30 czerwca 2015

Wyżebrałam?


Zrywanie się co rano przed godziną siódmą. Odpisywanie prac domowych w szatni. Robienie notatek w grubych, 96 kartkowych zeszytach. Siedzenie nad książkami do nocy. Wkuwanie dat, definicji, regułek i słówek. Powtarzanie, zakreślanie. Odpowiadanie przy tablicy, pisanie testów, sprawdzianów, kartkówek. Stres. Długie, ciągnące się w nieskończoność godziny spęczone w klasach. Rywalizacja i wyścig szczurów o jak najlepsze oceny... Skończyło się. Nareszcie. Spokój. Możemy o tym wszystkim zapomnieć przez najbliższe dwa miesiące.




Pierwszy rok w gimnazjum uważam za naprawdę fajny. Bardzo polubiłam swoją klasę, poznałam dużo ciekawych osób, nauczyłam się wielu rzeczy. Generalnie poza zdobywanie wiedzy świetnie się bawiłam... Mimo to z utęsknieniem czekałam na te wakacje. W piątek odebrałam świadectwo. Pierwszy raz pomarańczowe i pierwszy raz bez czerwonego paska. I jak się z tym czuję? Właściwie to całkiem normalnie, chociaż jeszcze dziesięć miesięcy temu nie wyobrażałam sobie nie mieć tej flagi wzdłuż dokumentu.Okazało się, że nie jest już kolorowo i niełatwo jest być orłem z każdego przedmiotu. Czasami naprawdę brakowało doby, bym mogła zrobić wszystko co mam zaplanowane. Nie jest mi przykro, że zostałam bez wyróżnienia, bo wiem, że moje oceny wcale nie są złe. Wręcz przeciwnie. Są całkiem dobre, bo tak naprawdę do przekroczenia tego magicznego progu 4.75 zabrakło mi niewiele. 
Pamiętam zjawisko podrzynania sobie gardeł i wypruwania flaków, aby mieć lepszą ocenę na koniec. Tydzień przed konferencją pielgrzymki do nauczycieli, byleby 'podciągnęli' o stopień. Błaganie, żebranie, a nawet obdarowywanie kwiatami. Tak, takie coś też miało miejsce. Rywalizacja pomiędzy rówieśnikami, presja ze strony rodziców. Śmiało mogłabym to nazwać wyścigiem szczurów. Pasek na świadectwie był  wręcz przedmiotem kultu. Tak to wyglądało w podstawówce. W gimnazjum zanikły już takie praktyki. Przynajmniej u mnie w szkole. Nauczyciele sami pozwalają coś poprawić, zdać jeszcze raz, ale nie widać już typowego żebrania. Chociażby dlatego, że jest to po prostu nie na miejscu. Dostajemy ocenę taką jaka nam wychodzi i na jaką zasłużyliśmy. 
Wciągu tego roku szkolnego zrozumiałam, że uczę się dla siebie, nie dla żadnych ocen. Ważniejsze jest to co zostanie mi w głowie. Teraz, kiedy mam totalny luz, dużo wolnego czasu, dwa miesiące wolności przed sobą, wspominam ten rok szkolny, który ledwo co się zakończył. Tyle wieczorów spędziłam nad zeszytem z fizyki, biologii czy geografii, poświęciłam wiele godzin na wykucie wszystkich dat i wydarzeń z historii, na zapamiętanie fraszek, trenów, czy pieśni na język polski. Namęczyłam się przy matematyce oraz chemii. Gdy w końcu mogę bezkarnie nie robić zupełnie nic widzę jak wiele się nauczyłam i właśnie z tego mam największą satysfakcję. Mimo, że w ciągu roku niejednokrotnie mi się nie chciało i narzekałam na nadmiar obowiązków naprawdę cieszę się, że mogę się uczyć, że mam taką możliwość. Nie mam piątek z każdego przedmiotu, ale się staram. Dostałam ocenę taką na jaką zasługuję, ale jestem z siebie zadowolona. Oczywiście, fajnie byłoby mieć pasek, gratuluję wszystkim, którym wyszedł, ale nie potrzebuję go jako potwierdzenia, że coś zostało mi w głowie. Nie potrzebuję go, aby mnie w tym utwierdził. 

Wakacje naturalnie chcę spędzić jak najbardziej aktywnie. Będę robić fajne rzeczy i super się bawić. Wyjeżdżać, spotykać się ze znajomymi, czytać książki, oglądać filmy. Planuję też znaleźć trochę czasu na to czego nie mogę zrobić w ciągu roku szkolnego- czyli po prostu chcę się chwilę ponudzić.

Dla Ciebie ważniejsze są oceny, czy to co zostaje w głowie?
Masz pasek na świadectwie?

_________________________________________________________________
Ponad 3000 osób lubi mój profil na Facebooku, jeżeli spodobał Ci się mój blog Ty także możesz do nich dołączyć!
                                                                             
Instagram- milionioliwka1/ Snapachat- milionioliwka



57 komentarzy:

  1. Świetne zdjęcia! Zapraszam do mnie: tii-tina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Też bardzo cieszę się z nadejścia wakacji. I tak jak piszesz - uczymy się dla siebie, nie dla ocen. Zdjęcia cudowne, nie mogę się napatrzeć! :)

    matrelsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczne zdjęcia. Najbardziej spodobało mi się to z wiankiem na głowie w przybliżeniu. Czyli pierwsze zdjęcie po bukiecie z bzu

    OdpowiedzUsuń
  4. Też bardzo się cieszę, że są już wakacje. Śliczne zdjęcia! :)
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam pasek na świadectwie, ale czuję że po prostu nie zasłużyłam, bo oceny dobre są, a mało z tego wszystkiego czego się uczyłam mi zostało.. Co roku mam pasek, zobaczymy (wolę nawet nie myśleć) jak wyjdzie egzamin ;)
    Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  6. pasek na świadectwie i świetne oceny nie są tak ważne. Ważniejsze jest to co zostanie nam w głowach :) niesamowite zdjęcia! ♥

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie jest ważne to co ma się w głowie, dobre oceny można mieć też jak się ściąga i nic nie umie :)
    mój blog, będzie mi miło jak zajrzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie nie jest ważny pasek i oceny, ważne jest to co zostaje w głowie!
    Ja paska nie mam, oczywiście mogło być lepiej na koniec gimnazjum z ocenami, ale mam takie, na które zasłużyłam, mam nadzieję, że w głowie dużo mi zostało :)
    Cudowne zdjęcia! ♥

    Pozdrawiam!
    MÓJ BLOG - KLIIK:)!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie ważne są i oceny i to co zostaje w głowie.
    nataa-liiaa?blogspot?com

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie oceny są ważne, bo wiem, że są w pełni zasłużone. Nie robię ściąg, wszystko piszę z głowy i to jest dla mnie sprawdzenie. Też chodzę do 1 gimnazjum i fakt, jest ciężko, jest więcej przedmiotów, jednakże jak dla mnie nie jest to najgorsza klasa, bardziej boje się 2 :) Tą ukończyłam z paskiem i średnią 5.2, nic nie poprawiałam, bo nawet nie miałam czego. Jednakże nienawidzę, gdy ktoś po prostu żebra o lepszą ocenę. Na nią pracuje się całe półrocze, a nie ostatni tydzień.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazwyczaj czytam Twoje wpisy i nie komentuję, ale od dziś to się zmieni. :D No bo w końcu WAKACJE i masa wolnego czasu!

    Ja też w tym roku poszłam do I gimnazjum. Trochę bałam się jak będzie, ale okazało się, że bezpodstawnie. Moja nowa klasa jest naprawdę super! A co do nauki to fakt. Wkuwanie po nocach, ściągi, wieczny stres i harówka... Ale powiem bez bicia, że w tym roku trochę sobie odpuściłam naukę (ale nie wyszło mi to na złe, w piątek wyszłam ze szkoły ze średnią 5.27 :D). Ale ja nie żebrałam u nauczycieli, jak co niektórzy w mojej klasie. W każdym razie te wakacje bardzo się przydadzą. Wreszcie sobie odpoczniemy ^^

    Kilkutygodniowe czekanie nie poszło na marne. Zdjęcia są przecudowne! Mega profesjonalne! Też bym chciała taką sesję :p

    Mogę się do czegoś przyczepić? Wyłapałam jedną literówkę: Długie, ciągnące się w nieskończoność godziny spęczone w klasach. Powinno być spęDZone :)))

    Pozdrawiam ciepło i życzę udanych wakacji! ~ Dagmara ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny post i zdjęcia! :)
    Zapraszam do mnie: Mój blog-klik!

    OdpowiedzUsuń
  13. Fenomenalne zdjęcia !
    Ja już dawno skończyłam,więc wakacji nie mam :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też skończyłam pierwsza gimnazjum i sądzę ze to wspaniały czas. Jestem naprawdę zadowolona!
    Piękna sesja!

    22 - ffashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam cię za tą mądrość, za to, że wszystko tłumaczysz. Wpisy na tym blogu czyta się jak wiersze.
    Wspaniała sesja, jesteś przepiękna!!!
    http://www.wanttobewatched.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Skończyłam własnie pierwszą klasę liceum i zdecydowanie po tych wszystkich latach nauki stwierdzam, że oceny nie są najważniejsze, nic one tak naprawdę nie wnoszą do życia. Dokładnie, ważne jest to co masz w głowie !
    Bardzo się cieszę, że w końcu nadeszły te upragnione wakacje ! ♥

    Piękne zdjęcia ! *.*

    neverrrrstopdreaming.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie to, co zostaje w głowie jest ważniejsze, ale nie oszukujmy się, szkoły, do których składałam w tym roku dokumenty o przyjęcie interesuje tylko to, ile mam punktów na egzaminie gimnazjalnym, czy mam świadectwo z paskiem i jakie osiągnięcia zdobyłam przez ostatnie trzy lata w gimnazjum :/ śliczne zdjęcia!
    via-martyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale zdjęcia! Po prostu magia !

    OdpowiedzUsuń
  19. Moim zdaniem oceny nie zawsze świadczą o zdobytej wiedzy. Nie rozumiem osób, które uczą się dla szkoły albo ocen. Udanych Wakacji!
    Pozdrawiam, aleksandraq.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale cudowna sesja! Wydaje mi się, że najlepsza, jaką widziałam na Twoim blogu :) Pięknie wyszłaś!
    Właśnie skończyłam drugą klasę gimnazjum, pasek jest! Według mnie najważniejsze jest to, co zostaje w głowie.
    Życzę niezapomnianych wakacji!

    Pozdrowionka ^^
    Zapraszam na konkurs! KONKURS |KLIK|
    ✿by Sylwia - klik✿

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowna sesja! Ja skończyłam 2 klasę gimnazjum,ale niestety nie wyszłam na pasek :/
    LIVER MORIUM- klik!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja skończyłam w tym roku gimnazjum. Z paskiem. Ale powiem Ci, że akurat w 1 klasie gimnazjum tez go nie miałam. Poźniej jest chyba troszkę łatwiej. Przyzwyczajasz się, że musisz się uczyć jednak więcej i akceptujesz to.
    W przyszłym roku będzie lepiej :>

    www.loczekpisze.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja w pierwszej klasie też nie miałam świadectwa z paskiem, ale zobaczysz już w następnych klasach będzie łatwiej:) Ja właśnie skończyłam gimnazjum, na szczęście z paskiem, ponieważ parę punktów do liceum mi się dodało:)

    Pozdrawiamy cieplutko
    ♡ Twins Life(klik)♡

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam pasek na świadectwie, ale uważam to samo co ty-lepiej uczyć się dla sibie, zeby coś w gowie zostało :)
    http://agataweranika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakie piękne zdjęcia! <3
    Ja nigdy nie miałam świadectwa z paskiem - dopiero w 3 gim. udało mi się go dostać haha :D
    http://sapphireblog1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Może ktoś się skusi? To już ostatnia szansa!!! Niedawno powstała akcja 5TeensWorld. Potrzebuję 4 blogerki lub nie-blogerki do wzięcia udziału w tej akcji. Jeśli jesteś zainteresowana, to zapraszam na bloga http://5teensworld.blogspot.com Tam wszystko jest wytłumaczone. Wystarczy tylko wypełnić formularz zgłoszeniowy!
    Serdecznie zapraszam! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dla mnie oczywiście najważniejsze jest to co mi zostanie w głowie, bo już za rok matura, więc wszystko może się przydać, ale oczywiście pasek jest bardzo fajnym podsumowaniem tego co udało mi się osiągnąć w ciągu tego roku szkolnego. Udało mi się go zdobyć, pierwszy raz w życiu i jestem z tego dumna! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ładne zdjecia

    OdpowiedzUsuń
  29. Dokładnie! Ja też muszę przyznać, że te oceny, czerwone paski, walka o najwyższą średnią, to jeden wielki wyścig szczurów. U nas w szkole zawsze pod koniec roku jest przyznawana nagroda "ucznia roku", otrzymuje ja ten, kto ma najwyższą średnią. Pamiętam jak rywalizowałyśmy z koleżankami o to miano, co było strasznie głupie. Oceny nic nie wnoszą do naszego życia, tylko to, co mamy w głowie.
    Śliczne zdjęcia, życzę udanych wakacji.

    http://queen-of-moon.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Dla mnie ważne jest to co zostaje w głowie, jednak pasek jest dla mnie taką nagrodę, za mój trud.
    Prześliczne zdjęcia :)

    cvte-olga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. genialne zdjecia! niestety ale w tym roku po raz pierwszy nie udało mi się zdobyć paska :c
    http://youngelo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Jakie CUDOWNE zdjęcia! Rewelacja! ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Te zdjęcia są cudowne, normalnie jak by były profesjonalnie robione
    Buziaki ;*
    crazyy-mee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak zobaczyłam te zdjęcia to powiem szczerze że mnie zamurowało. Do tego Ty tak pięknie o tym piszesz... o wszystkim w zasadzie :D Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  35. Zgadzam się z Toba w zupełności. Nie ważne jest to co jest na papierku, tylko to co jest w głowie. Mam średnią 5.43, a jestem w 2 gimnazjum i muszę stwierdzić że jestem jedną z 2 osób, które nie wyżebrały tych ocen. Patrzyłam się tylko na innych jak biegają za nauczycielami i naciągają oceny. Według mnie na to pracuje się cały rok. Co bowiem da ten czerwony pasek jeśli wie się, że na te oceny się nie zasługuje? Dlatego wolę poświęcić więcej czasu i uczyć się na bieżąco. Jak każdy tego nienawidzę, ale mam już "zarys" swojej przyszłości i do tego dążę. A teraz już kończę, bo to Ty tu jesteś gwiazda. Cudowne zdjęcia, życzę udanych wakacji ;*

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. ale śliczne zdjęcia, masz piękne włosy :)

    zapraszam również do mnie ;)
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Ale genialne zdjęcia, najlepsza sesja na twoim blogu! Moje oceny nie są tak dobre jak w podstawówce, tak samo jak ty wtedy miałam pasek, teraz go nie mam. Ale nie przejmuję się tym bardzo, bo wiem że wiedza jest ważniejsza niż jakieś tam numerki na kartce, zwane ocenami ;)

    Pozdrawiam!

    ✿ Julia And Fashion – Nowy Post KLIK ✿

    OdpowiedzUsuń
  38. Można powiedzieć, że wyznaję zasadę, że oceny nie świadczą o inteligencji. Ważniejsze jest to, co mam w głowie, niż moje oceny na świadectwie i pasek. Co z tego, gdybym miała sama 5 i 6, skoro najmądrzejsza mimo wszystko bym nie była? Nie przejmuję się ocenami i uczę się dla siebie.
    Świetna sesja! Wyglądałaś cudownie. :)

    _______________
    MY-LIFE-MY-TROUBLES.BLOGSPOT.COM
    WSZEDZIEKSIAZKI.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  39. Ślicznie wyglądasz! Udana sesja :3
    Mi również niewiele brakło do paska :c Ale nie przejmuję się tym , jestem w pierwszej klasie liceum i wiem że oceny jakie mam są jak najbardziej udane :D
    Zapraszam - sytuacjabez.blogspot.com
    Miłych wakacji

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam pasek na świadectwie, ale myśle, że zasłużyłam.
    Ciężko harowałam na niego , ale oczywiście ważniejsze jest to co zostaje w głowie.. Nie chodzimy z świadectwem zawieszonym na szyi, tylko z tym co mamy w umyśle.

    Śliczne zdjęcia
    http://nobody-noobody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Gdybyś się naprawdę uczyła debilko to miałabyś pasek XDDDDDDDd

    OdpowiedzUsuń
  42. Jejusiu! Jakie piękne zdjęcia <33333

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam pasek na świadectwie i bardzo się z niego cieszę. Skończyłam podstawówkę ze średnią 5,8 i uważam, że na taką zasługuję, ponieważ przez ten rok szkolny włożyłam mega dużo pracy w naukę. Nie tylko w to, aby dobrze napisać sprawdzian, kartkówkę, wypracowanie, zrobić zadanie domowe, ale także chodziłam na zajęcia dodatkowe po lekcjach, robiłam lekcje w młodszych klasach, prezentacje. Dodatkowo test szóstoklasisty, który napisał na 93%, a z angielskiego miałam 98%. Bardzo się cieszę z tego wyniku. A teraz po szóśtej klasie moge spędzić wolny czas na czytanie książek, których nie zdążyłam przeczytać :)
    Cudne zdjecia! ♥
    http://magicloony.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Jesteś tak bardzo dojrzała jak na swój wiek! Uwielbiam czytać Twoje posty. Są świetnie napisane. Do tego te magiczne ujęcia!
    Udanych wakacji! :)

    http://monikaspassions.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. Hmm szczerze to w gimnazjum czerwony pasek był u mnie co roku :) ale rozumiem, że to też kwestia nowego środowiska, nowej szkoły itp :) z drugiej strony - uczyć się dla siebie - to najlepsza rzecz. I jesli masz satysfakcje z tego, ze cos opanowalas. :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Oczywiście, że ważniejsze jest to, co zostaje w głowie. Jednak według mnie po ocenach czasem widać człowieka. Widać, czy się uczy, czy odrabia zadania itd. Nie miałam paska w pierwszej gimnazjum, choć zabrakło mi 4 setne. Byłam strasznie zrozpaczona. Teraz mam i jestem z siebie dumna, bo nie było to wypraszanie nauczycieli tylko praca. Za ten pasek jadę na wymarzone wakacje, bo moi rodzice to nie bogacze i nie możemy sobie pozwolić na wakacje co roku. Ale moja mama zobaczyła moją ciężką pracę i pomimo tego, że się nie przelewa, to doceniła mnie. Dlatego pasek był dla mnie podwójnie ważny.

    Pozdrawiam i zapraszam http://mlodacebulka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja wszystkie klasy kończyłam z czerwonym paskiem, ale zgadzam się z tobą.
    Ten pasek to jakaś głupia poprzeczka przez, którą każdy musi przeskoczyć, bo inaczej będzie coś w stylu:
    "Haha! Nie masz jako jedyny/jedyna paska, jesteś głupszy/a"
    To się stało strasznie dziecinne.

    Ps. Piękne zdjęcia. Czy jest jakiś model aparatu, który polecasz?
    Bo mam zamiar zakupić jakiś, tylko nie znam się na modelach, a nie chcę kupić jakiegoś beznadziejnego,
    A ten co masz robi super zdjęcia :)

    Zapraszam też na mojego bloga:
    http://asstra-as.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja też uczę siędla siebie, a nie dla ocen. Moim zdaniem, te wszystkie oceny to tylko opinia nauczyciela i czasami jest tak, że nauczyciel daje dobre oceny tylko tym, których lubi, przynajmniej moja nauczycielka tak robi. Bo w dorosłości, te oceny nic Ci nie dadzą, a prawdziwa wiedza przyda Ci się o wiele bardziej.

    Pozdrawiam :)
    http://szalonajuleczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. Zapraszam na rozdanie.
    Nagrodą jest VOUCHER o wartości 50 zł :)
    http://inszaworld.blogspot.com/2015/07/parasailing-i-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja uczę się dla siebie, ale jestem taką osobą, która chce mieć wszystko jak najlepiej. Dlatego zawsze wręcz muszę mieć pasek. W tym roku miałam średnia 5,06-a jestem w 2 gimnazjum, więc myślę że jest okejj.
    Pamiętam jak w podstawówce właśnie był taki wielki wyścig szczurów, teraz w gimnazjum na szczęście to się zmienia.
    http://sylwiaa3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. Najważniejsze jest to co ma się w głowie. Oceny czasami nie odzwierciedlały wiedzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. też skoczyłam 1klasę gimnazjum, bardzo się różni od podstawówki, nie miałam paska, ale cieszę się z tego co udało mi się osiągnąć

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz stajesz się częścią bloga! Weź jednak pod uwagę, że jest to mój teren, treść jest nieśmiertelna, a Ty mimo wszystko nie jesteś anonimowy.