19 grudnia 2014

Prawdziwe anioły

Anioły. Istnieją. Są niedaleko. Często niesamowicie blisko. Prawdziwe. Nie posiadają skrzydeł. Nie bije od nich biała poświata. Nie lecą za nimi pióra. Nie mają aureoli. Nie cieszą się anielskimi włosami. Tak naprawdę wyglądają niepozornie. Zwyczajnie. Jak każdy. Nie ubierają się w białe szaty. Nie noszą plakietki z podpisem. Z wyglądu niczym nie różnią się ode mnie, ani od Ciebie. Nikomu też nie mówią o swoim sekrecie. Nie chwalą się. Nie chcą, nie czują takiej potrzeby. Nikt ich nawet nie podejrzewa. W życiu byś o nich tak nie pomyślał. Nigdy nie przeszłoby Ci to przez myśl. Na pewno znasz choć jednego z nich. Jeżeli nie osobiście, to pewnie o nim słyszałeś. Anioły i anielice. Czasem oni sami nie zdają sobie sprawy ze swojej wyjątkowości. Teraz zastanawiasz się. Szukasz wśród swoich znajomych anioła. Nie wiesz. Chociaż naprawdę, one są wśród nas. Żywe, prawdziwe anioły. O wielkich sercach.


Anioły. Anioły to prawdziwi ludzie. Dobrzy ludzie. Ci, którzy niosą pomoc. Nie dlatego, że muszą, ale dlatego, że chcą. Nie dlatego, aby się tym pochwalić, tylko dlatego, że czują taka potrzebę. Nie mówią o tym wszystkim. Nie informują znajomych na facebook'u. Tylko robią. Pomagają. Poświęcają swój czas, swoją energię. Bezinteresownie. Nie oczekują za to pochwały, oklasków czy podziękowań. I czerpią z tego przyjemność. Jedni organizują wielkie akcje, inni pomagają po cichutku. Wspomagają ciepłym słowem, uśmiechem, pomocną dłonią. 
Zbliżające się święta to wspaniała okazja, aby wyciągnąć do innych swoją pomocną dłoń. Bo przecież to właśnie w święta wszystko jest takie piękne oraz magiczne. Ludzie stają się dla siebie milsi, życzliwsi. Wszyscy się kochają. A media ciągle przypominają o tym, że trzeba się wspierać. Mówi się o różnych akcjach. Rzeczywiście, święta to czas kiedy pomoc szczególnie jest potrzebna. Jednak niewiele jest takich którzy pamiętają o potrzebujących tak normalnie, w ciągu roku. Nie wtedy, kiedy wszyscy przypominają. Nie wtedy kiedy pomaganie jest modne i na topie. Nie wtedy, kiedy szczególnie można się tym pochwalić. Oddać pieniądze. Wysłać paczkę. 
My, młodzi ludzie mamy ograniczone możliwości. Ale także możemy pomóc. Mogę pomóc ja, możesz pomóc także Ty. Chociażby przez wrzucenie kilku groszy do papierowej, adwentowej skarbonki. Oglądnięcie Mikołajkowego Bloku Reklamowego, z którego dochody wędrują do chorych dzieci. Może być wysłanie sms'a, na akcję charytatywną. Albo zostanie wolontariuszem. I Ty możesz być aniołem. Żywym, prawdziwym aniołem. 

~Anioły są wśród nas, spotykasz je co dzień. Znajomą mają twarz. Mijają mnie, mijają Cię.~


A Ty znasz jakiegoś anioła?

_________________________________________________________________

Ponad 1400 osób lubi mój profil na Facebooku, jeżeli spodobał Ci się mój blog Ty także możesz do nich dołączyć!

                                                                             

21 komentarzy:

  1. świetny post i zdjęcia, jak zwykle ! ♥
    http://werreqq.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie napisane, ale masz młodziutką twarz. Uważam, że masz rację, jest mnóstwo gorących serc, aniołów wśród nas. Strzegą i pilnują naszych dusz. Zapraszam -- > http://dontstartsomethingyoucantfinish.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post i piękne zdjęcia :)
    http://weronika-werciia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. super post :) na szczęście na świecie jeszcze troche tych aniołów jest :) To film o współczesnym narodzeniu chrystusa, nakręcony przez ludzi z mojej szkoły :) super koniecznie obejrzyj : https://www.youtube.com/watch?v=tMZBMiTfPuU

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem zestaw zupełnie nietrafiony :c Ale post jest niezły ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. znam anioła....moją mamę :)
    Czasami naprawdę ją podziwiam, bierze udział w wielu akcjach charytatywnych, wpłaca co jakiś czas pieniądze na fundację Szymona Hołowni, ostatnio wysyłała buty do Afryki, bo usłyszała o takiej akcji...Ja też staram się pomagać jak najwięcej, lubię działać charytatywnie i pomagać innym :))
    pięknie napisane, naprawdę!

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. W zeszłym roku razem z moją klasą robiliśmy szlachetną paczkę dla jednej rodziny.
    W tym roku włączyła się do akcji cała szkoła...

    pozdrawiam
    http://edzia-photoamator.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dobrze powiedziane :)
    Bo naprawdę liczy się najdrobniejszy gest! Coś takiego jak złotówka dla chorego nie jest nieistotna, czy bagatelna... Też ma swoją wartość, niekiedy nawet ogromną - niekoniecznie pieniężną, ale przecież mentalną.
    W tym roku też mam swój niewielki wkład w cele charytatywne. Oglądałam Mikołajkowy Blok Reklamowy, prezenty dla rodziny kupuję na charytatywni.allegro.pl, a po feriach w szkole wystawię na aukcję lalkę, uszytą własnoręcznie na rzecz dzieci z Sudanu Południowego, ponieważ moja szkoła przystępuje do projektu WKŚ - Wszystkie Kolory Świata - organizowanego przez UNICEF; Choć są to akty nieznaczne, to naprawdę lepiej się czuję, gdy je wykonuję. Gdy w pewien, chociażby minimalny sposób, pomagam. :) Choć nie kryję, że moje postępowanie jest też z lekka pragmatyczne, odkryłam, że mi osobiście stokrotnie większą przyjemność sprawia ofiarowywanie prezentów, niż otrzymywanie ;)
    Pozdrawiam!
    Kocie-slepia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczne zdjecia i jak zawsze post dający dużo do myślenia

    dorooothy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Anioły. Anioły to prawdziwi ludzie. Dobrzy ludzie. Ci, którzy niosą pomoc. Nie dlatego, że muszą, ale dlatego, że chcą.
    Zgadzam się ;*
    nataa-liiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam taką samą bluzę ;)

    so-magi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna spódnica :)

    http://normalbutdidnot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Post super, masz rację, ale nie zrozumiem nigdy fenomenu twojej stylizacji i tego jak można połączyć taką spódnicę z takimi butami i bluzką w paski...

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam pewnego aniołka, który jest w niebie od kilku dni. Mam nadzieję, że jej tam dobrze :)

    http://ojaniemogeno.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolejny cudowny post, anioły są wśród nas.

    pomojemux.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. post świetny, aczkolwiek te buty odpychają mnie na kilometr. Stawiałabym na coś lżejszego do takiej stylizacji.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ślicznie wyglądasz :) Śliczna spódnica :)

    Klikniesz w link Sheinside u mnie?
    Klikniesz w linki w tym poście? Klik

    OdpowiedzUsuń
  18. piękny post <3
    super ten sweterek, pewnie bardzo ciepły :)

    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny post. :)
    chesire-kitty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz stajesz się częścią bloga! Weź jednak pod uwagę, że jest to mój teren, treść jest nieśmiertelna, a Ty mimo wszystko nie jesteś anonimowy.