3 kwietnia 2015

Czarne scenariusze

 Wieczorem wracamy samochodem do domu. Od babci. Babcia mieszka na wsi, więc droga jest wąska i nie najlepiej oświetlona. Pada deszcz. Ogólnie pogoda jest fatalna. Jeden zakręt. Mówię tacie, aby zwolnił, chociaż wcale nie jedzie szybko. Jednak jeszcze trochę zwalnia. Opieram głowę o szybę i zamykam oczy. Nagle wpadamy w poślizg. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Zjeżdżamy z drogi, uderzamy mocno o najbliższe drzewo... Podnoszę głowę. Nic się nie stało. Normalnie, powoli jedziemy dalej. Radio nadal gra, rodzice rozmawiają, siostra właśnie zasnęła w foteliku. Wszystko jest w porządku, na swoim miejscu. Więc o co chodzi?
Mamy piątek. Jest już dość późna godzina. Kilka minut po dwunastej. Jutro wolne, nie idę do szkoły. Siedzę w półmroku, słucham ulubionej muzyki, znużona przeglądam facebook'a. Naglę słyszę jakiś odgłos, szmer. Ktoś właśnie wychodzi po schodach, dość głośno. Przecież sąsiedzi na pewno już śpią. Co ktoś robi na klatce schodowej o tak późnej porze? Dzwoni do drzwi. Kurcze! Czego może teraz chcieć? Może to złodzieje? W telewizji ciągle mówią o włamaniach, napadach. Co będzie jak ktoś wyłamie zamek i teraz wejdzie do środka. Przeszły mnie ciarki. Przez chwilę w myślach spieram się sama ze sobą. Wstać, sprawdzić kto to czy zostać w łóżku? Wstanę, sprawdzę czy drzwi są na pewno zamknięte. Boso wbiegam do korytarza. Jak najciszej ciągnę za klamkę. Zamknięte. Dalej ktoś dzwoni, tak mi się wydaje. Patrzę przez 'judasza'. Nikogo tam nie ma, na pewno. Co się ze mną dzieje?


Nie raz siedzę, zastanawiam się, wymyślam różne czarne scenariusze. Widzę siebie w przerażających sytuacjach. Wcale tego nie chce. Co bym zrobiła gdybym wracała późno od koleżanki i nagle ktoś by mnie porwał, wpakował do samochodu, wywiózł za miasto i więził? Co by się stało gdyby jakiś pojazd potrącił mnie na pasach? A gdyby wszyscy w klasie mnie wyśmiali i odrzucili? Jak bym zareagowała na wieść o strasznej chorobie? Myślę 'co by było gdyby' chociaż wiem, że do niczego mnie to nie prowadzi. Brnę w to dalej i z minuty na minutę jestem coraz bardziej przygnębiona. Mimo to nie mogę przestać, dalej wyobrażam sobie różne tragiczne sytuacje. Jest mi wstyd za te myśli, nie chcę przypadkiem 'wywołać wilka z lasu', ale czuję, że jest to ode mnie silniejsze. Moja bujna wyobraźnia pokazuje mi różne obrazy, skręca w dość ciemne rewiry. Czasem jest naprawdę uciążliwa. Nic z tym jednak nie zrobię... Najlepiej się czymś zajmę. Odganiam od siebie te myśli. 
Gorzej jest gdy takie rozważania występują u kogoś zbyt często. Nie chcesz wieczorem wyjść do koleżanki? Gdy jest ciemno najchętniej nie wychodziłabyś z domu? W nocy słyszysz każdy szmer i od razu myślisz 'bandyci'? W grupie wolisz się nie odzywać, nie chcesz zostać wyśmiany i odrzucony? Przez to ciągle masz straszny nastrój, wiecznie coś jest nie tak... Ze zwykłego strachu, który jest jak najbardziej normalny wszystko przejawia się w lęk. Lęk, który Cię blokuje i utrudnia funkcjonowanie. Różne są tego przyczyny... Może to przez utrwalone niemiłe wspominania z przeszłości? Lub nie masz zbyt odpornej psychiki i naoglądałeś się horrorów? Warto wyeliminować te wszystkie straszące bodźce. Jedno jest pewne. Z takim myśleniem trzeba się jakoś uporać i zrobić z tym porządek! 


Masz bujną wyobraźnię, która czasem podsuwa Ci różne czarne scenariusze?

Zdjęcia do wpisu wykonała przecudowna Vdzia:
Blog
                                                                                                                                           _________________________________________________________________
Ponad 2600 osób lubi mój profil na Facebooku, jeżeli spodobał Ci się mój blog Ty także możesz do nich dołączyć!
                                                                             

46 komentarzy:

  1. Czasem kiedy jade autem z moim chlopakiem i droga jest w nie najlepszym stanie do tego pada i jest masa zakrętów miewam myśli ze mozemy miec wypadek i kaze mu zwolnic. Czesto tak mam moze dla tego ze on lubi szybko jezdzić.
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja właśnie uwielbiam się tak straszyć ;) wiem, że to dziwne, ale potrafię jednocześnie być przerażona i rozbawiona, bo wierzę we wszystko co mi podsunie wyobraźnia :D
    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam identycznie.. Cały czas jestem uprzedzona do wszystkiego i non stop mam takie "czarne scenariusze" .

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nienawidzę tego uczucia ale według mnie to potrzebne czuć strach,bez tego robilibyś bardzo głupie rzeczy
    crazyy-mee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. rzadko mam takie straszne myśli czy coś :/
    zapraszam na nowy post z wielkanocnym zajączkiem <3 - http://beansjolanta-blog.blogspot.com/2015/04/diy-easter-bunny.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Często tak mam i rzeczywiście jest to uciążliwe :)
    http://agataweranika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedy zaczynam myśleć o takich rzeczach odrazu myślę o czymś innym. Myślałam o różnych wypadkach,że tam byłam ja... itd. ale próbuję o tym nie myśleć :( Non stop mam takie ,,czarne scenariusze'' ale staram się o nich nie myśleć :) Pozdrawiam i wszystkiego Najlepszego z Okazji WIELKANOCY! :)
    http://jestemnatalii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozumiem, też mam tak często aż sama siebie nie rozumiem. I pytanie, jakim aparatem robisz zdjęcia? Są naprawdę cudne!
    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też bardzo często rozmyślam nad takimi złymi sytuacjami "czarnymi scenariuszami". Często później śnią mi się takie rzeczy. Ale interesuje mnie co bym zrobiła w danej sytuacji, jak bym zareagowała. Jednak wolę zostać w niepewności niż znać odpowiedzi na te pytania :)
    Śliczne zdjęcia!

    22-ffashion.blogspot.com - klik :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja dosyć często też myślę o takich rzeczach, ale głównie przed snem, co się czasami przekłada na moje sny :/
    http://via-martyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja bujna wyobraźnia powróciła kilka dni temu,gdy przeprowadziłam się do nowej okolicy i poznałam Naszych sąsiadów. Nie polubiłam ich i staram się od nich trzymać z daleka ( szczególnie córce),bo mam wrażenie że coś z nimi jest nie tak. Wyobrażam sobie,że w ogródku mają zakopane ciała poprzednich mieszkańców ;) Chyba faktycznie naoglądałam się za dużo horrorów :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak, również czasem myślę o takich scenariuszach. Często mam tak właśnie późnym wieczorem jak wracam od koleżanki czy po prostu przed snem, ale staram się jakoś z tym uporać :)

    ps. Genialne boyfriendy ! *.*
    http://neverrrrstopdreaming.blogspot.com/


    OdpowiedzUsuń
  13. Wydaje mi się czy masz nowy obiektyw? :)
    Ja w centrum handlowym mam wizję jak z pięter skaczę na parter :o

    OdpowiedzUsuń
  14. Też tak czasem mam. Cudowne zdjęcia! :)
    Mój blog- klik

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj mam tak i to często. Nie raz boję się odezwać wśród znajomych, żeby nie zrozumieli mnie źle i nie wyśmiali. Zależy to też od towarzystwa w jakim się otaczamy. Jeśli nasi przyjaciele są wyrozumiali, szczerzy, przyjacielscy to nie wyśmieją cię za byle głupstwo. Jednak ciężko jest kogoś takiego znaleźć. A jeśli już coś źle powiedziałam to zastanawiam się w kółko "Co sobie o mnie pomyślał/a? Wyśmieje mnie kiedy nie będę obok niego/niej?".
    Nie raz też w nocy, kiedy leżę w łóżku mam wrażenie, że ktoś stoi nade mną. Co chwila odwracam głowę, ale nikogo nie ma. Próbuję zasnąć, ale się boję. Nie potrafię.
    Staram się szybko wyrzucić czarne scenariusze z głowy, ale nie zawsze się da. One mnie "prześladują". Ciągle są w mojej głowie i przez to nadal czuję strach.
    Według mnie najgorszy jest strach przed następnym dniem. Nie wiem co się wydarzy, ale od razu moja wyobraźnia podpowiada mi, że będzie to coś złego. Niestety chyba każdy tak ma.
    Mimo strachu trzeba się przełamać, ale żeby to zrobić musimy się najpierw z tym strachem oswoić. A to zabiera sporo czasu. Mam nadzieję, że nie tylko mi, ale wielu osobom uda się przynajmniej częściowo uwolnić od tego strachu.

    Pozdrawiam, ONLYMERY55.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Wszystkiego dobrego z okazji świąt Wielkanocy! :)

      Usuń
  16. Genialnie napisane. Każde zdanie jest świetnie przemyślane, masz talent, mam nadzieję że wykorzystasz go nie tylko w blogowaniu! :) Ja dosyć często wymyślam czarne scenariusze, najczęściej dotyczące chorób. Bardzo mnie zmotywowałaś i podniosłaś na duchu, dzięki tobie już tak o tym nie myślę i wierzę że to tylko moja głupia wyobraźnia. Dziękuje ♥
    Z zdjęcia oczywiście cudowne, bardzo profesjonalne! Wyszłaś cudownie ♥

    Pozdrawiam!

    ✿ JULIA BLOG – NOWY POST KLIK ✿

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj mam tak bardzo często. Dlatego właśnie kiedy kładę się spać zakładam słuchawki i włączam muzyke. Wtedy żaden szmer mnie nie wystraszy ;)

    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  18. Faktycznie czasami myślę "co by było gdyby" i choć wiem, że do niczego mnie to nie zaprowadzi to nie umiem przestać, na szczęście nie mam zbyt często takich złych myśli :)
    Cudowne zdjęcia! ♥

    Pozdrawiam!
    wdrodzepomarzeniaa.blogspot.com - kliik!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo mądry post :)

    http://sapphireblog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. no ja też tak mam ;o cudne zdjęcia!

    Zapraszam na nowego posta! Oraz Wesołych Świąt. ;)
    ✿MÓJ BLOG- KLIK✿

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne zdjęcia :) Ja też czasami wypisuję sobie w głowie przeróżne czarne scenariusze... Uwielbiam Twój styl pisania!
    Pozdrawiam, Aarlenaa :*

    KLIK - ♪ aarlenaa.blogspot.com ♪

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja z chęcią często pozbyłabym się mojej 'wybujałej' wyobraźni. Np.nie mogę oglądac horrorów. W moim życiu obejrzałam 3. Po czym nie mogłam zasypiać i spałam po 3 godziny w nocy przez cały tydzień. Takie głupoty, a tak bardzo mogą namącić nam w głowach.
    świetnie to napisałaś!
    Pozdrawiam i Wesołych Świąt!
    sylwiaa3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja niestety mam strasznie bujną wyobraźnię. Pięknie wyglądasz i wspaniale piszesz!
    Wesołych Świąt! :)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Jejku, przestraszyłam się, zaczęłam czytać post, a tam coś o poślizgu i już taka wystraszona, że faktycznie mieliście wypadek. W każdym razie, też często sobie wyobrażam różne czarne scenariusze, chociaż zawsze się tego boję, że jednak wywołam tego "wilka z lasu".

    Zapraszam!
    By-Lolka.blogspot.com - klik!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja oglądałam tyle horrorów, a nadal mam zdrową psychikę i nie widzę nigdzie duchów, bandytów , porwań czy cokolwiek :D
    nataa-liiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja w sumie czasami rozmyślam i miewam w głowie takie scenariusze. Jeden z takich utrwalił mi się w głowie, jak byłam mała to słyszałam takie jakby stukanie do okna i teraz nie zasne bez zasłoniętej rolety, albo boję się siedzieć sama w kuchni nocą, bo kiedyś, gdy tak siedziałam po północy sama odkręciła się woda. No i chyba ta, która najcześciej siedzi mi głowie, czyli taka, że ktoś stoi na schodach, gdy wychodzę z łazienki, która jest na przeciwko nich.

    cvte-olga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Chyba każdy ma czasami takie myśli ;) Super spodnie!


    http://where-trouble-melts.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetne zdjęcia i bardzo ciekawa notka!

    Życzymy wesołych i radosnych świąt! ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Najlepiej jest myśleć pozytywnie a nie dolowac się, bo po co?;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam tak cały czas, myslę, ze zaraz coś się stanie. Ale staram się uspokoić :)
    Sliczne zdjęcia
    http://wiiktoriablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Czasami ta moja wyobraźnia sporo przesadza, a ja niepotrzebnie dramatyzuję. Dzieje się tak dosyć często, a ja tylko się podkręcam. Jednak taka jest natura ludzka i nic z tym nie poradzimy, niestety.

    my-life-my-troubles.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja też tak mam.
    tii-tina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie jesteś sama. Ja ciągle myślę o kudłatym mordercy na moim łóżku.

    OdpowiedzUsuń
  34. Kochana wygladasz rewelacyjnie a fotograf spisal sie znakomicie :)
    Hmm trzeba myslec pozytywnie. Wyobraźnia to wyobraźnia. Ja np lekam sie ciemności szczegolnie po obejrzeniu jakiegos horroru. Ale wtedy natychmiast zaczynam wmawiac sobie ze to tylko jest w mojej glowie i staram sie myslec o tym co mnie ostatnio milego spotkalo :)
    Pozdrawiam i zapraszam na mala dawke fotografii :)

    ----Poznaj mój świat fotografii----

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  36. Witam,
    O twoim blogu powiedziała mi koleżanka. Nie myliła się, że jesteś niesamowita! Nie dość, że cudownie piszesz, masz jeszcze ,,styl buntowniczki". Zakochałam się w tym blogu <33
    http://tylko-oliwia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Mogę wiedzieć skąd spodnie? :) Są cudowne :*

    OdpowiedzUsuń
  38. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  39. Czasem kłębią się w mojej głowie...

    https://wojowniczka-dobra.blogspot.com/2016/06/czarne-mysli.html

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz stajesz się częścią bloga! Weź jednak pod uwagę, że jest to mój teren, treść jest nieśmiertelna, a Ty mimo wszystko nie jesteś anonimowy.