31 lipca 2015

Disneyland- Paryż- Lloret- relacja z obozu część 1


  Dzień pierwszy- 15.07



To już dzisiaj! Jadę na wakacje życia, obóz do Francji i Hiszpanii z FanClubem! Wstaję około 5.00 rano. Przygotowuję się. Jem śniadanie. Dokładam ostatnie potrzebne rzeczy. Sprawdzam, czy na pewno niczego nie zapomniałam. W końcu wychodzę z domu. Okropnie ciężką walizkę pakuję do bagażnika i jadę na miejsce zbiórki. Z Krakowa ruszamy o 8.00. Na parkingu przy stacji już czeka mały bus, który dowozi nas do Katowic. Tam wsiadamy do wygodniejszego autokaru FanCluba. Z Kingą zajmujemy miejsca na tyłach. Od razu zapoznałyśmy się z dziewczynami obok. Zaprzyjaźniałyśmy się z Zuzią. Oswajamy się  z kardą. Jedziemy! Co jakiś czas mamy postoje, najczęściej przy restauracjach lub dużych stacjach. Po drodze rozmawiamy, śmiejemy się, słuchamy muzyki, robimy zdjęcia. Czas leci dość szybko, nawet nie poczułyśmy tych kilku godzin w autokarze. Dopiero mijając granice zorientowałyśmy się jak długo już jedziemy. W końcu się ściemnia, robi się późno. Około pierwszej wszyscy poszli już spać. Całą noc spędzamy w autokarze, jednak nikt nie narzeka. Rozkładane siedzenia są dość wygodne.

instagram: milionioliwka1

Dzień drugi- 16.07
Rano budzi mnie słońce wpadające przez dużą szybę autokaru. Już jesteśmy we Francji. Podziwiam wszystko co dzieje się za oknem. Patrzę na francuskie ulicy, znaki drogowe, różne reklamy i budynki. Nasz pojazd zatrzymuje się na dłuższą przerwę przy stacji benzynowej. Do toalet momentalnie ustawia się ogromna kolejka. Od razu zajęte są wszystkie lustra. Godzinę później już jesteśmy na miejscu. Większość obozowiczów, w tym ja, gdy tylko zobaczyła z daleka te najwyższe wieże różowego zamku śpiącej królewny zaczęła piszczeć z zachwytu. Wysiadając z autokaru na parking Dinseylandu już powoli czuję, że spełnia się moje największe marzenie z dzieciństwa. Sama nie mogę w to uwierzyć. Wszyscy z uśmiechami na twarzy chętnie ruszamy na podbój świata bajek! Przed wejściem dostajemy bilety i umawiamy się gdzie i o której godzinie jest zbiórka. Przed sobą mamy cały dzień zabawy, który zapowiada się nie tylko ciekawie i wspaniale, ale też dość upalnie. Od samego rana świeci ostre słońce, jest strasznie gorąco, ale to nie zmienia naszego nastawienia na świetną zabawę. Przy kasach bierzemy ze sobą mapę i zaczynamy od zdjęć pod słynnym Disney'owskim zamkiem. Potem przejażdżka w świat zabawek Toy Story. Odwiedzamy także Pinokia, Piotrusia Pana, straszny dom, cudowne filiżanki. Najbardziej podoba nam się Indiana Jones i rejs łódką z Piratami z Karaibów, chociaż właśnie tam kolejki są najdłuższe. W porze obiadowej wybieramy się do jednej z bajkowych restauracji, gdzie zdobyłam nowe doświadczenie. Zjadłam najdroższego hot-doga w swoim życiu. Po południu wybieramy się na słynną paradę bajek. Już godzinę przed czasem na placu zbiera się wiele ludzi zajmujących każde wolne miejsce. Jakimś cudem i ja wpycham się na murek, gdzie staram się utrzymać równowagę jedną ręką łapiąc się daszku, a w drugiej trzymając aparat. Zaczyna się! Z daleka widzę pierwsze postacie i słyszę muzykę, która została w mojej głowie już do końca dnia. Wszystko wygląda tak ładnie, magicznie. Mimowolnie po policzku płyną mi łzy. Ze szczęścia? Ze wzruszenia? Chwilę potem jestem już cała zapłakana i z wielkim uśmiechem na twarzy oglądam paradę do końca. Coś niesamowitego! O godzinie 18.00 wszyscy zbieramy się w umówionym miejscu i ruszamy na kolację, po której jedziemy do małego hotelu pod Paryżem, gdzie spędzamy jedną noc. Tam sprawnie jesteśmy zakwaterowani. Przygotowujemy się do snu i zmęczeni po dniu pełnym wrażeń idziemy do łóżek.

instagram: milionioliwka1

Dzień trzeci- 17.07
Tego ranka już nie budzi mnie słońce, lecz coś mniej przyjemnego- budzik. Wieczorem zasunęłyśmy zasłonę i ustawiłyśmy alarm na 7.30. Wstaję jak zwykle trochę niechętnie, ale dość sprawnie się ubieram i ogarniam. O 8.00 schodzimy na słodkie, francuskie śniadanie, a zaraz po nim  znowu pakujemy walizki do autokaru i jedziemy do Paryża. W czasie jazdy pani pilotka opowiada nam o Francji, ludziach i ich zwyczajach, kulturze. Wysiadamy tuż pod wieżą Eiffla, która chyba na wszystkich zrobiła ogromne wrażenie chociażby swoim rozmiarem. Najpopularniejszy zabytek Francji. Zawsze chciałam ją zobaczyć! Stoimy w kolejce po to, aby wyjść po kilkuset schodkach i podziwiać z góry cały Paryż. Przepiękne miejsce. Mamy czas wolny na zwiedzanie, zrobienie zdjęć, kupienie jakiś pamiątek. Później całą grupą płyniemy statkiem po Sekwanie i jest to naprawdę przyjemna atrakcja. Podziwiamy miasto, zabytki, mosty, a przy okazji od wody jest troszkę chłodno. Dzień w Paryżu okazuje się być równie gorący jak ten wczoraj, w Dinseylandzie. Po rejsie wysiadamy ze statku, idziemy na taras widokowy, a później w stronę metra. Jedziemy w stronę Łuku Triumfalnego. Zwiedzamy, nasza przewodniczka mówi ciekawie, zwięźle i sprawnie. Potem mamy dwie godziny dla siebie na jednej z najsławniejszych ulic w Europie- Polach Elizejskich. Nasz główny cel jest jeden- znaleźć wi-fi i coś dobrego do zjedzenia. Udało nam się, przy okazji kupiłam też parę drobiazgów. Kiedy wszyscy o wyznaczonej godzinie zebraliśmy się w wyznaczonym miejscu ponownie ruszamy na metro. Tym razem kierujemy się w stronę katedry Notr Dame, gdzie również mamy czas na luźne zwiedzanie. Następnie idziemy na kolację. Po posiłku widzieliśmy jeszcze Luwr z zewnątrz, a wieczorem mamy chwilę na odpoczynek na placu przy fontannie. Wyjeżdżając z miasta przez szybę podziwiam jeszcze przepiękną, świecąca już wieżę Eiffla. W głowie mam tylko jedną myśl: "Jeszcze kiedyś tu wrócę". Tak zakończył się dzień w Paryżu. Zleciał równie wspaniale i szybko jak poprzedni...

instagram: milionioliwka1

Dwa dni zwiedzania Francji bardzo mi się podobały. Disneland to było spełnienie moich marzeń, a miasto miłości, stolica mody- Paryż ogromnie mi się spodobał. Jest to piękne miejsce! Bardzo różnorodne kulturowo.
Jest to pierwsza część relacji z obozów młodzieżowych FanCluba. Za kilka dni ukaże się druga w której opowiem o Lloret, wycieczce do Barcelony i BeachParty z Rezim. Także do zobaczenia! 

_________________________________________________________________
Ponad 3100 osób lubi mój profil na Facebooku, jeżeli spodobał Ci się mój blog Ty także możesz do nich dołączyć!

                                                                             
Instagram- milionioliwka1/ Snapachat- milionioliwka



39 komentarzy:

  1. Oliwka ty byłaś ambasadorką na tym obozie przez blog roku 2014?

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie to opisałaś. Ja od dziecka marzę o zwiedzenia Francji i zobaczeniu Disneylandu.
    Pozdrawiam, aleksandraq.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo.. ale super! Widać, że fajnie się bawiliście. U nas również relacja z obozu do Hiszpanii z Funclub'em ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdybym napisała, że Ci nie zazdroszczę byłoby to kłamstwo. Od dziecka marzę o wyjeździe do Francji; jest to przepiękny kraj z wspaniałymi ludźmi i kulturą.
    Jestem szczęśliwa, że spełniłaś swoje marzenie i czekam z niecierpliwością na część druga! :*:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mega !!! Czekam na kolejną relację :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale Ci zazdroszczę pobytu w samej Francji- moim marzeniem jest odwiedzenie tego państwa. ♥

    http://queen-of-moon.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku, cudowne zdjęcia! Zazdroszczę wyjazdu, mam nadzieję, że sama kiedyś będę miała okazję się tam wybrać :)

    Pozdrawiam!
    MÓJ BLOG - KLIIK:)!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne zdjęcia :)
    Zazdroszczę... Też chciałabym jechać do Paryża :)

    Mój Blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  9. Napisałam bardzo długi wywód na temat Twojej relacji, ale moje połączenie sieciowe zostało zerwane w trakcie publikacji komentarza. Postaram się odtworzyć moje słowa raz jeszcze (:
    Jakie to wszystko wspaniałe! Czytając Twoją relację z tej niezwykłej podróży, myślami byłam na moim zeszłorocznym wyjeździe do Wenecji. Opisałaś to w tak piękny sposób, że wprost czułam, że jestem tam z Tobą, Oliwko! Francją oczarowana nie jestem, bo mam nieodzowne wrażenie, że jest przereklamowana. Owszem, zachwyca mnie historia Paryża, architektura, wieża Eiffla, ale nic więcej. Gdybym miała wybrać cel wakacji, z pewnością nie byłaby to Francja. Nie powiem, ale Disneyland chętnie bym zwiedziła :) Wycieczka do tego bajkowego królestwa byłaby z pewnością wspaniałym doświadczeniem, co z pewnością możesz mi zadeklarować. We wszystkich tego typu obleganych przez turystów miejscach ceny są wygórowane. Ty przepłaciłaś za hot-doga w Disneylandzie, a ja za filiżankę herbaty w Wenecji. Taki urok popularnych miast ;) No cóż... Pozostaje mi czekać na dalszą relację z obozu. W Hiszpanii jestem zakochana po uszy, a więc z chęcią będę chłonęła każde Twoje słowo!

    Pozdrawiam gorąco,
    Weronika [ORASEY]

    OdpowiedzUsuń
  10. To jest moje marzenie pojechać do paryża

    http://angelikao-blog.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale musiało być fajnie! Zazdroszczę takiego obozu :)
    Mam nadzieję, że kiedyś też będę mogła odwiedzić Paryż...
    Przecudowne zdjęcia!

    Pozdrawiam cieplutko :*
    ♥by-sylwia.blogspot.com♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudownie opisalaś wszystko. Jade na ten sam obóz i troche sie obawiałam, ale teraz juz tylko odliczam. Jeszcze 11 dni 💕 mam nadzieje, że szybko sie z kimś zapoznam bo jade sama. Już nie moge sie doczekać. Prześliczne zdjęcia. Lece na Twojego instagrama po więcej !

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale fantastyczna wycieczka! Zazdrooo <3


    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. W Paryżu już byłam ale na relacje z Hiszpanii czekam z niecierpliwością bo uwielbiam ten kraj a jeszcze nigdy tam nie byłam
    Buziaki ;*
    crazyy-mee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Zawsze chciałam pojechać do Paryża. Z Twojego opisu wynika, że to wspaniałe miejsce!
    Pozdrawiam :)
    Mój blog- klik

    OdpowiedzUsuń
  16. o jejku ! wspaniała relacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Od dłuższego czasu chcę pojechać do Disneylandu, ale jakoś nigdy nie mogłam. Może kiedyś w końcu mi się to uda. ;)
    Świetne zdjęcia, widać tą radość i atmosferę. :)

    _______________
    MY-LIFE-MY-TROUBLES.BLOGSPOT.COM
    WSZEDZIEKSIAZKI.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak świetnie napisane! Jeju zazdroszczę wyjazdu!
    Ja w czwartek wróciłam z mojego obozu i nie mogę się ogarnać, tak bardzo tęsknię! :(
    sylwiaa3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. zazdroszczę wyjazdu, zawsze chciałam zobaczyć disneyland.
    Mój blog - kliknij

    OdpowiedzUsuń
  20. Zazdroszczę udanego wyjazdu!! Przepiękne zdjęcia! Ładnie wyszlaś na nich !
    Zapraszam do mnie na najnowszego posta - sytuacjabez.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten wyjazd musi być świetny, zazdroszczę, zawsze chciałam pojechać do Disneylandu :D A tak w ogóle to przepiękne zdjęcia!

    Dopiero zaczynamy!
    http://zyjemydlaksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Strasznie cieszę się, że mogłam odwiedzic już Paryż, bo jest to jedno z najpiękniejszych miast na świecie! A Disneyland to już w ogóle ♥ :D
    Świetna relacja, super wszystko opisałaś :)

    Zapraszam do mnie :)
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale super spędziłaś czas! Zazdroszczę :)

    www.fotoinigi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Byłam we Francji jak miałam 6/7 lat i w sumie niewiele pamiętam. Pamiętam tylko tyle, że jak zobaczyłam Disneyland to zaczęłam płakać. Z chęcią pojechałbym jeszcze do Francji, może za kilka lat :)
    poleksandra.blogspot.com KLIK

    OdpowiedzUsuń
  25. Sama strasznie chciałabym jechać na obóz do Hiszpanii, właśnie z funclubem, może w przyszłym roku mi się to uda :)

    cvte-olga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne relacje ^^ Zazdroszczę wyjazdu, widać że świetnie się bawiłaś ;)
    Zapraszam do mnie: Mój blog-klik!

    OdpowiedzUsuń
  27. Tak strasznie Ci zazdroszczę! Moim marzeniem jest odwiedzić Francję i Hiszpanię i mam nadzieję że za rok już mi się to uda. ;)

    http://green0floor0.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetne zdjęcia! Nie mogę się doczekać, jak za rok odwiedzę Paryż ♥ Disneyland wygląda magicznie :)
    http://magicloony.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Widać, że świetnie spędziłaś ten czas :) ja byłam w Paryżu parę lat temu, ale chętnie pojechałabym tam jeszcze raz! super zdjęcia :*
    via-martyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Ta fotorelacja jest świetna! Piękne zdjęcia! Byłam na takim obozie w zeszłym roku i też bawiłam się świetnie :) Z chęcią bym tam wróciła! Czekam na dalszą część opisu obozu :)
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  31. widać, że było super!!!

    U mnie WIELKIE OTWARCIE BLOGA!

    http://poprostumalvy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. twoje relacja zachęca mnie do odbycia podróży w stronę Disneylandu ♥.

    http://delavie-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak fajnie! Kiedyś też tak pojadę :)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  34. Byłam w tych samych miejscach w Paryżu ;)
    Mam identyczne bileciki z Disneylandu i Wieży Eiffla. Mapę Disneylandu znam już chyba na pamięć :D

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  35. Cześć!
    Chciałabym Ci powiedzieć, że znalazłam tego bloga przypadkowo, ale bardzo mi się on spodobał :) Jest ciekawy i bardzo pozytywny. Nie przestawaj pisać. ;) To tyle z mojej strony i zapraszam na mojego i mojej przyjaciółki bloga :) Może też Ci się spodoba :) Cherries.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  36. Paryż to moje ukochane miasto na mapie Europy :)! Na pewno wrócę tam nie raz i nie dwa :)!
    Widać, że spędziłaś tam fajnie czas. Dobrze, że miałaś szansę zobaczyć tyle miejsc. Podobnie jak oglądałam Twój post z samej Hiszpanii- Barcelona, Lloret ;)

    http://mademoiselleviki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz stajesz się częścią bloga! Weź jednak pod uwagę, że jest to mój teren, treść jest nieśmiertelna, a Ty mimo wszystko nie jesteś anonimowy.