19 kwietnia 2015

Kariera

Wielka scena. Oślepiające, kolorowe światła. Miliony par oczu, śledzące każdy ruch. Zaciśnięte mocno kciuki. Sekundy przed występem, ciągnące się jak długie godziny. Ta ogłuszająca cisza podczas pierwszych kroków na estradzie. Tak mocne bicie małego serca. Wydaje się, że słyszą je wszyscy widzowie. Zżerająca, wywracająca żołądek, potworna trema. Pocące się dłonie, wycierane co chwilę w spódnicę... Jednocześnie roznosząca człowieka pozytywna energia. Szeroki uśmiech od ucha do ucha. Pewny krok. Wstrzymany na chwilę oddech. Oby nie było żadnej pomyłki! Na widowni rodzice ze łzami w oczach! Zaczyna się! Gra muzyka. Tak drobna, delikatna  postać. Ogromny talent ukryty w siedmiolatce. Głos wręcz niemożliwy. Na koniec najgłośniejsze brawa! Aplauz! Owacje na stojąco! Komplementy. Wszystko dzieje się tak szybko. To spełnienie marzeń małego artysty i jego rodziców. Nadzieja. Nadzieja na dobry występ. Na sławę. Wspaniałą karierę. Popularność i karierę. 



Większość z nas w przedszkolnych latach marzyło o karierze popularnej piosenkarki, aktora czy piłkarza. Myśleliśmy o fleszach i czerwonym dywanie, telewizji. Głównej roli w filmowym hicie. Ale też wielu pamięta ten pierwszy raz, gdy deklamował wierszyk na akademii, brał udział w szkolnym konkursie piosenki. Niby nic wielkiego, na widowni same znajome twarze, a jednak ból brzucha, stres powodujący luki w pamięci. Kilka głębokich oddechów, wypowiedziane pierwsze słowa i trema znikła niemal natychmiast. Niewidocznie jak ranna mgła. Zdecydowanie gorsza była chwila, gdy jury miało ogłosić werdykt. 'Czy moje imię znajdzie się wśród wyróżnionych?' Niekiedy ogromna radość, a czasem wielkie rozczarowanie, smutek tych którzy przegrali. Łzy.
Jak większość z was, śledzę rywalizację dzieci w popularnym talent show. Podziwiam mocne, dojrzałe głosy, synchroniczne ruchy w tańcu, wygimnastykowane ciała lub jak w przypadku Małgosi, której kibicuję, pewność i ogromny urok. Jednak podczas ostatniego odcinka, nie tylko to przykuło moją uwagę. Były to emocje jakie towarzyszą ogłoszeniu wyników. Niestety takie są zasady- ktoś odpaść musi. Teleturniej ma wyróżnić największe talenty, pomóc w 'pokazaniu się', karierze... Ale czy tylko o to chodzi? Najważniejsza jest dobra zabawa i te dzieci rzeczywiście wspaniale się bawią, to widać. Tylko patrząc na zapłakane dziecięce twarze przez chwilę w to zwątpiłam. Zastanowiłam się czy warto. Mimo wszystko, to musi być olbrzymi stres, obarczony nadziejami własnymi i rodziców. Chociaż zawziętej rywalizacji nie widać, każdy uczestnik z pewnością po cichu marzy o wygranej. 
Obserwując Milionka, który przeżywa przegraną w rodzinnej grze planszowej, nie wyobrażam sobie jak wielka musi być rozpacz tych, którzy odpadają. Odpadają, choć wcale nie jest powiedziane, że są gorsi od tych którzy pozostają w programie. To gra zespołowa. O wyniku decyduje talent, zdolności, ale i szczęście. Trafność w doborze utworu, repertuaru. Doskonale pamiętam te dreszcze, gdy sprawdzałam punkty, a później nominacje w konkursie Bloga Roku. Ja miałam czternaście lat, oni pięć czy sześć. Zastanawiam się, czy na pewno są przygotowani na porażkę? Czy poradzą sobie z tym, że odpadną? Że byli tak blisko i im się nie udało, nie tym razem. Czy dziecięce serce i głowa z tysiącami myśli poradzi sobie z takim stresem, rozczarowaniem i żalem? Czy takie konkursy na pewno dobrze wpływają na psychikę dziecka? Przecież nie każde jest przecież przygotowane na przegraną. Nie wszyscy są gotowi na popularność. 

Oglądacie ten program? Co o nim sądzicie?
Myślicie, że takie konkursy powinny być organizowane?

Buty- Vans All Black

_________________________________________________________________
Zostań 2800 osobą, która lubi mój profil na Facebooku! 
                                                                             

55 komentarzy:

  1. Jaka dziewczynka nie chciała zostać slawną piosenkarką ? :D
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak bylam mala chcialam byc aktorka i piosenkarka :')))
      Ah, te czasy..
      mirelas-life.blogspot.com

      Usuń
  2. Ja myślę, że rywalizacja dzieci w tak młodym wieku to głupota! Mój brat, ktory ma 7 lat, nigdy nie może się pogodzić z przegraną, tak jak Martynka :D
    Pozdrawiam, Aarlenaa :*

    KLIK - ♪ aarlenaa.blogspot.com ♪

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzieci nie potrafią przegrywać. Jeszcze nie rozumieją, że żeby ktoś wygrał, to ktoś musi przegrać Takie konkursy potrafią bardzo wpłynąć na ich psychikę.

    pozdrawiam
    http://edzia-photoamator.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja oglądam ten program i przyznam,że nieźle targa mną złość gdy widzę płacz dzieci,które odpadają. Ten widok jest naprawdę przykry. Ale rodzicie dobrze wiedzieli na co piszą swoje pociechy. Kariera i popularność , któż jej dzisiaj nie pragnie ?

    http://przyszlosczapisanawterazniejszosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ģłupota! Te ddzieci się bawią! Nie wiedzą co to stres! Sama pamiętam moje pierwsze występy na dużej scenie i to coś, co mogłabym robić zawsze. Zresztą to dla nich duża szansa na wybicie się w przyszłości. Czym jest to parę łez w porównaniu z lepszym, dorosłym życiem?

    OdpowiedzUsuń
  6. Idealne zdjecia do takiego tekstu:) ja oamietam jeszcze 'od przedszkola do Opola' tam tez byly duze emocje. nie wiem jak sobie dzieci z nimi radza, ale mam nadzieje ze mimo wszystko dobrze sie bawia:)

    http://feel-that-moments.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Heh, też chciałam zrobić wpis z nawiązaniem do "małych gigantów". Czytałam o tym artykuł w wielkanocnym "Newsweek' u". (:

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz całkowitą rację. Dla dzieci powinna liczyć się zabawa, a nie rywalizacja.
    Mój blog- klik

    OdpowiedzUsuń
  9. Niby program dla dzieci... Ale ja mam wrażenie, że to po to,aby dorośli mieli kolejną rozrywkę z zabawnych powiedzonek występujących. No i dla hajsu, niestety. To zbyt duża rywalizacja, która na dzieciakach może się potem źle odbić w przyszłości.


    http://www.littlecupofart.pl/

    OdpowiedzUsuń
  10. Oliwia takie koczki nosiłaś w przedszkolu. Pamiętam cie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Trochę racji masz w tym, że to ma jakiś wpływ na dziecko, ale mnie się wydaje, że na początku może i ten wpływ jest negatywny bo wiadomo, dziecko się smuci i przeżywa. Ale taki program ma też swoje zalety. Każdy musi nauczyc się przegrywac. I właśnie dzieci w wieku 6 czy 7 lat są na etapie uczenia się tego. Byc moze taki program pomoże im w szybszym zrozumieniu, że nie zawsze trzeba coś wygrywac, żeby byc wielkim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Twoją wypowiedzią w 100%. Myślę, że im szybciej nauczymy się przegrywać tym mniej rozczarowania spotka nas w dorosłym życiu.

      Usuń
  12. Niby fajny, śmieszny program, ale szkoda mi dzieci, które odpadają ;/
    http://agataweranika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. wiele dorosłych osób nie potrafi sobie poradzić z taką presją, a co dopiero małe dzieci ;)
    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie też ostatnio o tym myślałam i zgadzam się z Tobą w 10000%!
    Sama mam młodszą siostrę :)

    http://modajestnaszapasja.blogspot.com/2015/04/april.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczerze mówiąc, to nie lubię tego programu, nie widzę sensu w całym tym przedsięwzięciu, najpierw oceniają te dzieci praktycznie każde na 10 punktów, a potem i tak ktoś odpada :p uważam, że takie programy są organizowane tylko i wyłącznie po to, żeby zarobić pieniądze.
    http://via-martyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. U w rodzinie jak ktoś młodszy przegra w nawet najgłupszej grze to od razu jest ryk, krzyk i płacz. Czasami jest to nie do wytrzymania, ale kto z nas nie przeżywał tak w dzieciństwie przegranej. Trzeba się z tym oswoić i uświadomić sobie że nie zawsze uda nam się wygrać, a to przychodzi z wiekiem.

    Pozdrawiam, I LOVE MY LIFE - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  17. Zgadzam się!
    Mój brat jak w coś przegra to od razu słychac płacz. No,ale kazde dziecko chyba przezywało przegraną :)
    nati-nataa.blogspot.com <-- zapraszam ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. ja bylam takim dzieckiem mniej wiecej. od pierwszej klasy podstawowki jezdzilam na konkursy ze skrzypiec, ale nigdy mnie tam nic nie zdolowalo. bardzo duzy wplyw ma wychowanie. ja zawsze bylam wspierana przez moja mame we wszysktim co robilam i mnie rozwijalo, tak samo na konkursach. zazwyczaj nic nie wygrywalam, chociaz zdarzaly sie te szczesliwe dni, ale to nie wygrana czy przegrana byla najwazniejsza - na kazdym konkursie szlam z mama do najciekawszych miejsc, w Wieliczce do kopalni soli, czy na pizze w naszym miescie - obojetne, wazne, zeby milo spedzic czas :) az mi sie lezka w oku kreci, jak mysle sobie o tym, ze od rozpoczecia drugiego stopnia muzycznej ten swiat sie skonczyl. skonczyla sie gra w triu i wyjazdy z triem, jak i solo, albo z chorem, w ktorym spiewalam... czuje sie tak, jakby nikt w tej szkole mnie nie chcial - nie po to, zebym wygrywala, tylko po to, zeby mozna bylo cos ze mna zrobic...

    http://hairmaniacs.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja osobiście uważam, że w tym programie dzieciom narzuca się co mają mówić i robić- wszystko jest wyreżyserowane, a dzieci w niektórych chwilach naprawdę nie wiedzą co robią. To moje zdanie, a co do tego, że osoby w tak młodym wieku nie są przygotowane na porażkę, to w pełni się zgadzam. :)

    Mój blog- KLIK

    OdpowiedzUsuń
  20. W takich programach dzieciom się narzuca co mają powiedzieć i co pokazać-moje zdanie :)
    I dokładnie,w tak młodym wieku dzieci nie są przygotowane na porażkę,
    świetne zdjęcia Oliwko,jesteś wspaniała! pozdrawiam ciepło :)
    Mój bl♥g

    OdpowiedzUsuń
  21. Też oglądam ten program! W sumie nigdy nie zastanawiałam się co te dzieci czują. Twój post pobudził trochę mnie do namysłu i następnym razem jak będę oglądać ten program na pewno będę patrzeć nie tylko na ich występ ale zastanowię się jaki to stres. Ja jak byłam mała marzyłam o zostaniu piosenkarką, pewnie jak każda dziewczynka. Jednak na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie siebie na scenie. Miałam tremę kiedy miałam powiedzieć wierszyk na konkursie recytatorskim, a co dopiero jakbym miała wystąpić nie tylko przed moją szkołą ale też w telewizji i przed dużą publicznością? Fajnie jest zobaczyć tak młode talenty na scenie ale może nie warto narażać dzieci na taki stres ? Jeżeli kochają tańczyć czy śpiewać to mogą w dorosłości zgłosić się do takiego programu. Ciekawy post (zresztą jak zawsze:)) Kocham twojego bloga, Oliwko ♥
    Pozdrawiam ciepło i zapraszam do siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie rozumiem rodziców, którzy posyłają swoje dzieci do takich programów.
    Przecież to niebezpieczne.Ten program ogląda mnóstwo ludzi.
    Ktoś może potem skrzywdzić te dzieci. Poza tym, narażanie tych malców na złośliwe komentarze innych jest nieodpowiedzialne.
    Nie podoba mi się ten program.Myślę,że to porażka.
    Biedne dzieci.
    mój blog:
    http://szakomorka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie oglądam tego programu, słyszałam o nim dużo, ale nigdy nie ciągnęło mnie do tego, żeby pooglądać ten program.
    Moim zdaniem tak szybkie zgłaszanie dzieci do telewizji i rywalizacji w konkursach nie jest dobre.
    Świetny post i śliczne zdjęcia! :)

    Pozdrawiam!
    wdrodzepomarzeniaa.blogspot.com - kliik!

    OdpowiedzUsuń
  25. Oglądam i dzieciakom mocno kibicuję. Niby jest to nastawione na rozrywkę, zabawę i śmiech, ale widać, że dzieci też się dobrze bawią, nie są do tego przymuszane itp. One same chcą tam być, a to jak dla mnie jest najważniejsze. Stresują się, rywalizują, ale też śmieją się i dobrze bawią, dla nich to niesamowita przygoda. Maja, spytana przez Filipa Chajzera, skąd bierze tą radość, powiedziała, że to dlatego, że jest tutaj, na scenie, w tym programie.
    Ja sama byłam trochę zła, że odpadła jedna z drużyn, bo dzieciaki z niej były wspaniałe. Irytują mnie natomiast te dzieci, których grupa określa się jako ''talent'' (jest też ''śpiew'' i ''taniec''). One tylko gadają od rzeczy, robią z siebie idiotów na scenie, byle tylko rozśmieszyć. To widać. Przynajmniej tancerzy i piosenkarze coś pokazują.

    ❀my-life-my-troubles.blogspot.com❀

    OdpowiedzUsuń
  26. Oglądam ten program. Super zdjęcia.
    http://nessi-blog-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Tym razem zakoczyłaś mnie zdjęciami! A co do treści to jak najbardziej miło się czyta :)
    ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    http://zyciocholiczka.blogspot.com/2015/04/maa-dawka-inspiracji-kilka-zmian.html
    Komentarz dla mnie --> 3 komentarze dla Ciebie
    Obserwator dla mnie --> Obserwator dla Ciebie i 1 komentarz
    Kom + Obserwacja --> Obserwacja dla Ciebie i 4 komentarze
    Komentarz dla mnie --> 3 komentarze dla Ciebie
    Obserwator dla mnie --> Obserwator dla Ciebie i 1 komentarz
    Kom + Obserwacja --> Obserwacja dla Ciebie i 4 komentarze

    OdpowiedzUsuń
  28. Moim zdaniem dla dzieci powinna się liczyć zabawa a nie rywalizacja jak i również dla dorosłych. Chociaż to dobrze, że dzieci się nie boją przed kamerą pokazywać, zdobywają dzięki temu odwagę :)
    Zdjęcia super jak zawsze.
    http://rakonaopisuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  30. Dzieci nie są gotowe na bycie gwiazdą..to nie jest dobre..
    zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  31. hmm, nie wiem czy tylko ja mam takie negatywne spojrzenie na ten program
    rozumiem, konkurs, wierszyk w szkole, itp,m ale żeby od razu robić z tego show? nie oszukujmy się, ale to wszystko jest właśnie dla pieniędzy, a takie kilkuletnie dzieci nie zbyt to rozumieją.
    większość dzieci tam występujących występuje tam z woli rodziców, a nie ze swojej, więc to też dla dziecka dobre nie jest
    natomiast gdy takie dziecko odpadnie, po pierwsze same czuje się źle, a rodzice jeszcze gorzej, bo mysleli, że ich dziecko jest "najlepsze"
    nie wiem, ja tego programu nie lubię, a będąc rodzicem sama bym dziecka tam nie posłała, chyba, że na prawdę by czuło się dobrze, np. w śpiewie czy tańcu i samo bardzo by chciało

    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja nie rozumiem po co rodzice posyłają dzieci do tego programu. Uważam, że to źle na nie wpływa. Super zdjecia :)

    www.fotoinigi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Pięknie wyglądasz :*

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. super wszystko ;*

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja kiedy byłam mała marzyłam o tym by zostać aktorka, na szczęście już mi przeszło :)
    Śliczne zdjęcia!

    http://22-ffashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Really Awesome, It is a Amazing blogsite......like and kiss...
    Now I am Your Member. Please MEMBER our Blog>>>>>>
    http://toptrends-fashion.blogspot.com/
    http://meditationuk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja nie wiem, z jednej strony fajnie się ogląda ten program, można się troche pośmiać, a z drugiej strony smutno się patrzy na dzieci które przegrały.

    blogmalolaty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Ładne zdjęcia, jakoś nie popieram takich talent show dla dzieci, uważam, że to dla nich zdecydowanie za dużo stresu, łez, i negatywnych emocji.

    lifeee-is-beautiful.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. ślicznie wyszłaś na zdjęciach !

    http://klaudixiblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak dla mnie takie show dla małych dzieci, nie powinny być organizowane, bo jednak to jest stres, rozpacz bo odpadłaś ty i twoja drużyna. Ale jak już jest to show, to kibicuję Małgosi, bo jest urocza <3
    nataa-liiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. jak dla mnie wygląda to trochę dziwnie ;) jesteś młoda a na siłę chcesz wyglądać jak dorosła kobieta ;) i jeszcze ten wpis nie mający nic wspólnego ze zdjęciami ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  43. Hmm ja jakoś nie śledzę Małych Gigantów, nie przekonuje mnie formuła tego programu. Dzieci sa utalentowane, wiadomo, ale właśnie - ten ból, kiedy przegrywają/odpadają - to musi być naprawde mocne uderzenie i czasami może skutkować zniszczeniem pasji :(

    OdpowiedzUsuń
  44. nie oglądam tego programu
    http://rainbboww.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. No cóż, ja obejrzałam fragmenty kilku odcinków i teraz nawet nie mam ochoty znać wyników. Moim zdaniem, to chore ambicje rodziców sprawiły, że maluchy znalazły się w tym programie. Czy wyobrażacie sobie sześcioletnie dziecko, które jedząc bułkę z nutellą nagle powie do mamy, że chce trochę sławy? Ja nie. To właśnie rodzice, którzy będąc w wieku swoich pociech, nie mieli szans wystąpić w żadnym show. To oni chcą ujrzeć swoje dzieci w telewizji. Bo te maluchy wolą budować wieże z klocków, bawić się w chowanego czy choćby grać w ubieranki na komputerze. To jest prawdziwe dzieciństwo, a dorośli, niestety, tylko je niszczą.
    Śliczna koszula, Oliwio! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  46. Oglądam ten program, lubię dzieci i podziwiam ich, ale jednak najbardziej szkoda mi tych dzieci, które odpadają, bo dla nich to niby tylko zabawa, ale też szansa, żeby zaistnieć. Widzę to mojej prawie 7 letniej kuzynce, która marzy, aby wziąć udział w tym programie i boje się jak ona poradziłaby sobie z taką przegraną, bo jedna płacze ona nawet po przegranej w grę.
    Świetną masz koszulę i ogólnie zdjęcia są świetne.

    cvte-olga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz stajesz się częścią bloga! Weź jednak pod uwagę, że jest to mój teren, treść jest nieśmiertelna, a Ty mimo wszystko nie jesteś anonimowy.