19 stycznia 2015

Zaufałam

Zaczęło się banalnie. Napisałam post na grupie, poprosiłam o pomoc przy wyglądzie bloga. Zgłosiło się kilka osób, a ja wybrałam akurat ją. Szybko się dogadałyśmy. Opowiedziałam o tym, co chcę zmienić. Wszystko potrafiła zrobić. W niczym nie było problemu. Przedstawiała się jako moja czytelniczka. Kojarzyłam. Komentowała posty, wcześniej z nią pisałam. Miła, sympatyczna dziewczyna. Szybko jej zaufałam i mianowałam administratorem bloga. A to co potem się stało...Sama już nie wiem. Zostałam pozbawiona jakichkolwiek praw do bloga. Nie wiedziałam, co się stało. Ona też nie wiedziała. Podobno. Usłyszałam, że moją stroną zarządza teraz jej koleżanka. Koleżanka chora psychicznie. Blog przez chwilę się nie wyświetlał, a ja wpadłam w straszną panikę. Zaczęłam płakać i nie mogłam się uspokoić. Nie potrafiłam znaleźć sobie miejsca i próbowałam w jakikolwiek sposób dojść do tego kto może mi pomóc. Wszystko na co tak długo pracowałam straciłam tak nagle, w jednym momencie. Przez własną głupotę. Przez zbyt duże zaufanie, którym ją obdarzyłam. Obie siedziałyśmy przy dwóch komputerach, połączone rozmową na komunikatorze. Ja cała trzęsłam się z nerwów, a ona?
Udało mi się z nią jakoś dogadać. Jakoś. Byłam szantażowana, bo przecież 'nie ma nic za darmo', 'to będzie kosztować'. Umówiłyśmy się na promocję jej bloga. Tak właśnie ją promuję...  
Teraz już nie ufam. W nic już nie wierzę. 


Na blogu nie chcę opisywać za wiele, ze swojego życia prywatnego i pewnie bym o tym nie wspomniała, bo z reguły unikam takich tematów. Pomyślałam jednak, że może być to dla kogoś jakaś lekcja. Jakaś przestroga. Wszytko wyglądało normalnie. Normalna dziewczyna. Uczennica gimnazjum, miła, uśmiechnięta. Sama prowadzi bloga. Myślałam swoimi kryteriami. Jak widać to, że ja bym tak nigdy nie postąpiła, nie wyklucza tego, że inni tak nie zrobią. Zwyczajnie, nie wyobrażam sobie jak można wykręcić komuś taki numer. Sparzyłam się. Bardzo. Ale przez tą straszną sytuację zrobiłam się ostrożna. Moja wiara w ludzi pękła, jak bańka mydlana. Zaufanie wystarczy stracić tylko raz, by już nigdy go nie odzyskać. To jak z kartką papieru. Raz zgnieciona już nigdy nie będzie taka sama.
Często słyszałam, żeby nie ufać dorosłym, których nie znam. Teraz przekonałam się, by nie ufać także swoim rówieśnikom. Wiem, że ta dziewczyna nie potrafi zrobić tego o co prosiłam. Wiem, że pisząc do mnie musiała mieć jakiś plan. Wiem, że zabawiła się moim kosztem, nie zastanawiając się co ja będę czuła. Wiem też, że nigdy nie popełnię takiego błędu. Nie zaufam byle komu. 
Najczęściej obdarowujemy zaufaniem ludzi którzy kompletnie na to nie zasługują... Uważajcie. Pamiętajcie. 



Byłeś kiedyś bliski utracenia czegoś, co jest dla Ciebie tak ważne?
_________________________________________________________________

Ponad 1600 osób lubi mój profil na Facebooku, jeżeli spodobał Ci się mój blog Ty także możesz do nich dołączyć!

                                                                             

55 komentarzy:

  1. Oliwia z całego mojego serca ci współczuje, przeczytałam pierwszy tekst i ja zaczęłam się martwić, co bym Ja zrobiła na twoim miejscu. podziwiam Cię, że nie dostałaś zawału! :)
    zapraszam do siebie http://martha33.blogspot.com/ :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Znowu nas wkręcasz, czy tym razem tak na serio? :) świetna bluza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej... No to współczuje z całego serducha :( jacy ludzie potrafią być obrzydliwie chamscy.. Ale dobrze, że udało Ci się odzyskać bloga, bo była to dla nas no i oczywiście dla Ciebie wielka strata.. Ale cóż, ludzie uczą się na błędach, teraz wiesz, że nie należy wszystkim ufać. Ale ja bym się nigdy nie potrafiła zdobyć na kradzież czyjegoś bloga.. Możesz to zgłosić na policję, odechce jej się takich "gierek".

      Pozdrawiam cieplutko ~ Dacia ♥

      Usuń
  3. Współczuję Ci strasznie !
    Dobrze jednak że odzyskałas to na co długo pracowałaś - bloga !

    Zapraszam !
    http://namedreams.blogspot.com/

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post i śliczne zdjęcia!
    Odświeżałam stronę kilka razy,w poszukiwaniu czegoś nowego na Twoim blogu.
    Sama miałam podobnie,tyle że ja nie wiedziałam czy ktoś w ogóle moim blogiem zarządza,ale ja nie miałam do niego żadnych praw. Istniał jedynie w wyszukiwarce. Potem była tam pustka,ale zostało to naprawione po jakimś czasie. To pewnie przez to,że próbowałam usunąć jakiegoś starego bloga.Napisałam o pomoc do wp,dopiero za kilka dni odzyskałam bloga. Już chyba nigdy nikomu nie zaufam,zwłaszcza po przeczytaniu tego.Dobrze,że napisałaś o tym. :]

    http://ogoniasteo.bloog.pl/?smoybbtticaid=61430c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moim blogu tyle powtórzeń wyrazu ,,blog'' nie ma haha :D

      Usuń
  5. no ładnie :P, serio lepiej miec zwyklego prostego bloga niz takie akcje ;P .
    http://feather92.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Może strona na Facebook'u to nie to samo, ale jednak ja stanęłam w obliczu takiej sytuacji.
    Dziewczyna na pozór normalna, mówiła, że pomoże mi wypromować stronę. Byłam naiwna i uwierzyłam. Stronki niestety nie odzyskałam, dodatkowo oskarżyła mnie o kradzież "jej" konkursu (którego dodałam jeszcze przed kradzieżą). Byłam zdesperowana, nie wiedziałam co zrobić. W końcu się z tym pogodziłam, bo żadnej szansy już nie było. Ona mnie zablokowała. Wkrótce po długim zgłaszaniu jej konto zostało usunięte, a razem z nim strona. Z jednej strony przykro, a z drugiej wyszło mi to na dobre. Jestem bardziej ostrożna.

    Na blogu jeden raz mianowałam kogoś administratorem. Na szczęście była to osoba uczciwa. :)
    Jeśli będziesz kiedyś potrzebować pomocy to radzę się zgłosić do "profesjonalnych" graficzek. One nie kradną, a zależy im na zadowoleniu "klienta".

    Cieszę się, że odzyskałaś bloga ;)
    Pozdrawiam!
    Only Mery - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku, to jest potworne! Nie wiem, czy bym się pozbierała po straceniu czegoś, co mnie uszczęśliwia. Dobrze, że udało Ci się odzyskać bloga :) Jesteś śliczną dziewczyną i jakiś inny wygląd bloga nie jest Ci potrzebny. Upiększasz go swoimi zdjęciami i tym, że stworzyłaś tu coś swojego. Moim zdaniem taki prosty, zwykły jest cudny, bo dopiero magię można poznać w postach!
    Zaintrygowałaś mnie swoją osobą, dlatego wpadnę tu nieraz! :D

    thekallasowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Współczuję bardzo,jak można bawić się tak czyimś kosztem? Nie wyobrażam sobie,by mój blog mógł tak przez kogoś zniknąć-nie wiem czy wytrzymałabym tą chwilę,wiedząc,że moim blogiem operuje właśnie inna osoba. Dobrze,że odzyskałaś bloga-bo widać w nim twoją ciężką pracę :)

    Powodzenia w deisngu bloga :)

    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku wspołczuję! Jak można zabawić się tak cudzym kosztem? Trzeba być naprawdę zawistnym, a ta dziewczyna niech ma teraz ciarki jak to czyta! ;/
    Ja jeszcze nigdy nie dawałam komuś mojego bloga do zrobienia designu, i dzięki twojej notce w przyszłości będę uważać! :)
    http://agataweranika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś pewna 12 latka ukradła mi 15 wpisów (teks + zdjęcia) jedne lepsze,drugie gorsze,ale taka postawa zabolała,bo dlaczego ktoś się podpisuje pod czymś na co ja poświęciłam swój czas. Na szczęście wszystko skończyło się po mojej myśli. Jeśli chodzi o kwestie szablonu na bloga,sama je robię i już nie raz mi się trafiło,że dziewczyny pytały się mnie po parę razy czy na pewno swojego bloga odzyskają,bo już miały sytuacje,w których utraciły swoje blogi - jak widać ich zaufanie do ludzi jeszcze nie opuściło,ale domyślam się jak Ty oraz te dziewczyny co ze mną pisały mogły się czuć. To jest coś strasznego i nie wyobrażam sobie jak można komuś podkraść bloga kiedy ma się swojego i swoich czytelników. Szczerze mówiąc nie chciałabym być czytelniczką bloga,którego autorką jest złodziejka - trzeba rzeczy nazywać po imieniu.

    OdpowiedzUsuń
  11. To jest internet trzeba uważać komu ufamy komu co piszemy bo szybko to może być wykorzystane przeciwko nam. Wszystko nas czegoś uczy jest lekcja ba dalsza drogę.

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczna bluza <3
    bardzo fajne spodnie ;)
    interesujący post :)
    https://By-Aleksandraa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Całe szczęście, że go odzyskałaś :)
    Sama nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu

    http://unusual-planet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. ludzie potrafią zniszczyć czyjąś prace marzenia w jednej chwili. Istna zazdrość. Nie wiem po co komu. Ja wolę sama dojść do czegoś wielkiego. Jeśli chcesz nagłówek napisz beavesomeee@gmail.com i zrobię ci bez żadnego konta haseł :)
    beavesomee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. ale świetna ta bluza !
    bardzo mądrze piszesz! :)

    natalia-cieslak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Boże! Tak strasznie Ci współczuję! I pomyśleć że tacy fałszywi ludzie żyją na tej planecie.
    Moim zdaniem to nie było "Przez własną głupotę" gdyż ja bym takiej osobie również zaufała.
    Dobrze że odzyskałaś bloga.
    Kolorowe Chmury-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  17. Współczuje! Sama robię wyglądy, znam sie trochę na css i HTML i chce pomagać innym nie znający podstaw języka css i czytaj to aż nie mogłam uwierzyć ze takie świństwa są robione! Najpierw niby wielki webmasteringowiec a potem ci bloga kradnie pfff co za brak szacunku i chamstwo wobec drugiej osoby. Dobrze ze wszystko szcześliwie sie skończyło. Jakbyś miała z czymś problem mogę ci pomoc i nie będziesz musiała mnie ustawiać na admina rownież tłumacze jak dana rzecz zrobić jeżeli ktoś sie boi :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja straciłam tak dwa blogi :/
    czasem trzeba uważać ;)

    http://karolina-bieniasz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ci współczuje
    Pozdrawiam
    http://pauline-memories.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Dwie sprawy:

    Pierwsza. Nie nazywaj nikogo nigdy że jest "chory psychicznie" taki uproszczenie jest krzywdzący dla każdego kto naprawdę ma problemy z psychika.
    Druga sprawa. Nie wiem kto Ci powiedział że nie można ufać dorosłym. To jest nie poważne nie powinnaś wg słuchać słów takiej osoby bo ona najprawdopodobniej nie wie o czym mówi.

    Jest takie starodawna powiedzenie "jak masz miękkie serce to musisz mieć twardą d..." :)

    Mam nadzieje że mi wybaczysz ale to nie jest kwestia twojego zauważania, a naiwności i łatwowierności. To tak jakbyś oddała do używania komórkę z dostępem do wszystkich kontaktów i smsów... Pewnych rzeczy się NIGDY nie robi.
    G.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozwól, że sprostuję.
      Sprawa pierwsza. Ta dziewczyna napisała mi, że koleżanka jest psychicznie chora, więc był to cytat. Nie miałam na celu, aby ktoś przez to poczuł się skrzywdzony, jednak wezmę to pod uwagę. :)
      Sprawa druga. Nie wiem czemu uważasz, że nie powinnam słuchać, gdy załóżmy rodzice mówią mi, żeby nie ufać dorosłym, których nie znam. No właśnie, których NIE znam. Wydaje mi się, że to normalne.
      "Często słyszałam, żeby nie ufać dorosłym, których nie znam".
      Zgadzam się, że to nie tylko przez moje nadmierne zaufanie, ale także niestety przez naiwność. Zdaję sobie z tego sprawę.

      Usuń
    2. Naiwność, łatwo wierność? Nie osadzajmy źle Oliwii. Poprosiła o pomoc "koleżankę". Skąd miała wiedzieć, że osoba z którą rozmawiała i wydawała się w porządku mogłaby zrobić coś takiego. Uważam, że byl to naprawdę nieprzyjemny przypadek, a Oliwia nie miała wielkiej winy. Przecież prosząc koleżankę w szkole o kawałek batona nie pomyślelibysmy nigdy, że może być otruty...
      I mam nadzieje ze oliwka nie skreśli wszystkich czytelników z listy uczciwych osób

      Usuń
  21. To jest okropne. Nie raz mialam takie akcje, ale bledy sa po to zeby sie na nich uczyc. Teraz juz nie popelnisze tego samego bledu drugi raz, a lepiej miec troche "gorszy" wyglad (lub zostawic jakas rzecz tak jak jest) i miec spokoj, bo pomysl jakby Twoj blog nagle wygasl, usunal sie z internetu. Jest to masakryczne uczucie, a nad wygladem bloga i pracowaniem nad nim zabiera baaardzo duzo czasu.
    Serio, to uwazam, ze z ta chora kolezanka to znow klamstwo.
    Dobrze, ze to tak sie skonczylo, a nie inaczej.
    Blogger bez Ciebie to nie to samo! ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Teraz nie można ufać nikomu... -,-
    Cieszę się, że udało Ci się odzyskać prawa do bloga.
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow mega Ci współczuję :/ Nwm jak ja bym się z takim czymś czuła. Nie wyobrażam sobie co musiało kierować tą osobą. Też zazwyczaj ufam ludziom często aż nadto jednak ciągle myślę że ludzie się zmienią. Dobrze że odzyskałaś bloga. Przy okazji ten najnowszy wygląd który masz teraz jest mega ładny i fajny. Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetnie wyglądasz :)
    Zapraszam do mnie: http://fashiooonforever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Przykro mi, że musiałaś przez to przejść, ale na pewno będzie to niezła szkoła życia...
    Po pierwsze uważam, że Twój blog wygląda teraz świetnie i nie zmieniaj już nic!
    A po drugie widzisz teraz, że ne można ufać osobom, z którymi nie "zjadłaś jeszcze beczki soli"... Nawet bliscy znajomi potrafią czasem boleśnie zranić i zdradzić. Bądź ostrożna, ale nie trać wiary w ludzi!
    Koniecznie wyeksportuj bloga na dysk komputera - rób sobie tak co miesiąc, żebyś mogła go odtworzyć kiedyś w razie czego...

    Nie ścinaj nigdy włosów - błagam!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Łoo współczuje, ale bardzo dobrze, że udało ci się jednak odzyskać bloga :)
    ps. Piękne zdjęcia a najbardziej to pierwsze mi się podoba :)

    http://neverrrrstopdreaming.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. ale jak ta dziewczyna "chora psychicznie" przejęła Twojego bloga?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była to koleżanka dziewczyny, którą Oliwia mianowała administratorem. :)

      Usuń
    2. Była to koleżanka dziewczyny, którą Oliwia mianowała administratorem. :)

      Usuń
  28. Współczuję Ci bardzo mocno :( Na Twoim miejscu też bym się załamała i to solidnie...

    http://sapphireblog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo Ci współczuję. Ja nigdy takiego czegoś nie dośwaidczyłam nie myślałam, ze są tacy chamscy ludzie, którzy potrafią odwalić taki numer jak to...
    Mam nadzieję, że już wszystko u ciebie w porządku xx
    Klik- mój blog!

    OdpowiedzUsuń
  30. Dlatego nigdy nie zaufam nikomu w tak wysokim stopniu. Nigdy. Współczuję i mam nadzieję,że była to dla Ciebie dość dobra nauczka na przyszłość.
    Pozdrawiam gorąco, trzymaj się! :)

    jestemnatasza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Biedna :C Sama też prowadzę bloga, ale niezbyt mi to wychodzi, aczkolwiek nie posunęłabym się do czegoś takiego. Kiedyś prowadziłam stronkę na Fb "Zmień Dilera Kotku". Sama pisałam do innych i prosiłam o udostępnianie. Stronka zyskała 6000 polubień i wtedy zaczęły się problemy...
    Z początku napisała do mnie pewna dziewczyna, pytając czy może zostać adminką. Zgodziłam się, czemu nie? Wydawała się miła i wgl. Zamieszczała na stronce posty, dodawała zdjęcia. Jednak było jedno ALE. Co 5 minut usiłowała promować swoją stronkę. Całość była przez to wręcz zaśmiecona. Nie zwracałam jej uwagi, bo sama też kiedyś zaczynałam.
    Pewnego dnia zaczęła mi się żalić jakie to ma straszne życie, pies jej zdechł, babcia w szpitalu, siostra w śpiączce, mama nie żyje, a tata jest alkocholikiem (tak.. całość okazała się potem kłamstwem...). Po swoim wyznaniach spytała po prostu czy mogła by zostać menadżerką. Było mi jej na tyle żal, iż zgodziłam się. Po kilku dniach weszłam na stronkę, ale nie miałam już żadnych praw... nie byłam nawet adminką. Zabrała mi ja całkowicie, a mnie jako znajomego zablokowała. Próbowałam wielu rzeczy- pisałam do niej, prosiłam, błagałam itp. Nawet wiele razy zgłosiłam stronkę. Skoro nie była już moja, to nie mogłam pozwolić aby ktoś bawił się moim kosztem.
    Niestety do dziś nie udało mi się jej odzyskać, ale tak naprawdę już odpuściłam. To również mnie wiele nauczyło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ,,, pies jej zdechł, babcia w szpitalu, siostra w śpiączce, mama nie żyje, a tata jest alkocholikiem''-troszkę to zbyt dziwne,tym bardziej,że bycie menadżerką na stronie ukoiłoby jej smutki? Nie dałabym jej roli menadżerki..chociaż,może bym i uwierzyła,bo w tych czasach ludzie żyją facebookiem. Tata alkoholikiem,mama nie żyje-jak będzie menadżerką to oczywiście już będzie ok! A,że nie ma mamy-to dużo zmienia! xD

      Usuń
  32. Może ta dziewczyna po prostu zazdrościła bloga i chciała zniszczyć? Ja szybko daję zaufanie ludziom, ale jeszcze sie nie sparzylam.
    nataa-liiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. jej, dziękuję, że napisałaś taki post, bo ja z reguły jestem bardzo łatwo wierna, na szczęście wszystko skończyło się w miare dobrze jak dla ciebie. Wspólna obs? Odpowiedź napisz u mnie. http://loveemyydreeam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Współczuję ci i myślę ze ten post wielu z nas sie przydał :)
    Zapraszam do mnie :D
    http://nadziejanazycie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Szkoda, że wszystko się tak potoczyło :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Współczuję takiej sytuacji, ja bym wpadła w panikę. Jeśli chcesz coś zmienić w blogu pisz do mnie postaram się pomóc :)
    Ja na pewno Cię nie oszukam, a w pasku bocznym jest zakładka "chcesz design" i możesz zobaczyć jakie designy zrobiłam.
    Pozdrawiam :) http://przyszopceuszatych.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Na szczęście wszystko jest teraz w porządku ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. ktos chyba 'skopiował' Twój post - http://sapphireblog1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Styl pisania nie jest taki sam. ;)
      Moim zdaniem ktoś po prostu zobaczył,że Oliwię oszukano i ,,skradziono'' jej coś dla niej tak ważnego,a dziewczyna chciała to przekazać w poście,bo rozumiała co musiała przeżyć i ostrzegła ludzi. :)
      Albo nawet nie widziała tego posta..no nie wiem,ale nie odebrałabym tego jako kradzież. To oczywiście tylko moje zdanie. :]

      Usuń
  39. Świetny post! Dopiero zaczynam.
    http://carleyfox.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetna misiowa bluza! :)

    http://normalbutdidnot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Bywa tak, że zaufamy niewłaściwym osobą. Ważne, że w ogóle odzyskałaś blog. Ta osoba która pozbawiła Cię admina była bardzo niemiła i nieludzka. To musi być straszne utracić coś na co tyle czasu się poświęciło:(
    http://paulinapaulaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Smutne że akurat ty trafiłaś na taką osobę, ale znam też przypadki przyjaźni właśnie tak zapoznanej jak twoja historia.
    Trzeba po prostu trafić na bratnią duszę, szkoda że ci się to przydarzyło, ale człowiek uczy się na błędach i teraz będziesz bardziej ostrożna :)
    Bardzo fajne zdjęcia :)) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  43. Śliczna bluza :) zapraszam do siebie http://slimuss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. mojej przyjaciolce zrobiono tak samo, na szczescie zadzialalam szybko i odzyskala blog :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Dobrze, że odzyskałaś bloga! Co ja bym teraz czytła :c Ja też bym tak nigdy nie postąpiła :) ~ happy panda there

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz stajesz się częścią bloga! Weź jednak pod uwagę, że jest to mój teren, treść jest nieśmiertelna, a Ty mimo wszystko nie jesteś anonimowy.