9 grudnia 2014

Sprzedam bloga!

Tak. Jestem pewna. Już zdecydowałam. Nie ma lepszego pomysłu. To jest bezapelacyjnie najlepsze wyjście! Kiedyś dostałam pytanie odnośnie sprzedaży bloga. Na początku wydało mi się to niedorzeczne. Absurdalne i śmieszne. Ale ziarno zostało zasiane. Od dłuższego już czasu zbieram na nowy telefon i niedawno wróciłam myślami do tej propozycji. Wszystko jeszcze raz przeanalizowałam. Zaczęłam się nad tym porządnie zastanawiać. Doszłam do wniosku, że to wcale nie jest taki głupi pomysł. W końcu mam popsuty telefon. Za niedługo ferie. Pieniądze by się przydały. Zresztą zawsze się przydadzą.
Tak! Jestem już pewna swojej decyzji. Za parę dni wystawię swoją stronę na aukcję. Sprzedam blog, ze wszystkimi obserwatorami, komentarzami i uwaga- współpracami! Dorzucam także fanpage! Myślę, że oferta jest jak najbardziej atrakcyjna. Za niedługo dam Wam jeszcze dokładną informację na facebooku. Chętnych zapraszam także na priv! Ciągle tylko zastanawiam się nad ceną. Ile może kosztować? Ile mój blog jest wart?
Bloga prowadzę prawie od 3 lat, ale nad ty jak obecnie wygląda pracowałam niecały rok, w tym czasie osiągnął niemały sukces. Miesięcznie odwiedza go średnio 35-40 tysięcy osób. W dniu, w którym publikuję nowy post na stronie mam ponad 4 tysiące wyświetleń. Jak na 13-latkę to całkiem niezły wynik. Czytelnicy są bardzo aktywni. Wiele użytkowników komentuje wpisy. A mnie to wszystko się już znudziło... Już mnie to nie cieszy tak jak kiedyś. Nie mam teraz na to czasu. Chcę więcej spotykać się ze znajomymi zamiast pisać teksty i robić zdjęcia... I wpadłoby trochę grosza.



No właśnie, czy mam prawo? Czy mogę sprzedać mojego bloga? Jest mój. Własny. Prywatny. Nie kupiony za cudze pieniądze, nie dostałam go od nikogo w prezencie. Nad obecnym wyglądem pracowałam długimi miesiącami, uczyłam się obróbki zdjęć, kodów 'css' i 'html'. Z drugiej strony, to tylko blog. Skoro raz mi się udało, dlaczego nie zarobić i nie zacząć od nowa? I tak ludzie mnie kojarzą i pamiętają... Wiele osób sprzedaje swoje dzieła. 'Nasza Klasa', 'Facebook' też zostały sprzedane. Inni sprzedają, ale nie ja... Nie, nie, nie! W życiu! Są takie rzeczy, których po prostu nie da się spieniężyć. Nie można. Nie mają ceny. Nie mogą jej mieć. Zdrowie, miłość, rodzina, przyjaciele... Bezcenne. Są częścią mnie. Nie oddałbym tego za nic w świecie. Za żadne pieniądze. I taki jest mój blog. Nie ma dnia, żebym o nim nie myślała, żebym na niego nie zaglądała. Codziennie sprawdzam komentarze, statystyki. Ciągle zastanawiam się czym Was zaskoczyć. O czym napisać. Pracuję nad zdjęciami, doskonalę swój warsztat. Mój blog tak jak mój przyjaciel- jest częścią mnie. Jest moją największą pasją. Wkładam w niego duży kawałek swojego serca. Całe swoje serce. Więc jak mogłabym go sprzedać? Nigdy, przenigdy! Nawet o tym nie pomyślałam. I choć są ludzie, którzy pracują tak po to, aby zarobić, ja pracuję, aby czerpać z tego satysfakcje. Jestem związana z tym miejscem w sieci emocjonalnie. Żyje nim cała moja rodzina. Choć czasami mają już dość mojego ciągłego gadania o blogosferze. Cieszy mnie każdy odzew od czytelników- komentarze, wiadomości, pytania. Serce mi rośnie jak niektórzy poznają mnie i proszą o zdjęcie. Bo tak na prawdę mój blog bez Was nie byłby taki jaki jest. Ja nie byłabym w tym miejscu. I tego wszystkiego nie oddałabym. Nie oddałabym za nic w świecie! Bo w życiu ważne są nie tylko korzyści i pieniądze...



Jak myślisz ile wart jest mój blog? Czy Ty chciałbyś kupić sobie bloga?
_________________________________________________________________

Ponad 1400 osób lubi mój profil na Facebooku, jeżeli spodobał Ci się mój blog Ty także możesz do nich dołączyć!

                                                                             


70 komentarzy:

  1. Bez urazy. Już go sprzedałaś reklamując ubrania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. treści 99%, reklamowanie 1%. cały blog sprzedany!

      Usuń
    2. Uwazam, ze jestes w bledzie. Warto zauwazyc powiazanie pomiedzy pasja, a korzyscia. Jest to wielka roznica niz przymusowe pisanie, ktore nie ma sensu czyli TYLKO nastawienie sie na darmowe paczki. Prawdziwy blog, ktory ciekawi i przyciaga setki czytelnikow moim zdaniem zasluguje na co chociaz wylanym potem, ktory byl przeznaczony na bloga.

      Usuń
    3. to* zamiast co miało być :)

      Usuń
    4. Myślisz, że komuś chciałoby się prowadzić 3 lata bloga, żeby dostać współpracę. Bez tego też prowadziła, a oryginalne ubrania tylko.urozmaicają zdjęcia.

      Usuń
  2. Nigdy nie pomyślałabym, że coś takiego może komuś przyjść do głowy! Ja też nigdy nie sprzedała bym mojego bloga.
    Świetne zdjęcia :*

    http://fashion-is-on.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Blog nazywa się "MILION i Oliwka", ale niestety ostatnio o Martynce nie ma żadnych postów. (oprócz powiedzinek). Skupilas sie nie na sobie i siostrze, tylko zabralassie za poważne, "dorosle" tematy. Jestem z toba od początku, i mysle ze nie tylko ja ale i wiele osób byloby zadowolonych gdybyś zaczela pisac o Martynce. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecież Oliwia pełno pisze o swojej rodzinie. Poza tym to jej blog, nie sugerujmy się nazwą :) fajnie, że Milionek też się pojawia, ale sama nie wiem, czy chciałabym, aby mojej siostrzyczki było pełno w Internecie ;)

      Usuń
  4. Twój blog jest wart bardzo dużo! Najlepszy jaki dotychczas widziałam, niepowtarzalny. A kupić? Nigdy. Blog musi być odzwierciedleniem osoby. Super zdjęcia jak zawsze :)
    www.sue-sue2.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. To sie szybko zastanawiaj i czekam na odpowiedz odnosnie ceny ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Twój blog jest wart bardzo wiele, nie, nie pieniędzy. Ma wiele wartości, jest niezwykłą kopalnią. łącznikiem między tobą i twoimi poglądami z resztą młodzieży. jest niesamowity, kreatywny, pomysłowy we wszystkim - wyglądzie, zdjęciach, tematach i treści.
    jest wiele wart dzięki twoim myślom, przemyśleniom.
    pieniądze? jeśli miałabym go sprzedać, to tylko za jeszcze więcej doświadczenia w życiu, nowych poglądów i przemyśleń!

    S.S/13

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja tak się w niego wczytałam! Śledziłam każdy twój post Smutno mi :( Ale jeżeli uważasz to za słuszne to nie moge zaprzeczyć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doczytaj do końca

      Usuń
    2. Wróć. Przeczytaj więcej niż tytuł posta :)

      Usuń
  8. Twoje posty są już tak przewidywalne, że od razu wiem, że to nieprawda. Twój styl nieco mi się nudzi, jest zbyt przewidywalny, ciągle to samo ''zawieszam bloga'' ''sprzedam bloga''. Na twoim facebooku pojawiają się przedziwne ubrania, które kryją się pod linkiem, gdzie masz zbierać kliknięcia. Ludzie naiwnie wchodzą, żeby zobaczyć co to jest, a ty na tym czerpiesz korzyści. Poza tym twoje stylizacje czasami są po prostu niepoważne jak na 13 latkę. To jest moja opinia na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się z początkiem wypowiedzi. To robi się nudne. Nie wiem czy są jeszcze osoby które biorą na poważnie początki Twoich postów bo cały czas robisz to samo.

      Usuń
    2. Popieram Laurę super wypromowałaś się ale zrobiłaś się "przewidywalna"

      Usuń
    3. Z bolem.. ale.. tez tak sadze.

      Usuń
    4. Też się zgadzam z opinią Laury. Zaczęłam Cię śledzić niedawno, ale każdy post ma ten sam schemat - piszesz o czymś bulwersującym, ale potem jednak się okazuje, że wcale tak nie myślisz i wszyscy nagle tacy zadziwieni... Egh. -.-'

      Usuń
    5. No dokładnie. Już w pierwszym poście tego typu zauważyłam coś dziwnego, ale dałam się nabrać, ale później to zrobiło się nudne. Jak patrzyłam na te komentarze "hahaha, fajny pomysł dałam się nabrać" to dziwiłam się jak można. Zawsze powtarzasz to samo i jeszcze piszesz te początki tak, że od razu da się domyślić, że to nie jest na serio.

      Usuń
    6. W sumie to też się zgadzam z tym :/

      Usuń
    7. Przepraszam, że tak niestylistycznie napisane, ale pisałam na szybko. Nie odbieraj tego jako hejt tylko szczerą opinię, ponieważ niektóre twoje posty są dobre, a niektóre po prostu mi się nie podobają.

      Usuń
  9. Używaj błyszczyku, bo twoje usta mnie odstraszają na jednym ze zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniały post zresztą jak zawsze :) też chciałabym pisać bloga ale niestety nie mam takiego talentu jak inne blogerki a zwłaszcza ty

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy bym nie sprzedała bloga za dużo by dla mnie znaczył sama zrezygnowałam ze starego i założyłam nowego bo wiem ,żebym żałowała tego do końca życia bo w końcu blog jest częścią mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja wypowiedź nie ma sensu. Bezładna, nie można zrozumieć, o czym właściwie piszesz. Jak chcesz się wypowiadać publicznie, to polecam nad tym popracować.

      Usuń
  12. Temat trochę wydumany. Sprzedaż bloga najczęściej nie ma większego sensu, bo to bloger tworzy jego treść i formę. To jak sprzedać karoserię samochodu - sama nie pojedzie, a wsadzenie pod nią innych bebechów zmieni ją w inny pojazd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiony blog to jakiś start dla kogoś kto chce 'pisać' i od razu mieć dużo wyświetleń, komentarzy, obserwatorów i pozycję. Napisałam, że to tak jak ze sprzedażą firmy- ktoś ją założył, zbudował, wyrobił sobie markę i sprzedaje dla zysku.
      Ale mniejsza...

      Usuń
  13. Świetnie piszesz, ale tak jak osoby wyżej, uważam, że początki twoich postów zrobiły się strasznie przewidywalne.

    OdpowiedzUsuń
  14. A co z Milionkiem? Fajnie gdyby Martynka jeszcze mogła prowadzić bloga! Nie sprzedawaj go.

    OdpowiedzUsuń
  15. (Wiem że to zabrzmi chamsko i będę hejtowana,ale wyrażam tylko swoją opinie także bez spin)
    Od pewnego czasu zastanawiam się czy bierzesz nas,swoich czytelników na poważnie,bo ostatnio większość twoich postów jest hmm...sama nie wiem jak to nazwać,ale "kłamliwa"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ANONIMKU! po przecinku proszę stawiaj spację.

      Usuń
  16. Czytam twojego bloga od dłuższego czasu i bardzo mi się podoba. Widać, że wkładasz w to wiele pracy. Jednak tak jak i inni mam trochę mieszane uczucia dotyczące tych wstępów...Jeśli ktoś nie zna twojego stylu pisania może mieć niemały dylemat głowiąc się, o co w tym wszystkim chodzi?. Może warto od czasu do czasu dodać posty pomijając ten początkowy sarkazm i ironię ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Znowu mnie wystraszyłaś! Tylko przeczytałam tytuł, od razu weszłam, żeby zobaczyć dlaczego, co się stało XD No i znowu dałam się nabrać... Nie wyobrażam sobie gdybyś nie była już właścicielką tego bloga. Mam nadzieję, że to co opisane w tym poście nigdy nie wpadnie ci do głowy, i że dalej będziesz prowadziła tego bloga ♥♥♥
    PS Proszę więcej Milionka ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  18. I tak jesteś przereklamowana :( Haha chyba nie myślisz że jesteś fajna prawda. ? Wszystko co związane z tym blogiem robisz na swoją korzyść i wykorzystujesz czytelników! Pogódź się z prawdą Oliwka, widać że blogujesz na siłę żeby, mieć ubrania. 99,9% reklamy ubrać 0,1% blogowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bawisz się we mnie czy to miało być tak na poważnie?
      ...

      Usuń
  19. Matko już myslalam, że serio chcesz sprzedać :<
    nataa-liiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Osobiście nie chciałabym kupić czyjegoś bloga. Dla mnie to rzecz, która jest dla człowieka jakby jego częścią. To tak, jakby sprzedać pamiętnik, w którym się pisało kilka lat.
    Uważam, że Twój blog jest dużo warty, ponieważ zapisujesz na nim bardzo mądre i ciekawe dla czytelnikó, tych dojrzałych, rzeczy.
    Pozdrawiam;)
    blog-joanki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. No widzisz Oliwia. Nie tylko ja mam takie zdanie.
    Sama wiesz, że byłam Twoją czytelniczką, śledziłam każdy post, ale ostatnie posty mnie po prostu nudzą.
    Więc nie bierz wszystkiego jakp hejty, a rady. Nie jesteś idealna, z resztą nikt nie jest.
    Nadal chciałabym by Twoją czytelniczką, więc proszę popraw się l.

    Mam nadzieję, że nie uznasz tego komentarza jako hejt

    Miłego wieczoru! :)
    www.natalia-moj-swiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Natalio bardzo będę się starać, aby spełnić Twoje wysokie wymagania. Nie będzie to jednak proste zadanie, bo trudno dorównać komuś kto prowadzi bloga tak dobrego jak Twój. Z tak wyszukanym i oryginalnym stylem pisania. Mam nadzieję, że nie uznasz tego komentarza za hejt.
      Miłego dnia! :)

      Usuń
    2. O bo padne, ten komentarz od Natalii, która kopiuje styl pisania Oliwii jest najlepszy, uśmiałam się, a swoją droga Oliwia popracuj nad czymś nowym.

      Usuń
    3. Natalia, to jest śmieszne i żałosne jak komentujesz w taki sposób post Oliwii. Popatrz na swojego bloga i zastanów się czy przypadkiem troszeczkę nie kopiujesz jej pomysłów na post... Tak tylko troszeczkę :)

      Usuń
    4. Oliwia wiedziałam, że takie coś napiszesz.
      Ja tylko chciałam wyrazić swoją opinię. Ale widać, że nie zależy Ci na tym, abym czytała Twojego bloga.
      Teraz zauważam to, że Ty byś chciała dostawać same pozytywne komentarze.

      Co do Anonimow. Nie będę się wysilać i odpowiadać na te glupkowate pytania. Widać Waszą odwagę.
      Jak już komentujecie coś negatywnie to ujawnijcie się.

      Usuń
    5. Natalia, hejtowałem cię przyznaję głównie przez to, że masz styl jak Oliwia i tutaj zdania nie zmieniam, ale w pełni się z tobą zgadzam, że to jest nudne jak flaki z olejem...

      Usuń
    6. A ja szanuję Twoje zdanie. Choć bardzo bym chciała wiedzieć kim jesteś. ;)
      Na początku posty tego typu były fajne, ale z czasem to nudzi. :(

      Usuń
  22. Te posty są jak odcinki "Mody na sukces" każdy jest przewidywalny i podpięty pod jeden schemat. Czyżby kreatywność się wyczerpała?

    OdpowiedzUsuń
  23. Widzę, że kolejna notka o tym samym... Czyżbyś nie miała już pomysłów na "kreatywne" posty - jak chociażby ten o pierwszej miesiączce :D Znowu piszesz jaka to ty biedna jesteś, bo cię krytykują...

    OdpowiedzUsuń
  24. Super post! Masz wielki talent do pisania. Czytam Cię od jakiegoś czasu i myślę, że jak an 13 lat jesteś bardzo dojrzała :)

    http://sapphireblog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Może zaraz będę tu zhejcona przez anonimów,ale powiem Ci że podobają mi się Twoje posty.Zaczynają się tak jakby ''myślami tych osób'' i to czyni Twój blog niepowtarzalny na tle innych.Z tym mi się podoba,bez tego tez by mi się podobało.Po prostu rób swoje i po swojemu i nie pisz postów tylko tak jak chcą inni,ale tak,żeby Ci to odpowiadało.Pozdrowienia dla Ciebie i Martynki :)
    love-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie sprzedawaj bloga! Jest tu taka część Ciebie. Ja osobiście bym tak nie mogła :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Moim zdaniem takie sprzedawanie blogów, kont czy nawet asków jest bez sensu. Nie dość że to (według mnie) wyrzucanie pieniędzy to jeszcze świadczy o totalnym braku pomysłów, oryginalności i lenistwu.
    Gdybym ja dostała ofertę sprzedania swojego bloga, chyba bym padła na podłogę.
    A na ile bym wyceniła Twojego bloga? BEZCENNY! ♥
    wspaniałe zdjęcia <3

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. JEZU! Nie strasz mnie!..... :-D

    OdpowiedzUsuń
  29. Bloga prowadzę dla siebie, po co miałabym wpaść na taki głupi pomysł i go sprzedać? Nie wiem, nie rozumiem tej inicjatywy.

    OdpowiedzUsuń
  30. nigdy nie sprzedam!
    http://karka-skoczek.blogspot.com/2014/12/christmas.html zapraszam:)
    czym tak na prawdę są święta? czy pamiętamy o prawdziwej przyczynie?
    zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  31. nie sprzedawaj go! uwielbiam go czytac! niee!! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. nie kupie bo mam swojego, duzo gorszego niz Twój ale pisze go prosto z serca o tym co mysle, co mnie trapi
    http://sentinied.blogspot.com/

    nie sprzedawaj, dobrze ci idzie

    OdpowiedzUsuń
  33. żal. weź się dziewczyno może za lekcje to coś z Ciebie będzie, bo jeśli chodzi o blog to jest żałosny, a Tobie kompletnie brak talentu jeśli chodzi o tworzenie treści w Internecie. Jeśli chodzi o Twoje liczby, że średnio masz 35-40 tysięcy osób miesięcznie, a w dniu, w którym publikujesz nowy post na stronie masz ponad 4 tysiące wyświetleń to mówi Nam to tyle tylko, że Twój blog jest pospolity, czyli wulgarny, bo gdyby mierzyć jakoś strony ilością wyświetleń to Xvideos może pochwalić się imponującą liczbą 4,4 mld odwiedzin miesięcznie. YouPorn, jako druga pod względem popularności strona pornograficzna, notuje około 100 mln odwiedzin dziennie i około 3 mld miesięcznie. Idąc tym tropem wkrótce zostaniesz gwiazdą pornografii. Wtedy będą oglądać Ciebie miliony, albo weźmiesz się za lekcje i wtedy może uda Ci się opublikować coś inteligentnego w sieci, ale wtedy będziesz mieć zaledwie kilku czytelników, a liczby w Twojej statystyce zostaną odwrócone tak, że nie będziesz już mieć 40 000 wyświetleń miesięcznie, ale 40 000 polskich nowych złotych będzie zasilać Twoje konto bankowe, regularnie, więc kasuj ten blog, bo wstyd mi za Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie sprzedawaj, a pomyślałaś o swoich wiernych fanach ? Zobacz ilu masz obserwatorów, inne dziewczyny walczą ze zdobyciem choć kilku nowych obserwatorów a Ty ich masz już prawie 1000. Nie sprzedawaj bo zobaczysz zatęsknisz za nim. A na Telefon nazbierasz. Zapraszam do siebie http://www.avangarda-magazine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Weźcie do końca czytajcie... ;p
    Ps: Nabrałam sie... :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Możesz spróbować sprzedaż na skupie blogów. Może będą chcieli kupić. Jak widać od 2014 roku nikt chętny się nie znalazł.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  38. A czym będzie Twój blog bez Ciebie? To już nie będzie to samo, bo już nie będzie w nim Ciebie czy Was, więc nie będzie najważniejszego jego elementu

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz stajesz się częścią bloga! Weź jednak pod uwagę, że jest to mój teren, treść jest nieśmiertelna, a Ty mimo wszystko nie jesteś anonimowy.