6 lutego 2015

Wieśniaki?


'Wieśniaki'.  To słowo nadal traktowane jako obelga, stoi na jednej półce ze sformułowaniami pokroju 'Ty idioto'. A nawet gorzej. Każdy przed oczami widzi inny obraz wsi. Pan Miecio, drobny pijaczek spod małego sklepiku. Plotkujące pod płotem panie, szybciej przekazujące informacje i lepiej poinformowane niż jakakolwiek gazeta. Zacofani ludzie. Często słysząc te słowa automatycznie wracamy myślami do sceny z kultowych filmów i seriali, 'Sami swoi', bądź 'Złotopolscy'. Ogólnie tamtych ludzi kojarzymy z brakiem ambicji, możliwości, wykształcenia i pieniędzy. Słoma z butów. Mówiąc tak prosto- wsiowe głupki.
Czy na pewno?
Naturalnie, że nie. Oczywiście, niektórym faktom nie jestem w stanie zaprzeczyć. Myślę akurat o tych możliwościach. Wiadome jest, że ludzie zamieszkujący miasta, szczególnie te duże mają większe możliwości, łatwiejszy dostęp praktycznie do wszystkiego. Lepsze szkoły, uczelnie, przeróżne praktyki, spotkania czy warsztaty. Kina, opery, teatry. Nie jest to jednak równoznaczne z tym wyobrażeniem o marnym wykształceniu.
Chociaż już kilka lat temu te szanse wyrównał dostęp do internet, a co za tym idzie łatwiejszy dostęp do pomocy naukowych, artykułów ze świata, czy nawet rozrywki.
Poza tym mam też takie swoje wnioski, że im komuś jest trudniej tym większe ma ambicję, większą motywację, uparcie dąży do celu i stawia sobie coraz to wyższe poprzeczki. Więc jeśli człowiekowi zależy to miejsce zamieszkania nie powinno robić większej różnicy.
Ale gdybym jednak urodziła się na wsi? Gdybym na wsi się wychowała? Jakby teraz wyglądało moje życie? Czy byłabym tą samą osobą? To też często mnie zastanawia. Jednak jeśli mogłabym sama zdecydować, jeśli miałabym wziąć udział w tym wiecznym spieraniu się i pojedynku 'Miasto czy wieś' sama nie wiem co bym wybrała.
Lubię wieś, najbardziej w lecie. Za czyste, niebieskie niebo, bez czubków wieżowców. Za pachnącą, zieloną trawę która lekko kołysze się na wietrze. Za trawę na której mogłabym leżeć godzinami. Za inspirującą ciszę, niczym niezakłócony śpiew ptaków. Za ten niepowtarzalny spokój. Za świeże powietrze, bez dymów i spalin. Za watę cukrową z kramów w dzień odpustu. Za zdrowe jajka prosto od kur i pyszne, ciepłe mleko od krowy. I za wszystkie zwierzęta, które swobodnie biegają po podwórku, za czworonożnych przyjaciół, których kocham.
Miasto natomiast uwielbiam za różnorodność. Za ludzi, których mijam na ulicach. Za tych zwykłych szarych i za tych znacznie wyróżniających się z tłumu. Za tą chaotyczność. Za budynki, te nowoczesne, ale również za stare, zabytkowe kamienice. Za historię. Za ten wcześniej wspomniane większe możliwości, szybszy dostęp do różnych rozrywek. Za wszystkie światła, które oświetlają miasto po zmroku. Za wszystko, co tworzy niezwykły klimat.


A Ty potrafisz zdecydować? Lepiej mieszkać na wsi czy w mieście?
_________________________________________________________________

Zostań 1800 osobą, która lubi nas na facebooku!

                                                                             

49 komentarzy:

  1. świetny jak zawsze ;*
    http://werreqq.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mieszkam na wsi i za nic nie przeniosłabym się do miasta

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mieszkam od 14 lat na wsi i nie żaluję, wolę to niż tłok miasta. Zawsze do miasta można pojechać na dzień, dwa , w odwiedziny ale mieszkacx bym nie chciała.
    nataa-liiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym chciała mieszkać na wsi aczkolwiek oddalonej tylko kilka kilometrów od dużego miasta (żeby łatwo było można jechać na zakupy) Świetny post, jak zawsze z resztą!:)
    angelika-ka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w pewnym sensie mieszkam tutaj i tutaj :D
    Wieś jest uważana za coś trochę gorszego, dlatego łatwiej o stypendium.. xd
    a w rzeczywistości szkoły są takie jak wszędzie.. o poziomie nauki nie świadczy status miejscowości, bo to tylko miano... :D
    Uwielbiam wsie... dla mnie weekendy u rodziców są czasem do zwolnienia tego Katowickiego czasu :)

    pozdrawiam
    http://edzia-photoamator.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mieszkam na wsi i jestem z tego dumna. To tu nauczyłam się szanować pracę innych , pomocy w obowiązkach domowych. Na wsi zawsze było solidne wychowanie, nauczyłam się że leżeniem i leniuchowaniem na nic się nie zasłuży, bo trzeba na to zapracować. Chociaż moje serce jest bliskie dużym miastom, wsi nie zamieniłabym na nic w świecie.
    asia-asiaablog.blogspot.com <-- będzie miło jeśli wpadniesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mieszkam na wsi i jestem z tego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mieszkam w mieście i cieszę się, bo dzięki temu mam wiele znajomości, których bym nie utrzymała będąc na wsi. Jest łatwy dostęp do wszystkiego i zawsze można wyjść z przyjaciółmi np: na ciastko. :D
    Wieś również uwielbiam! :) Spędziłam tam prawie cały pierwszy tydzień ferii i świetnie się bawiłam! Jednak znając siebie samą, od dziecka tą "miastową" (jak to mnie w rodzinie nazywano) wiem, że lepiej się odnajduję i czuję będąc w mieście.

    Może jak będę dorosła zamieszkam na wsi? Nie wiem, ale kiedyś o tym marzyłam.
    Czy zostanę w mieście czy się przeprowadzę, myślę, że będę szczęśliwa :)

    Pozdrawiam!
    Only Mery ♥ KLIK

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mieszkam na wsi i na prawdę kocham to miejsce. Jak pisałaś - cisza, spokój. Lato jest super, wieczorem zbieramy przyjaciół i jeździmy rowerami nad rzekę (tzw. głembór) , na stadion czy na plac zabaw koło szkoły. Bierzemy koce i chodzimy nad jezioro, do lasu, gramy w piłke. Jest 1000 możliwości. A miasto? Kiedy mamy ochote wsiadamy w autobus! Bilet do Jasła kosztuje 5 zł :) Nie drogo, a mamy rozrywkę :)

    Zapraszam! :)
    Sandryyshen.blogspot.com - Klik! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mieszkalam w miescie przez dlugi okres, po czym przeprowadzilam sie na wies.
    Szczerze mowiac zdecydowanie wole miasto- na mojej wsi jest jeden plac zabaw i
    przesiaduja tam starsze gimbusy, ktore nawet nie pozwola nam tu wejsc.
    Poza tym mieszkalam w centrum i przez dlugi czas nie moglam usnac bez
    szumu tych samochodow i swiatel z okien kamienic.

    http://malinowym-okiem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mieszkam w mieście i rzadko rozmyślam o tym czy mogłabym mieszkam na wsi, lecz wiem że byłoby mi ciężko. Masa przyjaciół w mieście.. Codziennie inna rozrywka. Jednak uwielbiam w lecie jeździć na wieś, gonić za psami i wysłuchiwać czy traktoe nie nadjeżdża. Miło, że akurat tej sprawie poświęciłaś czas na rozmyślanie 💗💞

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mądre jest to co napisałaś :) Pozdrawiam serdecznie!

    Blog Mel ->klik

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mieszkam w mieście, a zawsze chciałam mieszkać na wsi, w dużym domku, z ogromnym ogrodem. Ta
    m, gdzie jest dużo zwierząt, najlepiej własna stajnia. Kocham Twoje posty, nie wiem, czy opłaca się pod każdym pisać ,,oczywiście super post i świetne zdjęcia''. <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystko ma swoje plusy i minusy.
    Mi bardziej podoba się małe miasteczko, niedaleko większego w którym odnajdę spokój, ale w razie potrzeby szybko znajdę się w dużym mieście pełnym większych możliwości.

    Pozdrawiam,
    hati-artshop.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Podobnie jak Ty, uwielbiam wieś. Również szczególnie latem. :) Uwielbiam rześkie, niezmącone powietrze. Wczesne wieczory. Nieprzenikliwie ciemne nocy. Wczesne poranki. Zapach słomy. Wycieczki przyrodnicze. Zwierzęta, przede wszystkim.
    Mimo wszystko, wolę miasto. Chyba z przyzwyczajenia, ale nie wyobrażam sobie życia w wiosce. Często bez zasięgu, sklepów, galerii. Rozwiniętej technologii. Tych wszystkich cech miejskich, czy wielkomiejskich. Tego, co kocham.
    Pomimo tego wieś bardzo lubię i cenię. To doskonałe miejsce wypoczynkowe na wakacje :D
    Zapraszam:
    Kocie-slepia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo rzadko jeżdżę na wieś, bo nie mam tam rodziny ;/ Ale chętnie spędziłąbym tam czas!
    http://agataweranika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. ja mieszkam w mieście, czasami myśle nad tym gdzie lepiej mieszkać, ale chyba wole miasto, jest więcej możliwości


    http://dorooothy.blogspot.com/2015/01/inspiraction-make-up.html

    zapraszam na posta, dzisiaj lub jutro będzie nowy

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mieszkam na wsi od urodzenia i zbytnio mi to nie przeszkadza :)
    iwi-iwii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Twoja mama wie ze nie spisz do 1 w nocy i ze dodajesz notki tak pozno?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post był dodany dużo wcześniej, ale jeśli chodzi o to o której godzinie chodzę spać to moja mama wie, zgadza się i rozumie, nie wiem dlaczego Cię to w ogóle interesuje. :)

      Usuń
  20. Mieszkam na wsi i jestem z tego zadowolona, jest baardzo cicho - to nnajwiększy plus.

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepraszam za spam'a

    Witaj.
    Jeśli jesteś miłośnikiem książek, albo stoisz na rozdrożu książkowym "Przeczytać, nie przeczytać" , lub po prostu szukasz czegoś na zimowo-jesienny wieczór. Zapraszam na bloga z recenzjami książek młodzieżowych.
    http://recenzje-przerwy-miedzy-ksiazkami.blogspot.com/
    Niestety dopiero wspinani się na szczebel blogowy, co równa się z tym że potrzebujemy czytelników, jednakże zapraszam już teraz ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z tą trawą to się nie zgodzę, gdyż bez koca to długo byś nie poleżała, hahaha :D
    Ale chyba jednak wolę mieszkać na wsi... choć czasem mam takie chwile, że uciekłabym stąd jak najdalej... to jednak wolę przejechać się rowerem 4 km (to wcale nie tak dużo, w skrócie 20minut) do najbliższego sklepu niżeli mieć go 100 m dalej od domu i słyszeć te wszystkie 'odgłosy i tętnienie życiem' miasta ;) Post jak zwykle cudowny! Muszę Ci powiedzieć, że gdy tak czytam co kolejną tutaj zamieszczoną notkę czuję się mądrzejsza, hahaha.. wiem banalne ale na prawdę lubię czytać Twojego bloga :)) Pozdrawiaam! :*
    /Karolina :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mieszkam w "mieście" całkiem rozwiniętym, w sumie to 20 km od Warszawy, ale jednak wolałabym mieszkać w takiej typowej wsi. Gospodarstwo, hektary ziemi i najbliższy sąsiad dwa kilometry dalej. Najlepiej gdzieś w górach, czy na wyżynach i między zielenia. Uwielbiam spokój i ciszę, a dużo ludzi mnie przytłacza. Niestety jakoś wyszło, że mieszkam, gdzie mieszkam i jedyne co mogę zrobić, to uczyć się, by potem zarobić na gigantyczne gospodarstwo i potem się tam wyprowadzić ;p
    Świetny post i słodkie zdjęcia! Z rumieńcami Ci do twarzy.
    Trzymaj się, kochana :*

    thekallasowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. osobiście wolę miasto, bo jest tu więcej możliwości np. spędzania wolnego czasu. Ale wieś też lubię. Czasami jeżdżę tam do mojego wujka i mogę nacieszyć się zwierzętami, czystym powietrzem, potokiem i nieograniczoną przestrzenią. Jednak na dłużej uważam, że lepiej mieszkać w mieście:0
    Pozdrawiam
    blog-joanki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja osobiście wolę miasto - więcej możliwości rozwoju, rozrywki, wszystko blisko i na miejscu. Chociaż myślę, że na wsi również mogłabym mieszkać - to świeże powietrze, o którym pisałaś, i to, że wszyscy siebie nawzajem znają :)

    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja pochodzę ze wsi, chociaż w zasadzie jedna strona ulicy przez pewien czas należy do miasta.
    Stanowczo wolę wieś, przeraża mnie ta wielka masa ludzi.

    http://bsylwia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Moim zdaniem lepiej jest w mieście. Do wszystkiego jest blisko. A na wsi śmierdzi i nienawidzę tego wsiowego jedzenia. Poza tym jest tam pełno robaków i zawsze mnie coś gryzie. Gdy jestem tam dłużej niż kilka godzin czuję się brudna i niedobrze mi. A jak mam tam spać to już w ogóle nie umiem zasnąć od tej ciszy. Niby w mieście jest hałas, ale ja już się przyzwyczaiłam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Właściwie to mieszkam w mniejszym mieście obok skupiska miast (Katowice, Chorzów, Bytom itd.). Nie jest tu zbyt głośno a obok mojego bloku na osiedlu są nawet małe pola. Kilka kilometrów dalej jest taka wieś z domkami jednorodzinnymi i polami. Mieszkam na osiedlu a do miasta mam 10 minut autobusem. Jest spokojnie, a w razie czego mogę sobie podjechać do Bytomia czy Katowic do galerii.

    OdpowiedzUsuń
  29. mieszkanie na wsi nie ma nic wspólnego ze stanem umysłu )

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Myślę, że nigdy bym nie odnalazła się na wsi. Kocham miasto i w życiu bym za nic nie chciałabym zmienić miejsca zamieszkania. Kiedy jadę do prababci(na wieś), prawie cały czas spędzam w domu. Na dworze śmierdzi jakimiś nieokreślonymi substancjami, wszędzie łażą kury. Masakra. Może to kwestia przyzwyczajenia. Nie uważam, że ludzie są stamtąd gorsi jednak czasami nie potrafią zachować się w mieście, nie raz byłam świadkiem takich sytuacji. Nie mówię, że każdy taki jest. Zdecydowanie wybrałabym miasto. :) Chociaż czasem lubię jechać na wieś do domku w góry, ale nie na długo.
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  31. Mieszkam na wsi i wole wieś pod miastem !!! :D

    agnes-agneska.blogspot.com obserwuje/

    OdpowiedzUsuń
  32. mieszkam na wsi i jest tu ok, ale czasem mam ochotę przenieść się do miasta :)

    zapraszam na mój blog i zachęcam do obserwowania :)
    [ life plan by klaudia ]

    OdpowiedzUsuń
  33. Mieszkam na wsi i nie potrafię się zdecydować ;) Jak dla mnie mieszkanie na wsi ma wiele plusów, a jedynym (jak dla mnie) minusem jest to, że wszędzie mam daleko :/

    OdpowiedzUsuń
  34. Mieszkam na wsi od dzieciństwa. To tu spędziłam wszystkie radosne chwile, biegając po łąkach, po wielkim ogrodzie, wdychając świeże powietrze, chodząc nad rzekę, na spacery. Jest tutaj bardzo swojsko. Moja wieś jest dosyć spora, bo liczy ponad 2 tysiące mieszkańców, z czego nie znam nawet połowy (a niby tu się wszyscy znają, hmm?), a oni nie znają mnie.
    Co prawda w mieście mamy wszędzie blisko, możemy powdychać ile tylko chcemy spalin, zanieczyszczeń, smogu, dojechać szybko gdzie chcemy... Ale nie ma w tym żadnych uroków. Wolę już mieszkać tu, na wsi, niż w mieście. Chociaż zapewne do miasta się przeprowadzę, bo tu nie znajdę nigdzie pracy, mieszkania, uczelni itd. Teraz wiele ludzi przeprowadza się właśnie na wieś, ucieka od miejskiego gwaru. Nie dziwię im się. Ja też pewnie tu wrócę.


    my-life-my-troubles.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo fajne zwierzaki a piesek najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja osobiście mieszkam na wsi i się tego nie wstydzę. Trochę mnie denerwuje jednak, jak ktoś z miasta wyśmiewa się z tego że stamtąd pochodzę i z mojej małej gwary. Czasami wolałabym mieszkać w mieście, ale tak naprawdę to kocham to miejsce, tą moją wieś. Spokój, cisza, czyste powietrze - to wszystko sprawia, że nie muszę się spieszyć, stresować. Ale nie rozumiem dlaczego ludzie oceniają osoby mieszkające na wsi za gorsze...to jest naprawdę denerwujące...
    genialne zdjęcia!

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja co prawda wolę mieszkać w mieście, ale czasami przydaje się taki odpoczynek od zgiełku z daleka od centrum :)
    http://via-martyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja mieszkam w mieście, ale wcale nie śmieję się z ludzi mieszkających na wsi. Przecież to też ludzie, często nawet lepsi od tych miastowych...
    Mój blog - kliknij

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja też mieszkam w mieście ale na wsi nie jest tak źle szczerze mówiąc czasami chciałabym tam pojechać, obserwuje :)

    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja mieszkam w mieście, ale lubię czasem pojechać na wieś, oderwać się od zabieganej rzeczywistości...

    Pozdrawiam! ♥

    ♥ JULIA BLOG – Najnowszy post z walentynkową sesją! KLIK ♥

    OdpowiedzUsuń
  41. świetny post, w mieście zdecydowanie życie toczy się szybciej

    zapraszam na konkurs ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. "Za trawę na której mogłabym leżeć godzinami." - zawsze się uśmiecham gdy widzę, jak mieszczuchy wylegują się na dopiero co nawożonym polu. I nie widać, aby przeszkadzał im smrodek krowich placków ;DD

    Pozdrawiam,
    mieszkanka wsi

    OdpowiedzUsuń
  43. Zdecydowanie wieś :)

    http://weraweronika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz stajesz się częścią bloga! Weź jednak pod uwagę, że jest to mój teren, treść jest nieśmiertelna, a Ty mimo wszystko nie jesteś anonimowy.