zahaczyli o morze, przespacerowali się po plaży, a do ośrodka wrócili dość późno, około dziesiątej. Kolejne dni mijały podobnie. Zbiórka na śniadanie, wyjście nad morze, później zakupy, czas wolny, obiadokolacja i wspólnie spędzony czas w pokojach, czuwanie prawie do rana. Któregoś dnia Ola, Natalia, Kamil, Mateusz i Marcin leżeli na łóżkach i znużeni 'skakali' po kanałach w poszukiwaniu ciekawego filmu. Znudziło im się wieczorne siedzenie w sypialniach, a było już zdecydowanie za późno na jakiekolwiek spacery. Doszli jednak do wniosku, że wyjdą na zewnątrz choć na chwilę. Nikt nie powinien się zorientować, w końcu pół godziny temu opiekunka Sabina była u nich zapytać, czy wszystko w porządku. Szybciutko, po ciuchu wymknęli się na pole i ruszyli w stronę stoisk z jedzeniem. '-Powinny być jeszcze czynne.' Nie zawiedli się. Nie tylko wszystko było otwarte, ale na deptaku trwała właśnie impreza. Kolorowe światła, głośna muzyka. Dołączyli się bez namysłu. Nagle, nie wiadomo skąd w pojawił się alkohol. Marcin przyszedł z uśmiechem od ucha do ucha trzymając w ręce puszkę piwa. Zaczął częstować kolegów. Dziewczyny początkowo się sprzeciwiały, jednak nie opierały się zbyt długo. Uległy namowom i postanowiły spróbować. Uznali, że super się bawią i w ogóle nie spieszyło im się do ośrodka. Jednak chłopcy po niedługiej chwili wpadli na pomysł, aby pójść popływać, trochę się ochłodzić. Tym razem nikt już nie protestował i wszyscy zgodnie ruszyli. Na miejscu prędko padło hasło '-Który pierwszy dopłynie do tamtej boi?' i w momencie trzech kolegów rzuciło się w morze. Dziewczyny stały na brzegu głośno krzycząc i dopingując, jednak nie trzeba było długo czekać na jakieś nieszczęście. Szybko zorientowały się, że coś jest nie tak, Kamil za długo nie wynurzał się z wody...
Julka te wakacje spędzała w Turcji z rodziną. Przez dwa tygodnie mieszkali w luksusowym, pięciogwiazdkowym hotelu z odjazdowym aquaparkiem. W dzień z pewnością miała co robić. Od samego rana, aż do zamknięcia szalała na zjeżdżalniach i w basenach. Kąpała się w morzu. Brała udział w różnych konkursach i animacjach. Tańce, gra w bule, siatkówka na plaży. W restauracjach serwowali przepyszne posiłki, a wybór był ogromny. Dużą ilość sałatek, wiele rodzajów mięs, przeróżne ciasta i desery. Cały dzień podawali także lody. Żyć nie umierać! Dwa tygodnie w raju! Wieczorem, po kolacji nie było już tak wspaniale. Nie chciała siedzieć do późna z rodzicami i ich znajomymi, więc zawsze chodziła do amfiteatru oglądać wieczorne pokazy. Te jednak kończyły się i tak dość wcześnie. Zawsze więc spacerowała jeszcze po hotelu, starała się poznać kogoś w swoim wieku. Pewnego wieczoru nagle usłyszała za sobą promienne 'Heeey'. Obróciła się. Nie była to jednak żadna polka, koleżanka w podobnym wieku. Obok Julki stał dość młody mężczyzna, tutejszy, Turek. Mówił po angielsku, więc zamienili parę zdań. Ten zapytał, czy nie mogliby przejść się razem, zaproponował pokazać parę fajnych, nieznanych miejsc na terenie hotelu. Dziewczyna od razu się zgodziłą. Nim się zorientowała była już poza terenem kurortu. Nie zdążyła się nawet porządnie przestraszyć i zawrócić. W momencie podjechało jakieś auto do którego została wepchnięta...


Wakacje. Upragnione dwa miesiące wolności. Chwila luzu, swobody, szaleństwa. Czas na próbowanie nowych rzeczy, odwiedzanie nowych miejsc i poznawanie nowych ludzi. Jednak nigdy nie wolno przesadzać. Trzeba pamiętać, by na wszystkie wyjazdy wcisnąć do walizki razem z ubraniami i kremem do opalania choć odrobinę zdrowego rozsądku. By hamulce całkowicie nie puściły... Ważne by zachować trzeźwy, myślący umysł. Grunt, by całkowicie nie pozbywać się wyobraźni. 



Koszulka- H&M
Okulary- Primark
Buty- Air Force

Pamiętacie o bezpieczeństwie na wakacjach?
_________________________________________________________________
Ponad 3000 osób lubi mój profil na Facebooku, jeżeli spodobał Ci się mój blog Ty także możesz do nich dołączyć!

                                                                             
Instagram- milionioliwka1/ Snapachat- milionioliwka




55 komentarzy:

  1. Swietny post! :)

    ~ Tyna.

    by-tyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coz ja jestem teraz na wyjezdzie, w miejscowosci Dabki. Tutaj rowniez jest jezioro i wiele ludzi sie po prostu skacze do wody. Hhhm, rozumiem jakby byli to dorosli, ale to sa dzieci/mlodziez. Z kolonii. ;')

      ~ Tyna.

      Ps. Przepraszam, za brak znakow jednakze klawiatura szwankuje.

      Usuń
  2. Bezpieczeństwo w czasie wakacji jest najważniejsze. Nikt nie chce przesiedzieć całych wakacji ze złamaną nogą, albo co gorsze w szpitalu.. ;)
    Zapraszam do mnie ;)
    Blog ---> http://normalbutdidnot.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mieszkam akurat w takiej wiosce, gdzie nad jezioro mam ok 7-10 minut. Jasne, że jest to chyba jedyna atrakcja we wsi, oprócz boiska do gry w noge, kosza itd, ale mimo wszystko dobra zabawa musi mieć jakieś ograniczenie. Jakiś czas temu moja mama wróciła z dyżuru ze szpitala i opowiedziała mi jak to młodzi ludzie, nastolatki pływali podczas tej okropnej burzy w jeziorze kilkanaście kilometrów stąd. Niby pływanie w burzy to nic takiego? Jeden z nich niestety nie przeżył, utopił się. Właśnie takich wspomnień z wakacji obawiam się najbardziej i jak narazie w moim życiu nie miały i mam nadzieje, ze nie będą mieć miejsca :)


    Zapraszam na nowy post! :) http://weronika-hejman.blogspot.com/2015/07/your-happiness-is-somewhere.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz rację ;) W trakcie wakacji nie należy zapominać o zdrowym rozsądku, bo to może się źle skończyć

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w te wakacje chyba nigdzie się nie wybieram (chociaż może...), ale o bezpieczeństwo w domu też będę dbała..haha :P
    Świetny post i jak zawsze piękne zdjęcia :)

    Mój blog~KLIK ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Mega ciekawie to napisałaś, oczywiście zamierzam zachować rozsądek i nie zrobić niczego głupiego :) Piękne zdjęcia ♥

    Pozdrawiam!

    ✿ Julia And Fashion – NOWY POST I KONKURS KLIK ✿

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny wpis z genialnym przekazem..tak jak początek czytało się bardzo lekko to coraz bardziej zagłębiając się w lekturę czuło się swego rodzaju strach. Przypomniałaś mi, że wakacje to nie odpoczynek od myślenia, dziękuję ♥
    oby takich zdarzeń było jak najmniej -.-
    a co do zdjęć to wyglądasz wspaniale *.* masz śliczną buźkę i włosy *.* link kliknięty - 19,33$
    pozdrawiam serdecznie :*
    stylowana100latka.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejny, wspaniały post. Oby takich nieprzyjemnych wydarzeń było jak najmniej, chciałabym, żeby ludzie mieli trochę wyobraźni i mogli przewidzieć konsekwencje.
    Pozdrawiam! :)
    Mój blog- klik

    OdpowiedzUsuń
  9. Super post! Fajnie, że przypominasz o ważnych rzeczach,a w wakacje trzeba szczególnie uważać.
    Zapraszam do czytania, komentowania i obserwowania! LIVER MORIUM- klik!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny post! Właśnie wróciłam z Krakowa i szczerze mówiąc nie myślałam o bezpieczeństwie, gdy byłam tam. Dzięki tobie wspomniałam, żeby nie zapomnieć o zdrowym rozsądku, dziękuję ♥
    Wspaniale wyglądasz, a zdjęcia prześliczne *.*
    Pozdrawiam ^.^

    OdpowiedzUsuń
  11. fajnie napisane,młodzi ludzie nawet nie zdają sobie sprawy,jak niebezpieczne mogą być wakacje,które nawet spędzamy w swojej miejscowości,chwila nieuwagi,brak rozsądku i wypadek gotowy.

    maggiee-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dobrze napisane. Tekst czyta się luźno, ale posiada bardzo ważny przekaz. Bezpieczeństwoi powaga sytuacji powinno towarzyszyć nam zawsze bez względu na to czy siedzimy w szkole na lekcjach czy też wypoczywamy na piaszczystej plaży.
    Pozdrawiam.

    roksana-kedzierska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Byłam we Władysławowie, jeżdżę tam w sumie co rok :)
    poleksandra.blogspot.com KLIK

    OdpowiedzUsuń
  14. Jadę do Władysławowa 10 sierpnia! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny post! Niby wszystko jest w porządku, ale nigdy nie wiadomo, co tak naprawdę może się wydarzyć. Miłych i oczywiście bezpiecznych wakacji! :)

    aleksandra-brycka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Łal fajny post! ;) fajnn fryzura!! ;)
    berrythere.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Bezpieczeństwo to podstawa udanych wakacji. Mimo, że jest wolne, trzeba używać rozumu, na każdym kroku uważać i nie ufać każdemu człowiekowi spotkanemu na ulicy.
    http://written-by-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny post, bezpieczeństwo na wakacjach to podstawa:-)
    Mój blog - kliknij

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajnie to wszystko opisałaś. Podoba mi się to, w jaki sposób przedstawiasz swoje myśli. Dodatkowo świetnie wyglądasz :)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Masz zawsze tak świetnie opisane posty

    Pozdrawiam :)
    Crazy and Monia(klik)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja pamietam o bezpieczenstwie i o tym zeby zachowac zdrowy rozsadek!:)
    agataweranika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Bezpieczeństwo w wakacje jest podstawą! :)
    Śliczne zdjęcia :)

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo mądry post. Zawsze, ale szczególnie latem, z dala od domu, trzeba na siebie uważać. Miłostki, imprezy, zabawa — tak, ale z umiarem.
    Mam nadzieję, że będziesz miała udane i bezpieczne wakacje. Pozdrawiam! :)
    TeoriaKobiety.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Moje wakacje zawsze są "szalone" a z drugiej strony bezpieczne, wazne jest dobrze się bawić, ale ważniejsze - zachować bezpieczeństwo.

    http://dagmarastyles.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. To jest jeden z Twoich najlepszych postów, poruszyłaś bardzo ważny temat i na pewno nie jednej osobie dał do myślenia, nawet mi. Na wakacjach należy być odpowiedzialnym nie należy dać się zwariować, bo może nas to sporo kosztować i nie chodzi mi tutaj tylko o kwestię pieniężną. Naprawdę jeden z moich ulubionych postów, pozdrawiam!
    leciak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Masz duże zdolności narracyjne i mogłabyś pisać opowiadania. Z polskiego pewnie jesteś bardzo dobra. :)
    Ja myślę o bezpieczeństwie i nigdy mi się coś takiego nie zdarzyło. Przypomniała mi się za to pewna moja wakacyjna przygoda : Trzy albo dwa lata temu pojechałam na wakacje z mamą i siostrami do Warszawy, na tydzień. Pewnego dnia poszłyśmy na miejski basen. Świetnie się bawiłyśmy. Po pewnym czasie mama i siostry poszły do dalszego basenu zrobić sobie zdjęcia, a ja zostałam na rozłożonym na trawie ręczniku. Szybko podszedł do mnie jakiś chłopak (wykorzystał okazję,że byłam sama, już wcześniej na mnie patrzył z kolegą), na oko rok-dwa starszy. Powiedział 'cześć' i spytał, jak mam na imię. Ja siedziałam jak zamurowana, wpatrując się w niego. Pamiętałam, że wszyscy zawsze mówili : ''Nie rozmawiaj z nieznajomymi! To niebezpieczne! Nie wolno! '' itp. Ja nadal nic nie odpowiadałam, trochę się bojąc, a on patrzył się i pytał 'No jak masz na imię? Co? Powiesz mi?'' Kucał tak obok mnie jakąś minutę, w końcu wzruszył ramionami i odszedł do kolegi. Gdy mama z siostrami wróciły, opowiedziałam im to. Zaczęły się śmiać i mama powiedziała, że przecież nie jest dużo starszy i czemu mu nie odpowiedziałam. Byłam tak tym zaskoczona, nie spodziewałam się, że coś takiego mogło by mi się przytrafić, stąd to moje skołowanie. Potem bardzo tego żałowałam, patrzyłam na nich (tych chłopaków) i się wstydziłam. Chłopak pewnie pomyślał, że jestem jakaś głucha, niedorozwinięta albo po prostu głupia... Teraz sama się z tego śmieję. ;)

    _______________
    MY-LIFE-MY-TROUBLES.BLOGSPOT.COM
    WSZEDZIEKSIAZKI.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc jak widać, o bezpieczeństwie myślę! :D

      Usuń
  27. Piszesz naprawdę świetne opowiadania :) Mogłabym cały czas czytać posty i oglądać twoje zdjęcia :) Podziwiam Cię, ze w swoim wieku poruszasz naprawdę trudne tematy :)

    MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  28. Łał jestem pod ogromnym wrażeniem! Cudownie piszesz! *_*

    OdpowiedzUsuń
  29. W post byłam naprawdę zaczytana, bo jest świetny. Czułam, że czytam jakąś książkę. A o bezpieczeństwo w wakacje staram się dbać :)

    cvte-olga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudowna *.*
    Karolandiamojswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Dokładnie jak to świetnie ujęłaś do walizki trzeba też wpakować trochę mądrego rozsądku :)
    Śliczne zdjęcia!

    22-ffashion.blogspot.com - klik :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Widać po napisaniu tego posta że bardzo fajnie i miło spędziłaś tam czas :)
    Bardzo ładne zdjęcia

    Mój blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajny post :) Zapraszam do mnie http://kamienne-oblicze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie wiem jak ty to robisz, że tak bardzo mądrze piszesz, ale uwielbiam to! Tak, w wakacje widzę, jak wszyscy pozwalają sobie na za dużo rzeczy, jak zaczynają palić, pić. Widzę, jak bardzo się zmieniają i choć bardzo tego nie chce, tak się dzieje. Wszystkie wielkie przyjaźnie z roku szkolnego znikają, wszyscy przyjaciele znikają. Czemu? Bo nie jestem jak większość. Nie pije, nie pale. Nie kręcę dupą przed każdym chłopakiem czy nie spotykam się z 15 na raz. Żyję tak jak żyłam. Tylko z mniejszą ilością przyjaciół. Ale czy to ma znaczenie? Przecież za półtora miesiąca wrócę do szkoły, jak wszyscy i nagle znowu wrócą te wszystkie "przyjaźnie"


    flawless-space

    OdpowiedzUsuń
  35. Kolejny, świetny post! Masz absolutną rację, niestety w wakacje wiele osób zapomina o zdrowym rozsądku :/ Myślę, że powinniśmy korzystać z wolnego czasu w stu procentach, ale też dbać o swoje bezpieczeństwo.
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  36. kolejny wartościowy wpis, tak trzymaj ! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wciągnęłam się w te opowieści, jakby to była prawdziwa książka. Szkoda, że z fatalnym dla bohaterów zakończeniem :( Należy zachować trzeźwy umysł, albo skończymy jak oni. Dobra przestroga!
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Super post i bardzo fajna stylizacja. ;)

    Zapraszamy do nas:
    http://labei357.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Śliczne zdjęcia, to prawda trzeba być bardzo rozsądnym na wakacjach
    Buziaki ;*
    crazyy-mee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Super blog i świetne ciuchy!
    Zapraszamy do nas, chociaż dopiero zaczynamy:

    http://swiatdziewczyntv.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo ładnie piszesz i świetne zdjęcia :) :*
    Zapraszam również do mnie :) http://nooordinarygirl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. Oliwko, nominowałam Cię do akcji ,,Poznaj swoich czytelników". Konkrety zobacz na moim blogu -> lucyandonlylucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Nominuję Cię do udziału w konkursie! Więcej informacji: http://gaba-strawberrygirl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Super blog i piękne zdjęcia, pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo lubię czytać twoje posty, ten również jest świetny!
    MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  46. Coś ty zrobiła z brwiami...?

    OdpowiedzUsuń
  47. jesteś bardzo przekonującą osobą i bardzo Cię cenie za to ,ze nie piszesz z dupy tak haha w takim razie zapraszam do siebie -http://crimecalledart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. świetne masz posty ;) uwielbiam je czytać ;)

    http://mrsangelika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. Jak zawsze bardzo wartościowy jak również genialny post. Zawsze bezpieczeństwo oraz zdrowy rozsądek powinny być dla Nas Najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz stajesz się częścią bloga! Weź jednak pod uwagę, że jest to mój teren, treść jest nieśmiertelna, a Ty mimo wszystko nie jesteś anonimowy.