18 lutego 2015

Wróć do mnie


Dostałam go. Nie pamiętam już gdzie. Na pierwszy rzut oka zwyczajny, dziesięciozłotowy banknot jakich miliony wydał Bank Polski. Wiele takich samych przewinęło mi się przez ręce. Mimo to, ten szczególnie przykuł moją uwagę. Czymś się wyróżniał. Na brzegu, drobnym drugiem napisana była liczba. Sto jeden. Niby nic niezwykłego, zadziwiającego a jednak zaczęłam się nad tym zastanawiać. Skąd wzięła się ta cyfra? Kto ją napisał? Po co? I czy jest ona przypadkowa? Teraz ten banknot, w moich oczach nie jest już taki sam jak wszystkie. Ma coś, po czym można od łatwo zidentyfikować. Jestem ciekawa  czy kiedyś był już w moim portfelu. Może on kiedyś do mnie powróci i po tym właśnie go rozpoznam. Będę czekała. Chyba to dobry trop, wszystko staje się jasne...
Nigdy nie myślałam dłużej nad losem pieniądza. Ot kawałek lepszego papieru z kolorowym nadrukiem, zabezpieczony specjalnymi znakami. Niby nic, ale cyferka jaka jest na nim określa to co możemy za niego kupić. Pomyśl jaką drogę przebył, u kogo był zanim trafił do mnie. W ilu portfelach leżał? Przez ile rąk był liczony? Gdzie został wydany? Na co? Może kilka miesięcy leżał u kogoś w skarbonce? Może był w dłoniach jakiejś popularnej osoby? Może był cały pomięty wepchnięty w kieszeń jakiś dżinsów.Wyobrażam sobie uśmiechniętą buźkę dziecka, które znajduje go pod poduszką- podarunek od wróżki Zębuszki. Trzymając banknot w mocno zaciśniętej dłoni wędruje do sklepu z zabawkami. Płaci za wymarzoną lalkę, misia czy samochód. Dziesięć złotych trafia do kasy sklepu, a następnie do banku. Może to tam ktoś napisała na nim cyfrę? Może to jakiś tajemniczy znak. Potem pieniądz zostaje wypłacony w bankomacie oddalonym od banku o kilkanaście kilometrów. Zabiera go para, która wyjeżdża na wakacje. W ten sposób przemierza ogromną odległość. O wszystkim decyduje przypadek i człowiek. Świadkiem ilu radości i smutków był ten mały kawałek papieru. Banknot który już od ponad 20 lat jest w obiegu. On już krążył po świecie zanim się urodziłam. Był świadkiem wielu życiowych historii. Może nawet ja kilka lat temu trzymałam go w rękach. Może trafił do mnie po tym, jak kilka miesięcy temu Ty wydałeś go kupując sobie batonika. Coś musiało się stać, że akurat ten trafił do mnie. Ja go już nie mam. Puściłam dalej. Teraz mieszka w innym portfelu. Jest świadkiem cudzego życia. Słucha nie moich rozmów. A ja ? Teraz będę na niego czekała. Będę oglądała każdy 10 złotowy nominał szukając jakiegoś śladu po jego istnieniu. Nie jestem w stanie wyliczyć prawdopodobieństwa, że do mnie wróci. Pewnie jest mniejsze niż wygrana w lotto.Może gdy po raz drugi chwycę go w dłonie będę już leciwą staruszką. Gdy wezmę go do ręki zobaczę jak w filmie całą historię jego życia. A potem znowu podaruję mu wolność i wydam go podczas zakupów...



Trafiłeś kiedyś na takiego banknota? Zastanawiałeś się kiedyś nad historią pieniądza?
_________________________________________________________________

Ponad 1800 osób lubi mój profil na Facebooku, jeżeli spodobał Ci się mój blog Ty także możesz do nich dołączyć!

                                                                             


43 komentarze:

  1. Super post ! Kocham cie <3
    ja sie nie raz zastanawialam nad istnieniem takiego pieniądza :d

    OdpowiedzUsuń
  2. twoje posty zawsze mnie zaskakują :) są naprawdę niebanalne!
    http://luuvmy.blogspot.com/2015/02/grey-sweater.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy się nad tym tematem nie zastanawiałam, ale zachęciłaś mnie by zagłębić się w tym temacie! Śliczne zdjęcia :)

    22-ffashion.blogspot.com - klik :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny post. Nigdy sie nie zastanawiałam nad losem banknotów, ktore przewijają się przez moje ręce..

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiele razy wyobrażałam sobie gdzie ten pieniądz był, na co został wydan.
    A co do liczby w ten sposób ludzie na kasie zapisują sobie np kolejny tytysiąc, dzieje się to oczywiście w przypadku liczenia ogromnej sumy pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  6. o tego typu rzeczach myślę często. przypadki, historie rzeczy... fajnie, że o czymś takim napisałaś. ciekawe za co pieniądz, który mam w portfelu płacił, może komuś pomógł?
    kolejna miła odskocznia od nauki i codziennej rutyny :) !

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy jakoś nie myślałam o tego typu rzeczach. Ale ciekawa jestem.. może kiedy do Ciebie wróci :)

    Zapraszam do mnie
    http://ispassionforlife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo zainteresowałaś mnie tematem. Potrafiłam sobie wszystko wyobrazić... Jesteś niesamowita!
    Pozdrawiam, Alicja z
    OKIEM-BARWNEJ-POETKI.BLOGSPOT.COM.
    :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Z jednej strony juz miałam wiele rady banknot z dopisała długopisem cyfrą lecz nie zastanawiałam się na tym. Historia pieniądza tez w szczególności nie była mi bliskim tematem do rozmowy. Jednak może jutro się nad tym zastanowię. Dziękuję za ciekawy temat do rozmowy i zadumy :)
    Ładna kurteczka ;)
    Pozdrawiam
    cherryandclaudia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Trzynaście, za miesiąc czternaście. :)

      Usuń
  11. Hahahaha :D zawsze mnie zaskoczysz, oj niedobra! A wiesz tak z innej beczki powinnam sie teraz uczyc na trzy sprawdziany, ale cii... Lepiej czytać bloga Oliwki xd super przemyślenia, ale szczerze mówiąc nigdy tak nie myslalam o pieniądzach, zawsze po prostu byly, wydawalo sie je.. Pewnie teraz jak kiedyś zobacze na banknocie jakiś znak przypomne sobie od razu ten post :D


    Pozdrawiam ciepło ~ Dagmara ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy w ten sposób na to nie patrzyłam. Jestem ciekawa czy do mnie kiedyś wrócił banknot , który juz miałam raz w portfelu :)
    maniaa-mania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Przez ten post wpatruję się w banknot jak jakaś zaczarowana xD
    I się zastanawiam u kogo był, zanim trafił w moje ręce.
    http://lovett-lov.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe czy jeszcze kiedys go zobaczysz:)


    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny i ciekawy post :) ale zauważyłam w zdaniu jesden mały błąd :) w tym zdaniu "Może to tam ktoś napisała na nim cyfrę?" nie powinno być "a" przy wyrazie napisał :) Pozdrawiam

    http://gaaba-gaba-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież to wyraźna literówka, nie można tego nawet nazwać błędem xDD Po co coś takiego wytykać?

      Usuń
    2. Aaa, poza tym: *jeden, nie powinno być "s" przy wyrazie jeden.

      xD

      Usuń
  16. Bardzo dobry i pozytywny post.
    Pozdrawiam + obserwuje :)

    http://yagodamelody.blogspot.se/

    OdpowiedzUsuń
  17. Trafiłam na twojego bloga przypadkiem, 2 tygodnie temu przeglądając listę osób, które biorą udział w konkursie na blog roku. I zauważyłam, że ja na swój wiek piszesz bardzo dojrzałe, głębokie posty! Twój blog jest wyjątkowy, oryginalny i ciekawy, naprawdę mi się podoba! Poczytałam sobie kilka innych postów :)

    Co do tego posta, to ostatnio również zastanawiałam się nad tym, jaką drogą przebywają banknoty... Ale nigdy nie myślałam, że pieniądz może do mnie w jakiś sposób wrócić! Wydaje sie to niemożliwe, ale cuda się zdarzają ;)

    +Mam wielką prośbę! Czy mogłabyś poklikać w linki u mnie w poście?
    Bardzo mi zależy, odwdzięczę się! ♥ Z góry dziękuję i pozdrawiam!

    ♣ JULIA BLOG – KLIK ♣


    OdpowiedzUsuń
  18. Genialny post, fantastyczny pomysł ! Nie jednej osobie dał do myślenia, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. jak zwykle świetny wpis
    http://tiffani426.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. co ja moge dóżo napisać post jak zawsze znakomity

    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny post, nigdy wcześniej nie trafiłam na taki banknot i nie zastanawiałam się nad ich historią :)

    Pozdrawiam!
    Aleksandra Blog - kliik!

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo oryginalny post ,świetne zdjęcia. Zapraszam do mnie http://wartomiecnadzieja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Co? Naprawdę? Nie wierzę? Nie dawno idę do sklepu po mąkę a pani mi wydaje taki i właśnie banknot! Zastanowiłam się co to ma znaczyć i bum! Nic nie wymyśliłam. Na drugi dzień idę do sklepu i wydałam te dziwne 10 złotych. Może to ten sam banknot? Pytanie czy nie? Raczej tak ale co to ma znaczyć? Nie wiadomo. Może ty wiesz? Ja raczej nie.
    Pozdrowienia :)
    Natalii~~~

    OdpowiedzUsuń
  24. Ojej , ale historia ! Może kiedyś i do mnie trafi ♥
    Bardzo fajny blog !
    Zapraszam do mnie - sytuacjabez.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Odpowiedzi
    1. Tylko po to, by zareklamować bloga...

      Usuń
  26. Nominowano Cię do LBA :) http://oolka909.blogspot.com/2015/02/liebster-blog-award-lba.html
    A po więcej zapraszam na mojego bloga- www.oolka909.blogspot.com
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Tak naprawdę to nie raz tak rozmyślałam nad losem pieniądza :)) Zazwyczaj zaczynał to mój brat, wtedy razem wymyślaliśmy różne historie tych banknotów :))
    Uwielbiam twoje oryginalne posty, nie spotkam takich na żadnym innym blogu :) Twój jest wyjątkowy, za to go uwielbiam <3

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny post.Naprawdę super piszesz. :)Tak w ogóle to znam Cię z obozu językowego.

    OdpowiedzUsuń
  29. Niby nic, zwykły banknot, a Ty o nim tak napisałaś! Rzadko kiedy zastanawiam się nad tym, jaką drogę mogły przebyć pieniądze, które są teraz w moim portfelu, jednak czasami się zdarza. Chyba nawet natrafiłam kiedyś na banknot z czymś na nim napisanym, ale już nie pamiętam... :)


    my-life-my-troubles.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja też trafiam czasem na bankmoty z napisemi i czasami zastanawiałam się, skąd się wziął ten napis.
    Piękne zdjęcia:)
    blog-joanki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy nie zastanawiałam się nad historią pieniędzy.
    nataa-liiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Super! :) Jakby ktoś był zainteresowany sesją to zapraszam :) http://zlataphotography.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Nigdy nie zastanawiałem się nad "losem pieniądza"
    heymvtt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Miałam dokładnie tak samo, trafiłam na banknota z kilkoma cyferkami i długo zastanawiałam się nad tym, jakie może mieć to znaczenie..

    http://dagmarastyles.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. mi już kilka razy zdarzyło zastanowić się nad losem banknota :D, ale chyba nigdy się już tego nie dowiem :c


    http://miooodziablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetny blog! Tak bardzo wciągnęłam się w posta :)
    Zapraszam w wolnej chwili ;)


    Agi-aggi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Trafiłam na twojego bloga dzięki informacji kto wygrał nagrodę za Blog Roku 2014r. Mimo, iż jestem ponad dekadę starsza od Ciebie zachwyciłaś mnie swoim stylem pisania. Jesteś nieprzeciętnie dojrzałą emocjonalnie i umysłowo dziewczynką. Życzę Ci wszystkiego dobrego i dalszych sukcesów!

    aftermedlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Powinnaś obejrzeć film "Dwadzieścia dolców". ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jak zwykle zaciekawił mnie twój styl pisania :) Jesteś niesamowitą osobą :)
    http://progressbaby.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz stajesz się częścią bloga! Weź jednak pod uwagę, że jest to mój teren, treść jest nieśmiertelna, a Ty mimo wszystko nie jesteś anonimowy.