17 października 2014

Nierozłączni

Zamknij oczy i wyobraź sobie... Albo nie. Nie zamykaj. Po prostu przeczytaj to do końca.
On jest Twoim przyjacielem. Poświęcasz mu mnóstwo czasu. Jest z Tobą zawsze i wszędzie. Zawsze z zasięgu Twojej ręki. Niemalże 24 godziny na dobę. Codziennie. On o Tobie wie wszystko. Jest twoim budzikiem, kalendarzem, radiem, aparatem, notatnikiem. Pomaga Ci, nawet w zadaniach z matematyki. Ma dostęp do wszystkich Twoich portali społecznościowych. Od niego zależy Twój kontakt ze światem. Także z tym wirtualnym. Dbasz o niego. Kupujesz mu coraz to nowsze gadżety. Regularnie karmisz i ciągle kontrolujesz, czy nie padł. Pochłania Cię. Nie jesteś świadomy tego, jak bardzo. Nawet, jeśli tego nie chcesz, nie jesteś w stanie nad tym zapanować. Uzależnia. Mocno uzależnia. Odkładasz go. Zajmujesz się czymś innym. Po paru chwilach jednak znowu ląduje w Twoich rękach. Sam nie wiesz jak. I dlaczego. Ty rządzisz nim, czy on rządzi Tobą?
Twój telefon. Teraz pomyśl. Wyobrażasz sobie życie bez niego? Bez tego małego, prostokątnego urządzenia? Szklany ekran, trochę plastiku, bateria i skomplikowana elektronika. Zdecydowana większość młodzieży wie, że bez telefonu nie wyobraża sobie chociażby jednego dnia. Wszystko wskazuje na to, że jestem w tej większości. Wytrzymałabym, ale byłoby ciężko. Zawsze czuję się bezpieczniej, kiedy wiem, że mogę z niego skorzystać. Kiedy wiem, że jest w mojej kieszeni albo chociaż na dnie plecaka. Bez niego nie wychodzę z domu. Gdy go zapomnę zawsze się wracam.
Teraz zafunduję Wam wycieczkę w czasie. Przenieśmy się trzydzieści lat wstecz, kiedy Twoi rodzice byli na naszym wieku. Ranek. Jest ruch na ulicach, zupełnie tak jak dzisiaj. Każdy gdzieś się śpieszy. Pani Gienia czeka na przystanku. Nerwowo spogląda na swój zegarek. Nie sprawdza godziny w telefonie. Nie ma smartfonów. Nie może skontaktować się z mężem, z dziećmi. Nie może zadzwonić do pracy, że się spóźni, bo autobus nie przyjechał. Telefonu nie można tak zwyczajnie włożyć do kieszeni i wybiec z domu. Jest stacjonarny, jeden na klatkę. Aby go dostać trzeba złożyć podanie w urzędzie i długo czekać na swój przydział. Na ulicach są budki telefoniczne, aby zadzwonić trzeba odstać swoje w kolejce. W nagłych przypadkach rodzina nie może puścić 'pinga', przesyła pocztą telegram. Czy ktoś jeszcze wie co to telegram? I jak można było tak żyć?
Dzisiaj telefony stacjonarne są rzadkością. Budki telefoniczne powoli są likwidowane. Z prostych przyczyn - nikt z nich nie korzysta.
Jesteśmy pokoleniem pochylonych głów. Żyjemy z syndromem odbicia. Dlaczego mamy obawiać się apokalipsy zombie, skoro sami nimi jesteśmy. Zgarbieni, wlepieni każdy z osobna w swój mały ekran. Do tego widoku wszyscy przywykliśmy. A kiedy już mamy dostęp do wi-fi, nie reagujemy na nic, co dookoła się dzieje. Urządzenia stworzone do komunikacji w dzisiejszych czasach ją zaburzają.

~Telefony, telefony. Tele, tele, telefony...~
 


Szczerze- Wyobrażasz sobie życie bez telefonu?
_________________________________________________________________


Ponad 1100 osób lubi mój profil na Facebooku, jeżeli spodobał Ci się mój blog Ty także możesz do nich dołączyć!

                                                                               

42 komentarze:

  1. Super!!
    Świetne zdjęcia <3
    Zapraszam :)
    martynowyblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się że było by ciężko aczkolwiek jeżeli mus to mus :)


    http://sylwia-mylifeandme.blogspot.com/
    Zapraszam w wolnej chwili

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny i wciągający post. Ja osobiście chyba sobie nie wyobrażam wytrzymać choćby tydzień bez telefonu. Nigdy nie wychodzę bez niego z domu.
    Pozdrawiam
    http://marysiaofficialblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcia słabej jakości i skopiowałaś cudzy pomysł na post. Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co znowu? Czyj niby jest to pomysł?
      Zdjęcia nie są robione w świetle dziennym, bo ani pogoda, ani szkoła mi na to nie pozwala, jednak nie powiedziałabym, że są słabej jakości. :)

      Usuń
    2. zazdrości ci ten anonimek ;)
      Ja uważam że zdjęcia i post oryginalny jak zawsze :)
      mój blog --> klik

      Usuń
    3. Nie każde zdjęcia muszą być robione na dworze. (:

      Usuń
  5. Świetny pomysł na posta(jak zawsze zresztą :D )!Mi akurat ciężko by było przeżyć kilka dni bez telefonu :)
    Pozdrawiam Cie i Milionka! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wyobrażam sobie życia bez telefonu. Właśnie wrócił z naprawy i nie mogę się od niego oderwać, haha. To moje ''małe'' uzależnienie :).
    Świetny post, jak zawsze!
    Mój blog-kliiiiik!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjęcia są słabej jakości, to nie hejt po prostu mówię co sądzę- moja opinia. Wiem,że szkoła i brak czasu, ale jeśli nie masz warunków do tego to postu z ''byle jakimi '' zdjęciami nie dodawaj, lepszy jest późniejszy post - ale z lepszymi zdjęciami . Pozdrawiam i życzę miłego weekenduu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam telefon stacjonarny. Wyobrażam sobie życie bez telefonu, sama go używam raz na jakiśczas.
    nataa-liiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam takie odczucie jak ty- wyobrażam sobie życie bez telefonu, ale było by ciężko.
    W moim mieszkaniu funkcjonuje jeszcze telefon stacjonarny, określany mianem domowego :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    http://natasiak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. nie wyobrazam, ale nie ze wzgledu na uzaleznienie, tylko bezpieczenstwo, wiem, ze zawsze moge zadzwonic w razie wypadku czy czegokolwiek do rodzicow/na pogotowie/policje/straz pozarna

    http://kamoop.blogspot.com <-klik

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie napisane =) ja nie wyobrażam sobie dnia bez telefonu

    http://dawidkwiatkowski-opowiadanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. żyjemy w dobie komputerów. Bardzo ważny w naszym życiu jest i komputer i telefon. Z powodu, iż telefon jest mniejszy częściej na nim siedzimy. Na przerwach, gdzie tylko nie spojrzę, ludzie zamiast normalnie porozmawiać, siedzą i stukają coś w telefonie.
    Szkoda.Ciekawe co bd za kilka lat.

    http://misieeek-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Niektórzy są bardzo, ale to bardzo
    uzależnieni od telefonu. Ładne
    zdjęcia :D

    paatryszja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wyobrażam sobie życia bez telefonu, głównie z powodu kontaktowania się z bliskimi, którzy mieszkają dość daleko (przyjaciele, facet, rodzina).
    Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. super zdjęcia, ja bez patrznia przed snem lub w nocy na telefon zawsze mam wrażenie że jest całkiem inna godzina

    dorothy-dorothy001.blogspot.com
    jeśli ci się spodoba zaobserwuj, a jeżeli nie to tez zaobserwuj

    OdpowiedzUsuń
  16. Należę oczywiście do większości... Bez telefonu nie wytrzymam jednego dnia. Czuję się bezpieczniej jak go mam, bo zawsze mogę zadzwonić, napisać smsa czy chociaż posłuchać muzyki jak wracam ze szkoły. Piszesz świetne posty, bardzo wciągające no i oczywiście życiowe ;) Ładne zdjęcia. Pozdrawiam ♥
    http://sweet-hearts-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Szczerze, to ostatnio przez pewien czas nie miałam telefonu, bo mi się zepsuł, ale gdyby tak na zawsze zrezygnować z telefonu, to chyba ciężko by było ;D
    świetne masz posty, genialnie piszesz, wspaniałe zdjęcia! ja nie wiem jak ty to robisz, haha :D

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny pomysł na post i telefony na zdjęciach. Jeśli chodzi o mnie, jakiś czas temu musiałam żyć z czarnym wyświetlaczem. W efekcie przez około 4 miesiące nie korzystałam z telefonu. Nie był mi potrzebny. Dopiero po tym czasie zdecydowałam się oddać go do naprawy, a przecież mogłam o wiele wcześniej. Na co dzień korzystam z internetu i wszystkich innych zabawek w telefonie, ale to tylko odruch nad którym jestem w stanie zapanować, przynajmniej na razie, haha.

    xoxo
    essence-of-thoughts

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedyś byłam uzależniona od telefonu, ale teraz, kiedy poszłam do I gimnazjum, po prostu nie mam na niego czasu. Przyznam szczerze, że nawet w weekendy mnie do niego nie ciągnie. Nie gram już w gry, służy mi tylko czasem do pisania sms-ów czy dzwonienia, a i tego nie robię jakoś często.

    Świetny post! :) I cudowna ta bluza <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Mówiąc szczerze nie wyobrażam sobie życia bez telefonu.. świetny temat poruszyłaś ;P
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdecydowanie nie, nie potrafię sobie wyobrazić życia bez tego małego urządzenia:)
    Dziwnie się czuję nie mając go przy sobie.
    http://neelly-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. ja nie wytrzymałabym nawet tygodnia bez telefonu :/
    http://rainbboww.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak mogę szczerze powiedzieć że nie często korzystam z telefonu leży on sobie na dnie szuflady w biurku nie korzystam prawie z niego tylko służy mi jako budzik rano albo zabieram go jak jadę w jakąś długą podróż :)
    http://karola8399.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziewczyny ! Uważam że ten blog jest zarąbisty. Czytam go od ponad pół roku. Ciągle coś nowego i bardzo fajnego jesteście po prostu zajebiste. Dopiero teraz uświadomiłem sobie że jednak warto was zaobserwować. Napewno będę go czytał. A teraz zapraszam do mnie http://przemekadamczyk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. MAMY TAKIE SAME TELEFONY SIOSTROO świetny blog

    OdpowiedzUsuń
  26. Telefon jest dla mnie częścia mnie, okropne, ale prawdziwe ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja żyję już ponad rok bez telefonu :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Byloby ciezko, ale dalabym rade wytrzymac :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja bym szczerze nie dała rady żyć bez telefonu ale nie dlatego, bo jakieś tam aplikacje, jakieś bajery związane z telefonem bo osobiście mnie one nie kręcą aż tak nie jarają, bo telefon służy mi głównie do smsowania, dzwonienia czyli kontaktu z ludźmi i nie widzę w nim zastępstwa jak niektórzy - laptopa czy komputera - ja widzę urządzenie do kontaktu z osobami, a kiedy idę wpatrzona w szklany ekran ze szkoły to ja po prostu tak robię bo mi się nudzi podczas powrotu 20 minutowego i jak się może tak w ten ekran gapię to jakoś czas tego powrotu szybciej leci :)
    Ciężko by było wytrzymać bez telefonu ale z parę dni dałoby radę wytrzymać :D
    http://lovett-lov.blogspot.com/
    Zapraszam do siebie - będzie mi miło, jeśli mnie odwiedzisz i skomentujesz ostatni post :*
    ( I przepraszam, że spamię tym z tym zaproszeniem do siebie ale nie widze sensu w pisaniu na każdym blogu w komentarzach adresu bloga i zwrotu grzecznościowego w postaci zaproszenia :* )

    OdpowiedzUsuń
  30. Przeżyć przeżyłabym - ale z bólem serca. Ciężko byłoby mi funkcjonować bez telefonu, chodzi tu chociażby o kontakt z innymi. Fakt, tęskno by mi było również za Instagramem czy Twitterem, ale cóż, bez tego da się żyć, prawda? (auć, taka perspektywa boli). Mój telefon to też moja galeria i z tym byłoby o wiele gorzej - żyć bez miliarda zdjęć moich idoli? O nie, nie zgadzam się! Liberum Veto!
    Ale cóż, na szczęście telefon mam (no dobra, swojego nie, bo aktualnie jest w naprawię. Ale fonik życzliwego brata też jest dobry, w sumie identyczny jak mój, więc w sumie czemu nie?), więc moje życie jest kompletne. ^^
    Zapraszam do mnie, może ocenisz chociaż jeden rozdział, hm? c:
    http://hogwart-moimi-oczami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Człowiek jest w stanie przywyknąć do wszystkiego. I przyzwyczaja się naprawdę szybko. Ciekawy post, fajny pomysł :)
    Czytam "o mnie" po prawej stronie. Widzę, że troszkę wybiegasz w przyszłość :d
    pozdrawiam i powodzenia ! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Szpieguj swoją dziewczynę/chlopaka/kumpla i czytaj jego smsy kiedy tylko chcesz :D Może dowiesz się czegoś ciekawego jak ja :) http://szpieguj_z_nami.skroc.pl/

    OdpowiedzUsuń
  33. Telefony są tak popularne ponieważ są szybką drogą komunikacji oraz dzięki dostępowi do internetu są źródłem wiedzy. Szczerze mówiąc ja nie wyobrażam sobie życia bez telefonu ;) Bardzo fajny post :)

    www.malwa-ina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award więcej informacji u mnie http://myfotopasja.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  35. Szczerze, nie wiem czy dałabym radę teraz żyć bez telefonu, po prostu jakoś tak stał się on częścią mojego życia :)

    Zapraszam do mnie :)
    cvte-olga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Bluza świetna... Też taką chcę...

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz stajesz się częścią bloga! Weź jednak pod uwagę, że jest to mój teren, treść jest nieśmiertelna, a Ty mimo wszystko nie jesteś anonimowy.