25 kwietnia 2015

Minimum 12 lat


Mam 14 lat. Połowę swojego dotychczasowego życia spędziłam w szkolnej ławce. Pierwszego września 2007 roku małymi krokami przekroczyłam szkolny próg. Z euforią, nadzieją i wielkim tornistrem, trochę za ciężkim jak na siedmiolatkę. W spódniczce, białych podkolanówkach, warkoczykach. Przede wszystkim jednak z ogromną radością. Szczęśliwa siedziałam w pierwszej ławce. Z chęcią odrabiałam wszystkie zadanie domowe. Pamiętam to niecierpliwe oczekiwanie, by wakacje skończyły się jak najszybciej.


Teraz mam za sobą już siedem lat. Siedem długich lat. W tym czasie nauczyłam się czytać, a początkowo wydawało się to tak trudne. Dodaję, odejmuję, mnożę, dzielę. Mówię po angielsku. Dukam po francusku. Pamiętam dużo ważnych dat na pamięć. Umiem wskazać wiele miejsc na mapie. Wiem jak rozmnażają się nicienie i płazińce. I szczerze czasem mam już dość... A przede mną jeszcze drugie tyle. Większość z nas spędzi w murach szkoły przynajmniej dwanaście lat. Sześć klas szkoły podstawowej, trzy gimnazjum, trzy liceum. Do tego pewnie dojdą studia. Paradoks. Wszyscy narzekają na szkołę, a jednak po zakończeniu minimum, które musi skończyć nadal do niej chodzi. W końcu nie ma innego wyjścia.
Każdy gimnazjalista chociaż trochę narzeka na szkołę. Na zbyt dużą ilość obowiązków. Zadań, kartkówek, sprawdzianów. Na to, że przez szkołę mamy mało czasu na rozwijanie swoich zainteresowań. Na to, że wiele rzeczy, które musimy umieć nigdy nie przyda nam się w życiu. Na nieciekawy materiał. Na postawę nauczycieli. Na to, że zamiast wzbudzać w młodych ludziach ciekawość nudzą na lekcjach. Na częste zniechęcanie i demotywowanie uczniów.
Mimo to przez te siedem lat również wspaniale się bawiłam. Poznałam tam wiele bliskich mi ludzi. Osoby, z którymi świetnie się dogaduję. Z klasą zwiedziłam wiele fajnych miejsc. W ciągu tych lat przydarzyło się i przydarzy się jeszcze wiele zabawnych sytuacji, które będę wspominać do końca życia. Tak jak moi rodzice teraz wspominają szkołę. Pomimo tego, że musieli nosić jakieś straszne mundurki, pomimo tego, że nauczyciele byli jeszcze bardziej niesprawiedliwi, wracają do niej myślami i się uśmiechają. 'Najlepsze lata życia'. Będzie pewnie tak jak mówią. Kiedyś za tym zatęsknię.


Poza tym w szkole jest też coś co daje nam radość. Chociażby wakacje, najbardziej wyczekiwane dwa miesiące wolności, które trzeba spędzić jak najlepiej! Moje w tym roku będą spełnieniem marzeń! Paryż, Dinsayland i Hiszpania z FunClubem czeka! Ktoś zabiera się ze mną od 15.07? 
Przypominam także o kodzie rabatowym na wszystkie wyjazdy z FunClubem- 3763.

Buty- Vans All Black

Co najchętniej zmienilibyście w szkole?
_________________________________________________________________
Ponad 2800 osób lubi mój profil na Facebooku, jeżeli spodobał Ci się mój blog Ty także możesz do nich dołączyć!
                                                                             

57 komentarzy:

  1. Jadę z Tobą i kropka haha!
    Masz racje, każdy narzeka na szkołę i nauczycieli ale kiedyś, w dalekiej przyszłości podziękujemy nauczycielom za wszystko co dla nas zrobili i będziemy dumni z siebie, ze pilnie się uczyliśmy! :)
    leciak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Oliwka jak zwykle pisze wciągające posty i przepiękne zdjęcia :)) Często narzekam na szkołe ale... gdyby nie ona to by nas tu nie było ;) Nie umieluibyśmy czytać,pisać a nawet mówić,chodzić. Najłatwiejsze czynności by przychodziły nam zz trudem. W szkole mam sporo wspomnień i się z tego cieszę! :)) http://jestemnatalii.blogspot.com/2015/04/co-by-byo-gdyby.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi szkoła kojarzy się z tymi wspaniałymi momentami, bo to dzięki niej poznałam wile ważnych dla mnie ludzi!
    Śliczne zdjęcia!

    22-ffashion.blogspot.com - klik :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej chyba chwiałabym aby nie trzeba było chodzić codziennie na 8:00, aby lekcje kończyły się wcześniej oraz aby nie było kilku przedmiotów a najbardziej to chyb a w-f, na którym codziennie gramy w piłkę nożną. -.- Ale dobrze napisane, kiedyś za tym zatęsknimy, szkoła ma też pozytywne strony. Mądry post :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Choć jestem w ostatniej klasie gimnazjum, już dzisiaj wiem, że będę je wspominała z uśmiechem na twarzy ;) Pewnie już nigdy nie spotkam się z moją klasą w takim składzie, w jakim widzimy się każdego dnia...

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczna koszulka. Tez jadę z FunClubem na ten obóz, ale w innym terminie.
    Co bym zmieniła w szkole ? Na pewno podstawę programową, na taką, która na prawdę nam się przyda i taką, której zakres jesteśmy w stanie pomieścić w naszych głowach troche szybciej. Na pewno zmieniłąbym wyposażenie szkół, żeby lekcje były ciekawsze no i oczywiście niektórych nauczycieli .

    http://nobody-noobody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Aktualnie jestem na studiach i chociaż nie skończyłam jeszcze swojej edukacji, to wiem, ze będę tęskniła za tymi latami. Już tęsknię za czasami gimnazjum czy liceum, za studiami na bank też będę tęskniła. Tak się mówi, ze ta ,,buda" to taka zła, ale spróbujcie sobie przypomniec z każdej swojej szkoły wszystkie dobre wspomnienia. Gwarantuję, że nie starczy wam palców przy wyliczaniu ich :P

    OdpowiedzUsuń
  8. masz rację ;) też narzekam na szkołę, ale pewnie za kilkanaście lat będę miło wspominała te czasy. Śliczne zdjęcia i warkoczyki ♥
    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ważne w jakiej klasie jesteśmy, to zawsze będziemy mówić to samo "cofnęłabym się w czasie. teraz to jest masakra. nie to co kiedyś". Ale minie rok, dwa i zauważamy, że to co było ciężkie w rzeczywistości nie było aż takie złe.

    pozdrawiam
    http://edzia-photoamator.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie to jest tak, że chodzenie do szkoły wręcz uwielbiam - do czasu, gdy nie ma trudnych do nauczenia kartkówek i sprawdzianów. Mega fryzura, świetne zdjecia! :)

    Pozdrawiam, julalula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze mówiąc to trochę przeraża mnie to, że czas leci nieubłagalnie szybko. Niedawno przekraczałam granicę szkoły, a teraz jestem juz w gimnazjum.
    xx aleksandraq.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja często narzekam na szkołę, ale jak jestem chora przez dłuższy czas, to w domu umieram z nudów :D cudowne zdjęcia!
    http://via-martyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja w tym roki kończę gimnazjum, 9 lat w murach tej samej szkoły i czuje, że już będę je wspominać, bo jest co :)
    Świetne zdjęcia :)

    cvte-olga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak ja się cieszę że zostały mi tylko 2 lata :) no i potem jeszcze studia ale zdaje mi się ze to tez zupełnie co innego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam za soba juz 10lat, a teraz wlasnie koncze 1klase technikum. To tak mega szybko zlecialo ze szok. Czasami chcialabym wrocic do gimnazjum pomimo tego ze rok temu stamtad odeszlam. Pamietam ze plakalam ze znajomymi, że to koniec a spedzilismy ze soba 10lat, bo od poczatku razem. Niby malo wiem o zyciu bo mam dopiero 17lat,jednak wiem ze lata szkolne to najlepszy okres w zyciu czlowieka :) Piekne warkoczyki i zdjecia!:*

    OdpowiedzUsuń
  16. ja bym zmieniła podstawię programową, bo bedac na biol-chemie stwierdzam ze wymagaja od nas za duzo w zbyt krotki czasie. Pewnie to tez sie tyczy innych profili.
    a poza tym bym poszła do technikum zamiast do liceum, lepsza przyszłość by mnie czekała :D ale nie narzekam, mam ładna szkole i fajnych znajomych, chociaz nie moge sie doczekac dnia kiedy ja skoncze.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem s trakcie 11 roku, juz bliżej niż dalej, za rok matura.
    zobaczysz co to Zycie i brak czasu właśnie tu, w drugiej klasie, zwlaszcza kiedy jest się na profilu medycznym. Ja od swoich zainteresowań musiałam odstąpić wlasnie w tej klasie, ale nie zupełnie, staram się robić to co zawsze.
    Uważam też ze właśnie w licealnym okresie dzieje się najwiecej i osobiście już wiem ze właśnie te niecałe jeszcze 3 lata bede najlepiej wspominać.

    OdpowiedzUsuń
  18. z jednej strony to trochę straszne, że spędzamy tu prawie każdy dzień, przez tyle lat, z drugiej strony te dni w szkole i po szkole nie są złe.
    Mój blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem w tym samym wieku co ty, jestem w szkole tyle samo lat co ty. Ja również nie jestem święta, bo narzekam na szkołę. Jednak moja szkoła oferuje tyle profili i duży poziom edukacji, że rozwijam w niej wiele swoich pasji! Kompletnie się w nich odnajduję. Mam nadzieję, że w przyszłości będę swoją szkołę wspominała z uśmiechem! :)

    http://malowane-roza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj zatesknisz. Miło sie wspomina szkolne lata gdy po ich skończeniu stajemy naprzeciw prawdziwego życia i trzeba sobie dać radę . Wtedy tamte lata wydają się nam być taka wielka sielanka. Buzka :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Zatęsknisz, tak mówią wszyscy. Czy to prawda nie wiem- może tak może nie. Ciekawe okulary :))
    http://marrie-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś może tak.. teraz nadal sądzę że szkoła to zło :D haha
    Oliwka będziesz na Balonach nad Krosnem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Wejdź na mojego ask'a, planujemy zrobić jakieś spotkanie. :)

      Usuń
    2. Oooo to już zaglądam! :)

      Usuń
  23. Czasem narzekam na szkołę, chyba tak jak większość. Jak zawsze niesamowite zdjęcia! c:
    Mój blog- klik

    OdpowiedzUsuń
  24. Masz rację :) Tam poznajemy dużo ludzi, uczymy się na błędach i też kształtujemy charakter :)
    Śliczne zdj i outfit :)
    zapraszam na nowy post;
    .
    paulinkq-my-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Później za tym zatęsknimy i będziemy wracać myślami do tych szkolnych lat i wspominać, jak to było się fajnie uczyć i bawić z ludźmi, których poznaliśmy właśnie tam :)
    Świetne zdjęcia :)

    Pozdrawiam!
    wdrodzepomarzeniaa.blogspot.com - kliik!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja próbuje nie narzekać na szkołe bo wiem że później będę za nią tęsknić, ale niestety nie wychodzi, prawda jest taka że uczymy się tego co nie potrzebne zamiast od początku uczyć się tego co nas interesuje my musimy się uczyć wszystkiego
    Buziaki ;*
    crazyy-mee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. masz rację, kiedyś pewnie zatęsknimy. Moi dziadkowie i rodzice również myśląc o szkole zawsze się uśmiechają i wracają do minionej otchłani, która była dla nich tak przyjemna. Szkoła nas kształtuje. Nie wszystko jest tak, jak być powinno. Natłok obowiązków jest czasem naprawdę za duży, ale w szkole uczymy się również rzeczy, takich, których nigdzie indziej nauczyć się nie da. Np. praca w grupie. W szkole, szukamy siebie i uczymy się siebie. Jest ona potrzebna :) kiedyś nawet w tym roku 1 kwietnia napisałam podobnego posta o szkole :)
    pięknie wyglądasz!
    pozdrawiam Cię serdecznie!
    Masz naprawdę niesamowity sposób pisania :)

    ~zapraszam na mojego bloga

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja tak samo NutelQ_a próbuje nie narzekać na szkołę i nawet ostatnio zaczęłam myśleć że przecież każdy w niej dzień, nie musi być wcale taki zły i nie musimy odczuwać zmęczenia, bo kiedyś faktycznie za tymi sprawdzianami, kartkówkami i ciągłą nauką zatęsknimy. Ja jestem obecnie w 2 klasie Tech a bardzo bym chciała się wrócić do gimbazy ale to nawet nie ze względu na mniejsze wkuwanie ale tez dlatego, że byli mi się wydaje - lepsi ludzie. W tech/lo/zaw. mnóstwo ludzi jest lizusami bo starają się zdobyć za wszelką cenę - jak najlepsze stopnie na studia oraz posuwają się do ściągania na każdych lekcjach, bo nabór materiału jest naprawdę ogromny - to jak gimnazjum i podstawówka w 7-krotnym roszerzeniu < po prostu jest mega tego dużo, że ma się faktycznie dość >. Ja co miałam bez tak dużej nauki dobre/bardzo dobre stopnie w gimnazjum - teraz lecę na 2,3 bo nie wyrabiam. Nie raz się uczę po 5h a potem widzę ledwo 3-jkę. W skrócie: może teraz Cię nie zniechęcę lub coś innego ale - najgorsze jeszcze przed Tobą :D W LO/TECH/ZAW. - jest już całkowity brak czasu na rozwijanie pasji - są to szkoły które można by było nazwać bombą na czas. W tych szkołach walczysz o to, co cię czeka w przyszłości chyba że pójdziesz do tech gdzie rozwijasz i pasję lub zawód jaki chcesz oraz walczysz na maturze. Ale! To cię czeka dopiero za parę lat to jeszcze masz dużo czasu - póki jest gimnazjum to się ciesz z życia jak najwięcej, dopiero po 16 roku życia zaczniesz walkę prawdziwą o to, jakie życie cię czeka po skończeniu czasu szkolnego :)
    http://lovett-lov.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawie wyglądasz! :)

    http://sapphireblog1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja często narzekam na szkołę, nauczycieli, ale wiem, że będę bardzo tęsknić za rok, wychodząc z mojego gimnazjum. Mimo wszystko, to chyba najlepszy czas w moim dotychczasowym życiu :)

    http://dagmarastyles.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja w tym roku dopiero wychodzę z podstawówki, więc jeszcze trochę nauki przede mną. ;)

    http://normalbutdidnot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Dobrze napisane. Jeszcze zatęsknimy kiedyś za szkoła :) Świetne zdjęcia!

    niktniewidzi.blogspot.com (KLIKNIJ TUTAJ)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mimo, ze szkoła wykańcza, to jednam ma się z niej świetne wspomnienia! :). Jesteś piękna!
    http://agataweranika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja czytać umiałam już w przedszkolu. ;P
    Ze szkoły najlepszych wspomnień nie mam. Przede wszystkim kojarzy mi się z pogardą, wyśmiewaniem, nietolerancją i wszystkim co złe ze strony kolegów. Nauczyciele też wcale nie lepsi.
    Ale słodko i ślicznie wyglądasz w warkoczach!

    ❀my-life-my-troubles.blogspot.com❀

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetny post :) Ja podobnie jak byłam mała starsznie nie mogłam doczekać się szkoły i zawsze udawałam, że do niej chodzę i obserwowałam moją starszą siostrę jak robi zadania..:) Piękne zdjecia!
    Zapraszam do mnie: Mój blog-klik!

    OdpowiedzUsuń
  36. Dla mnie najgorzej było w liceum. Fajnie, ciekawie, ale już byłam zmęczona nauką rzeczy, które mnie nie interesowały. Studia za to, to sama radość. Byleby wybrać odpowiednie w stosunku do swoich zainteresowań. Wtedy jest mega satysfakcja. ;)

    Nowy wpis, a w nim o pracach ciekawej artystki i potężnej inspiracji ;)
    http://www.littlecupofart.pl/2015/04/sandra-chevrier-inspiracje-artystyczne.html

    OdpowiedzUsuń
  37. W sumie odkąd poszłam do liceum to wiem że żyję :)
    Wspaniali ludzie , świetni nauczyciele z którymi można się dobrze dogadać i współpracować !
    A w szkole zmieniłabym stosunek niektórych uczniów do nauczycieli , bo ten który jest obecnie mnie przerzaża , jak tacy młodzi ludzie jak my potrafią kłócić się z nauczycielem czy pyskować ;c ;x
    Śliczne zdjęcia , świetnie wyglądasz!
    Zapraszam do mnie -
    sytuacjabez.blogspot.com
    Miełej niedzieli !

    OdpowiedzUsuń
  38. Szkoła nie musi być taka zła !! Oliwia, świetny post jak zawsze !!

    Zapraszam Cię też do mnie ! http://hot-schot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja mam za sobą 9 lat i trochę mi jeszcze zostało, ale lubię chodzić do szkoły.

    Zapraszam do mnie: shubiduoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja za rok piszę testy i wybieram szkołę. Tego ta bardzo się nie boję. Najbardziej obawiam się rozstania z klasą. Z dziewczynami spędziłam 8 lat.. <3

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Wiem, że to taki trochę pusty, odbiegający od tematu komentarz, ale muszę się tym podzielić. Muszę przyznać, że przekonanie mi się do Twojej urody zajęło mi trochę czasu, ale teraz to widzę. Jesteś naprawdę bardzo ładna i do tego inteligentna :) To naprawdę raduje moje serce, kiedy widzę, że wśród młodszych roczników wciąż są osoby takie jak Ty. Ambitne, mądre i do tego z pasją! Trzymaj tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Całkowicie się z tobą zgadzam. Z jednej strony wszyscy narzekają na szkołę, ale jak to by było bez niej? Tyle wspomnień, ludzi, a przede wszystkim pojęcia o świecie. Gdzie indziej nauczylibyśmy się liczyć, czytać, czy poprawnie pisać np. na blogu? :)
    http://cytrynowy-sorbett.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Zatęsknisz, gdy zajęcia będziesz kończyć o 17, czy nawet 21, albo mieć od 8 do 20, mieć dojazd 40 minut do uczelni, życ ze świadomością, że niezaliczenie przedmiotu kosztuje 200, 450 zł, oblanie niektórych i 1000.
    Zatęsknisz, gdy będziesz musiała wyżyć za 14 zł dziennie, 250 km od rodziców i samodzielnie walczyć o nowe, lepsze pokoje, tańsze, bliżej uczelni.
    Możesz i mieć świadectwo z paskiem, pocieszyć się tydzień, dwa, a potem móc jedynie sobie otrzeć nim tyłek.
    Zatęsknisz, gdy będziesz musiała samodzielnie starać się o książeczki zdrowia, żeby móc pracować przy żywności.


    Nie skończyłaś procentów, a przed Tobą funkcja kwadratowa, trygonometria, wektory <3 i 80% przedmiotów do niczego Ci niepotrzebnych.
    Rozwijaj spryt, przebiegłość, języki obce i pokorę, bo one przydadzą Ci się bardziej niż polski, geografia, czy historia! Tego szkoła Cię nie nauczy. A jak już zdobędziesz najwyższe wyniki egzaminów i najlepsze oceny za rok to możesz olewać świadectwo do 19 roku życia! xD
    Pozdrawiam, sukcesów życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Masz racje na pewno kiedyś za tym zatęsknimy ! :)
    Klaudixiblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Narzekanie na szkołę i doliczanie dni do końca wakacji :)

    http://weraweronika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. dokładnie jeszcze za tym zatęsknimy...:)
    zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  47. Właśnie, każdy narzeka na szkołę, ale w dorosłym życiu będziemy miło wspominali te lata z pewnością :)
    http://itsemiblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. Zgadzam się, szczeze bardzo podobają mi się twoje zdjęcia ale wpisy mnie tak nie fascynują. Obserwuje liczę na rewanż (koma i obs) zapraszam. http://paolaswiatjestmoj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. To proste akurat. Szkoły powinny być prywatne, każdy rodzic sam by wybierał do jakiej szkoły i z jakim programem i w jakim mniej wieku (pewne widełki muszą być) posłać swoje dziecko i tyle. I 90% problemów automatycznie znika.

    OdpowiedzUsuń
  50. Z mojego punktu widzenia w szkole powinni uczyć więcej praktycznych rzeczy, tj rzeczy, które pomogą nam się odnaleźć w codzienności i całej tej biurokracji. Wyrabianie dowodu, rozliczanie PITów, o co tak naprawdę chodzi w ZUSach, co lekarz powinien zrobić na Kasę Chorych. Człowiek kończy 18 lat, wkracza w "dorosłość", a tak naprawdę nie potrafi się w niej odnaleźć.

    OdpowiedzUsuń
  51. A za sobą mam dopiero 6 długich lat, ale te lata spędzone w szkole były, są i będę najlepszymi latami w moim życiu.

    Mój Blog odwiedź mnie - klik!

    OdpowiedzUsuń
  52. Dokładnie, mimo tego że szkoła zabiera wiele czasu, to tam się wszystko zaczęło, pierwsze przyjaźnie, miłostki.
    nataa-liiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  53. Jej! W końcu trafiłam na kogoś, kto wybiera się razem ze mną na obóz do Paryża i Lloret <3

    OdpowiedzUsuń
  54. Z tego, czego dowiedziałam się od koleżanek wyżej... Mam strasznie mało nauki. A ja tak narzekam, że nie dam rady. Ze szkołą do której obecnie chodzę, będzie mi się trudno rozstać. Ten ciasny korytarz z 6-latkami, biegającymi jak opętańce,ten głośny dzwonek, i ci wredni nauczyciele, którzy uczą cię tyle lat, ile jest dwa razy dwa. W następnym roku, idę do nowej szkoły. Ale starej, której tak nie cierpię, nigdy nie zapomnę.

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz stajesz się częścią bloga! Weź jednak pod uwagę, że jest to mój teren, treść jest nieśmiertelna, a Ty mimo wszystko nie jesteś anonimowy.