7 sierpnia 2014

Must have

Chyba mnie prześladują. Są wszędzie. Osaczają mnie. Śledzą mnie. Gdzie tylko się nie ruszę- widzę je. Przekraczam próg, wchodzę, rozglądam się... Są tam. W widocznym miejscu. Posyłają mi zalotne spojrzenia i kuszą swoim urokiem. Znowu. Idę dalej. Wiszą i się na mnie patrzą. Świdrują mnie wzrokiem. Wymuszają na mnie, żebym zwróciła na nie uwagę. Otwieram gazetę i znowu się pojawiają. Wmawiają mi, że bez nich nie mogę żyć, bo nie będę szczęśliwa. Krzyczą do mnie swoimi wielkimi literami- Must Have! Są niemal wszędzie. W każdym sklepie, czasopiśmie, stronie internetowej. Kuszą swoją klasą, krojem, szykownym kolorem. Mówią, że muszę je mieć. Muszę być trendy, na topie, a tylko dzięki nim jest to możliwe. Chcą mi to wmówić. Szepczą, że bez nich mój świat będzie gorszy. Że bez nich nie będę fajna. Że ich potrzebuję, że w tym sezonie powinny wisieć w moje szafie. Obowiązkowo.



 Ale zaraz... Halo, halo! Stop! Ja nic nie muszę! Gdy ktoś stara się wmówić mi coś na siłę, budzi się we mnie bunt. Lubię zakupy, jak każda nastolatka, jednak nie lubię być do niczego zmuszana. Nieprawda, że muszę. Ja mogę, jeżeli naprawdę zechcę.
Kolorowe ciuszki, które są hitem sezonu i podobno koniecznie trzeba je mieć, sięgają cenami nawet do kilku tysięcy złotych. Na lato, na zimę, na plażę, do szkoły... 'Musisz być na topie, musisz być modna, musisz to kupić!'.
Wiele osób daje się naciągnąć. Nabrać na ich pozorny urok. Niektórzy ludzie rzeczywiście pozwolili sobie wmówić, że muszą, potrzebują. Gdy kupią, rzeczywiście są szczęśliwi. Na chwilę, krótką chwilę. Jednak jest to pozorne szczęście, do momentu, kiedy kolejne kolekcje 'must have' się nie pokażą.
Ja uważam, że  przede wszystkim samo hasło nie do końca jest trafione. Wywiera na człowieku jakąś presję. Kojarzy mi się z mundurkami w chinach, gdyby wszyscy kupowali, wyglądalibyśmy tak samo. Modą można się pobawić, być oryginalnym, nietuzinkowym. Nie chodzi mi o to, żeby nie kupować, chodzi o to, żeby się nie nabierać, żeby nie dać sobie wmówić, że bez tego coś w twoim życiu będzie gorsze, będzie Ci czegoś brak! Kupuj jeżeli Ci się podoba, nie kupuj jeżeli 'musisz'!







A Wy co sądzicie na ten temat?

_________________________________________________________________

Zapraszam na naszą stronę na 'twarzoksiążkce'. Pojawiam się tam codziennie i dodaję różne zapowiedzi, ciekawostki oraz 'zakulisowe' zdjęcia. :)

                                                                                 

38 komentarzy:

  1. Ciekawie piszesz :))
    Będę tu częściej zaglądać :)
    http://fashiooonforever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Sklepy w czasie wakacji najbardziej kuszą :/
    Niskie ceny, promocje. To coś co każda nastolatka kocha.
    Szał zakupow.
    Jak kupuje tylko te rzeczy które mi się podobają. :)

    www.natalia-moj-swiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. urodzona humanistka super ten post! ;) kurteczka mega;) zaobserwowałam Cię ,nie żałuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. super post ! jak zawsze fajne zdjęcia, i spodobały mi sie buty, których prawie nie było widać :D

    zapraszam do mnie http://aleksandra-chyla.blogspot.com/ :* Mam nadzieję ze zostawisz swoją opinie o moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak działa nasza podświadomość - chce tego, co ją kusi, co kusi wzrok.
    Należy, tak jak pisałaś, się nie nabierać, pomimo tego, że podświadomość będzie chciała nas do tego zmusić!
    :)
    Pozdrawiam! :)

    http://zuza-zeta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze napisany post, fajnie by było gdyby większość ludzi miała takie samo zdanie jak Ty - ale niestety, zakupoholizm dosięga coraz większej ilości ludzi :)

    http://tratwasquad.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dobrze napisałaś, w większości gazet wpierają nam, że musimy to mieć, bo bez tego nie jesteśmy tacy modni. A może dla nas coś innego jest modne i w czymś innym czujemy się dobrze. Szkoda, że większość ludzi się na to nabiera tak jak na "lekarskie klapki"...

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz rację, najważniejsze to mieć własne zdanie i styl. Nie trzeba kupować rzeczy must have, bo nie jest się do końca oryginalnym, ale powiela innych. Świetny blog :)
    http://voyageenambulance.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  9. Super prowadzony blog, i pisanie postów. Zapraszam do mnie.
    www.mattmcstafashine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Można wiedzieć gdzie kupiłaś buty? Od dawna na takie poluje ☆

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ough a ja specjalnie nie wymieniałam ich w pasku, bo myślałam, że nawet nikt na nie nie zwróci uwagi. Zakupione zostały w jakimś sklepie ze sportowymi butami i klapkami. Są z firmy Kitten. :)

      Usuń
  11. Ja sama nie mam problemu kiedy ktoś wstawia taki post, ale sama owego jeszcze nie wstawiłam i raczej nie mam zamiaru ;)

    http://martusiadlawszystkich.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. dokładnie.. we wszystkich formach przed oczy rzucają nam hity co trzeba mieć, że to jest teraz niezbędne ale jednak warto poptrzeć na to z innej perspektywy ;) Mądry post ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja niestety daje się często nabierać na "must have' a potem leży to w szafie, raz ubrane i porzucone. Muszę być asertywna podczas następnych zakupów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę, że trochę przesadzasz. Nie znam osobiście żadnej osoby, która ślepo goni za trendami z czasopism.. wrecz przeciwnie.

    kamoop.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie znam sporo takich osób, które muszą mieś wszystkie najnowsze trendy. :)

      Usuń
  15. Rzadko jakiś nastolatek śledzi trendy z gazet, ale jak coś chcę to po prostu prosi rodziców bo my przecież jeszcze nie zarabiamy.. zapraszam - podollblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Oliwia masz kapitalne zdjecia!!! Nie moge sie napatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  17. Moim zdaniem post tym razem jest odrobinę przesadzony, tzn. zbyt nacechowany emocjami :) w zasadzie ja terminem "must have" określam raczej niezbędne mi rzeczy, które wiem, że wykorzystam kilka razy, na różne okazje, przydadzą mi się nie tylko na co dzień, ale też na inne, nietypowe okazje. To, co tak krzyczy do nas z okładek to inna sprawa, chociaż też fakt, że magazny starają nam się "wmówić" że musimy to mieć, bo to hit i nowość (naprawdę nam zbędna). Ważne, by zachować zdrowy rozsądek :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgadzam się z Tobą w 100 %. Nie musimy robić to co nam każą gazety bo oni tylko chcą na tym zarobić i tyle.
    http://karola8399.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawa notka :)) Ja nigdy nie sugeruje się tym co w gazetach :) Dla mnie styl który ktoś mi narzuca to nie styl :))
    http://thisenemyofmine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja tam nie gonie ślepo w modę, i nie chcę mieć najnowszych trendów.
    nataa-liiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Genialny tekst! Bardzo mądrze piszesz. Brawa, szczególnie, że jesteś chyba bardzo młodą osobą :) Jest i sens, i ortografia... Cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super blog! Dziękujemy za zgłoszenie w konkursie http://e-galimatias.blog.pl/konkurs-na-najlepszy-blog-miesiaca/. Podoba nam się Twój pomysł na tematykę bloga! Brakuje jeszcze Twojej reklamy na naszym blogu. Prosimy o uzupełnienie i wstawienie linków do Twoich fanpage, tak żeby inni mogli je obejrzeć.Wkrótce na naszym blogu pojawią się wyniki konkursu! Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  23. Masz cudownego bloga, już kiedyś tu wpadłam poczytać, i teraz znowu jakoś na niego natrafiłam, lubię czytać twoje posty ♥

    Obserwuję cię, mogę liczyć na to samo? Oczywiście jak ci się spodoba mój blog :) http://natala-naatalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. hmm bardzo ciekawe postrzeganie - zdroworozsądkowe :D fajnie, że jest ktoś kto nie podąża za tłumem i bezmyślnie nie robi kolejnego tagu, tylko zastanawia się nad nim i neguje, nie zgadza się :) jestem mile zaskoczona ;) oby więcej takich wpisów na Twoim blogu ^^
    Buziaki i miłych wakacji ;***

    OdpowiedzUsuń
  25. Oczywiście, że nie wolno ślepo podążać za "trendami" ale w czymś chodzić trzeba :P Ale jak połowa szkoły nosi tą samą "modną" bluzkę to już zaczyna się robić dziwnie :p
    Pozdrawiam :)
    http://operacja-kojot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. super post! :)
    może w następnym ppoście napiszesz o swoim najlepszym wspomnieniu z dzieciństwa?

    byłoby mi miło gdybyś chociaż na chwilkę odwiedziła mojego bloga :)
    pozdrawiam ♥nakioo.blog- klik♥

    OdpowiedzUsuń
  27. Dlatego nie wolno ulega wpływom :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie - http://kateandalexi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. ja staram się nie kupować rzeczy z metkami 'must have', chyba, że coś jest zdecydowanie w moim stylu, wtedy pędzę do sklepu i szukam tego, bo po prostu to mi się podoba.

    zapraszam do mnie
    cvte-olga.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  29. piękna ta twoja kurtka ! pozdrawiam http://mercyylee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Sądzę, że to jak wyglądamy powinno zależeć w 100% od nas, jeżeli lubimy rurki, kupujemy rurki, jeżeli dzwony to, dzwony. Według mnie wszystkie magazyny modowe narzucają nam to jak mamy wyglądać, a jak tak by było, bylibyśmy bandą klonów i nikt nie mógłby się nawet wyróżnić z tłumu.
    http://agnieszka-bawi-sie-w-bloggera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Jakie mądre słowa w tej notce! Właśnie za nie zaczęłam Cię obserwować, haha~ Ale racja, podążanie za trendami na ślepo to najgorsze, co można zrobić. Jak to gdzieś przeczytałam "Modą nie jest podążanie za trendami. Modą jest odpowiednie dobranie stylizacji".

    http://ciapa-slowna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja kupuję tylko i wyłącznie ubrania które mi się podobają, nie ważne czy są modne czy nie. Podobać mają się mi, a nie innym. :)
    MÓJ BLOG - KLIKNIJ :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajne ubrania ;)

    olcia-believe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz stajesz się częścią bloga! Weź jednak pod uwagę, że jest to mój teren, treść jest nieśmiertelna, a Ty mimo wszystko nie jesteś anonimowy.