9 lipca 2014

Moi starzy

Nie uwierzycie co oni znowu wymyślili! Moi starzy ciągle mają jakieś głupie pomysły. Stale coś im nie pasuje i tylko zadręczają mnie swoim głupimi uwagami. Ale tym razem przeszli już samych siebie..
Na okrągło słyszę- poucz się, posprzątaj, idź spać... Zrób to! Zrób tamto! Bla, bla, bla. Źle się odzywam, źle patrzę, źle stoję, źle siedzę...W kółko to samo. Zrzędzą. Gderają. Powtarzają wkoło 'Zostaw już tą komórkę!', Nie siedź na tym laptopie!'... Przecież jeszcze nigdy na nim nie usiadłam. Starzy strasznie mnie denerwują. W ogóle mnie nie rozumieją. Zawsze wszystko musi być tak jak oni wymyślą. Nie chcą mi kupić nowego telefonu, laptopa. Nie chcą mi dać kasy na nowe buty. Są zacofani, nie na czasie. Nie modni, obciachowi. Ciągle robią mi siarę! Mam ich szczerze dość... I tylko te ich dobre rady, życiowe cytaty. W uszach mi brzęczą słowa ' Jak ja byłam w twoim wieku...', bądź 'Ucz się na moich błędach'. Nie rozumieją, że świat się zmienił. XX wiek się skończył! Czy tylko ja tak mam? Jak patrzę na mamy moich koleżanek to im zazdroszczę. Pozwalają im farbować włosy, wracać późno w nocy do domu. Ja zawsze dostaję odpowiedź: 'Nie w tym wieku'. Ehhh, moi starzy...







 Ale moi rodzice dali mi życie, dom, miłość. Opiekują się mną, dbają o mnie, są ze mną w najgorszych i najszczęśliwszych chwilach mojego życia. Pocieszają mnie, pomagają zagrzewają do walki, nigdy mnie nie opuszczą. Kochają mnie mimo wszystko i za wszystko. Poszliby za mną w ogień. Dla nich zawsze będę Oliwką, ich małą córeczką... Za to wszystko ich kocham. Mam do nich ogromny szacunek. Są dla mnie naprawdę ważni.
Dlatego właśnie nigdy nie nazywam ich 'Moi starzy'!
Nigdy też nie odpowiedziałam nikomu 'Bo Twoja stara'. I czasami jest mi wstyd jak moi rówieśnicy mówią w taki sposób. Nawet kiedy się z nimi pokłócę, kiedy się na siebie złościmy, nigdy nie pomyślałam o nich w taki sposób. Używam dwóch prostych i najpiękniejszych słów- Mama i Tata.
I choć czasem ich decyzje mi nie pasują i wydaje mi się, że robią mi na złość wiem, że tak naprawdę chcą dla mnie jak najlepiej! Dzięki nim jestem taka jaka jestem! Nigdy bym ich nie zamieniła na innych!





A Wy jakoś nazywacie swoich rodziców?
Bo ja moją mamę nazywam Mamik!


_________________________________________________________________

Zapraszam na naszą stronę na 'twarzoksiążkce'. Pojawiam się tam codziennie i dodaję różne zapowiedzi, ciekawostki oraz 'zakulisowe' zdjęcia. :)

                                 
     

102 komentarze:

  1. pierwsze co mi przyszlo na myśl.. "Rodzic nigdy nie będzie idealny.. ale zawsze idealnie będzie kochal swoje dziecko"
    Mam tak samo.. wstyd mi za osoby które mówią "mój stary, moja stara"
    na każdym kroku brak szacunku do osób, które codziennie wypruwają sobie żyły żeby dziecko miało co jeść, co ubrać na siebie, po prostu żyć.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + supcio bluzka ;-) hehe

      Usuń
    2. O, fajnie, że na tym blogu nie można prowadzić dyskusji, bo komentarze są usuwane.

      // Panna D.

      Usuń
    3. Ja widzę tu dużo komentarzy pousuwanych ale przez autorów, a raczej nie zauważyłam żeby było coś usuwane przed admina strony, choć niektóre w innych postach jak najbardziej kwalifikowałyby się do usunięcia.

      Usuń
    4. Ja komentarzy nie usuwam, co najwyżej ich autorzy sami je anulują, gdy się zorientują, że dali plamę. Gdybym ja kasowała komentarz widniałby napis 'Ten komentarz został usunięty przez administratora'...
      Więc o co chodzi? :)

      Usuń
    5. Nie, sorry, to pomyłka, zaglądałam przez telefon i chyba za mały ekran mi szkodzi :P Mój błąd.

      Usuń
  2. Ja nie lubię jak ktoś mówi na swoich rodziców starzy, strasznie mnie to wkurza!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Tobą w 100%. Rodzicom należy się szacunek.
    Ja czasami żartem mówię "Moi kochani starzy" i się do nich przytulam. :) Ale na serio nigdy Ich tak nie nazywam. Moja Mama to Mamusia albo Mamutek (xd), a Tata - Tatek. Tak też mam Ich zapisanych w komórce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak samo mam :-) haha

      Usuń
    2. ja moją mamę mam zapisaną w telefonie Mamcia moja <3 <3 <3

      Usuń
  4. masz zupełną rację ja moją mamę nazywam: mama, mamuś, albo mamcia
    zapraszam do mnie:
    http://will-remember-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również nie wiem jak do ludzi- rodziców, którzy mnie wychowali można w ten sposób mówić. Ja na mamę mówię: Maminek albo Mamiszon :D A tata nie ma przezwiska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój tata też nie ma przezwiska. Z Milionkiem jeszcze nad tym pracujemy! Inspirując się cytatem ze schodów mógłby się nazywać Tata Muminka. :D

      Usuń
  6. Ostatnio zaczełam mówić na moją mamę 'mejma', nie wiem dlaczego ;p
    A w treści notki masz w zupełności rację! Ty zawsze masz rację :) Już się do tego przyzwyczaiłam :*
    Zapraszam: http://sweetyeahday.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny post :) też nie lubię takich osób co mówią "mój stary, moja stary" co zresztą opisałam na swoim blogu.
    najbardziej denerwuję mnie moja była przyjaciółka, która śmiała się ze mnie i mojej mamy, bo nie mogę wracać do domu najpóźniej 22 :) zero szacunku, ech, czasem zastanawiam się skąd się biorą tacy ludzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "nie mogę wracać do domu najpóźniej 22". Takie to trochę nie po polsku.

      Usuń
    2. Oj tam, każdy może się czasem pomylić, a wszyscy wiedzą i tak co napisała.

      Usuń
  8. Nie wiem czemu, ale uwielbiam twoje posty ! ;)
    Ten bardzo mi przypadł do gustu. Też nie rozumiem jak można nazywać osobę, które nosiła Cię 9 miesięcy pod sercem "moja stara". Niektórzy nie mają szacunku do swoich rodziców :// Ja mówię zawsze " mama & tata ". Nigdy bym nie powiedziała " moi starzy ". To pokazuje brak szacunku dla nich ..

    Obserwuję + zapraszam do mnie :)
    ---> http://lisaandnel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedz to dzieciom alkoholików albo ćpunów, które wylądowały w domach dziecka, bo ich rodzice woleli wydać kasę na alkohol/dragi zamiast na jedzenie czy ubrania dla dzieci.
      Powiedz to też dzieciom ojców, którzy wcale nie w tajemnicy przed matką krzywdzą je poprzez akty seksualne -> "Kato tata", polecam.
      Powiedz to dzieciom rodziców, którzy stosują jakąkolwiek przemoc - fizyczną, psychiczną, ekonomiczną, jakąkolwiek - whatever.
      Powiedz to rodzicom, którzy oddają swoje dzieci do domów dziecka.
      Powiedz to rodzicom, którzy zabijają swoje dzieci.


      Ktoś kiedyś powiedział, że spłodzenie dziecka nie czyni Cię rodzicem. bo spłodzić dziecko każdy debil potrafi - wychować już nie.

      Usuń
  9. Swietny post. Ja mowię do mamy mamuś. Ludzie mowiac na rodzicow ,, starzy,, nie maja do nich szacunku i nie doceniaja tego co maja.
    http://namedreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie potrafiłabym tak nazwać rodzicow. Mimo że mam juz 16 lat, to nadal mówię "mamuś" i "tatuś", nawet w miejscach publicznych i znajomych.

    kamoop.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Swietny post. Ja mowię do mamy mamuś. Ludzie mowiac na rodzicow ,, starzy,, nie maja do nich szacunku i nie doceniaja tego co maja.
    http://namedreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Również nie rozumiem określenia "twoja stara/twój stary". Chociaż moi rodzice często dają mi w kość, nie pozwalają na coś, marudzą, zrzędzą i tak dalej, nigdy nie powiedziałabym i nie umiem o nich powiedzieć "stary/stara". To takie okropne określenie. Kiedyś ponoć używało się określenia "wapniaki", ale ono też jest dziwne.
    I choć często między mną a mamą dochodzi do spięć, ona mnie rozumie i jest "mamą, mamcią".
    Czasem określę rodziców mianem "starszych", ale w końcu są starsi ode mnie. A poza tym to słowo nie jest takie okropne ;P

    No i znów mnie zaskoczyłaś tematem, podziwiam Cię! :)
    A zdjęcia - świetne! Gdzie Ty wytrzasnęłaś te schody?

    http://my-imperfect-mind.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdzie jest to cudowne miejsce ze schodami? ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Krakowie w okolicach Rynku Podgórskiego.

      Usuń
  14. Ja nawet jakbym chciała to nie mogłabym nazwać tak moich rodziców :) Mamę Mina A tatę Tulek tak jakoś :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie każdy ma takich kochających rodziców... I nie każdego rodzica obchodzi los swojego dziecka. Więc czasami się nie dziwię, jak niektórzy nie mają tego szacunku i mówią ''starzy''. Ehh, bardzo fajny post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  16. Moi rodzice ciągle upominają się : ,,nie masz do mnie szacunku ... " itp. Ale oni odbierają to inaczej niż odbieram to ja. Robią hałas o byle błahostkę, ale mimo tego i tak ich kocham, bo bez względu na wszystko to są moi rodzice i bez nich nic nie mam i nikogo nie mam.
    Jak zwykle świetny post :)
    Ja do mamy mówię ;mama do taty : tatuś a to tylko dla tego, że jestem córeczką tatusia ^^
    Buziaki dla ciebie i pozdrowienia dla twoich rodziców :)
    W wolnej chwili wpadnij : http://mynovelmypassion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja jestem zła i niedobra, bo chociaż kocham swoich starych i jestem im wdzięczna, nazywam ich właśnie tak - starymi. Ojciec, matka, tata, mama. Co lepsze, do mojej mamy często zwracam się po imieniu bądź per "Lala". I nikt nie jest o to na mnie zły. Żeby nie było, jestem nieco starsza, bo wolnymi krokami będę się zbliżać do ćwierćwiecza.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za szczerą i wyczerpującą odpowiedź, a także za czytanie postów do końca! Uwielbiam to! :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. To nie rozumiem po co wtaczać kolejną wypowiedź po kilku zdjęciach, gdy ich rozmiar nie pozwala na dostrzeżenie kolejnego tekstu.

      Usuń
    4. W tym cała zabawa! Lubię sprawdzać kto czyta, a kto nie. ;)
      Zapraszam także na post 'Zakochałam się' o który dziś toczyła się prawdziwa bitwa na facebook'u.

      Usuń
  19. Widzisz tak to jest z rodzicami :-)

    http://weraweronika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam przeczytanie wpisu do końca! :)

      Usuń
  20. To, że rodzice nie pozwalają swoim nastoletnim dzieciom na farbowanie włosów, nocno-markowanie przy kompie lub całonocne eskapady, to wcale nie jest oznaka "bycia staromodnym".

    Wiem, brzmię teraz podobnie jak oni, ale choć sama jeszcze kilka lat temu wściekałam się "Mamo! Ale moje koleżanki mogą! Dlaczego ja nie?!", teraz zdecydowanie wiem, że takie zabranianie wyszło mi na dobre. Dzięki temu, gdy czasami natknę się na najnowsze informacje typu "gra w słoneczko na imprezie", z czystym sercem mogę powiedzieć, że nic ciekawego mnie nie ominęło. Dzięki temu nie błąkam się teraz po świecie pytając kim w ogóle jestem.

    Dzięki tym upierdliwym zakazom mam sprawdzonych przyjaciół, kochającego faceta i ciekawą przeszłość do wspominania. Nie głośną, zapitą czy oświetloną światłem z monitora. Pełną przygód, widzianych widoków, przeczytanych książek, odwiedzonych miejsc, poznanych ludzi...

    Fajnie, że w młodszych pokoleniach znajdują się osoby, którym nie podoba się zwrot "starzy". To dobrze świadczy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Gdy przeczytałam początek postu chciałam Ci napisać coś typu "jak możesz tak mówić o swoich rodzicach" itp, ale na szczęście dalsza część postu mnie uspokoiła ;)
    Wszystko bardzo dobrze napisane, szczera prawda :)
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  22. "Nie w tym wieku"
    "Jesteś jeszcze za młoda"
    Nie rozumiem co ci w tym przeszkadza? Martwią się o ciebie, nie chcą Cię stracić. A tak w sumie to ile ty masz lat? Bo nie wyglądasz na osobę która poraziłaby sobie w jakiejś trudnej sytuacji. Do podejmowania dobrych decyzji trzeba dorosnąć. Np ja ostatnio zgubiłam się w środku nocy w Warszawie wracając z koncertu, bo autobus źle pojechał. To nie miało zabrzmieć jak uszczypliwa uwaga, tylko nie mogę patrzeć na to, że niektórzy nie rozumieją, że rodzice robią to dla naszego dobra ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam jak ktoś nie czyta postów do końca! :)

      Usuń
  23. szczerze ? nie lubię ludzi,którzy o swoich rodzicach mówią "stary i stara/starsi". To rodzice Mama i Tata dali nam tyle miłości i musimy mieć do nich szacunek! Uwielbiam Twoje posty +dodaję do obserwowanych.
    www.klauddkablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Na mamę mówię 'Karinka' bo nie odpowiada jak mówię mamo, często też mamusiu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Do rodziciela czasem mówię "ojcze", śmiesznie się złości (na żarty oczywiście..)

    OdpowiedzUsuń
  26. Przeczytałam pierwszy akapit i pierwszą rzeczą jaką chciałam zrobić było napisanie w komentarzu tyrady na temat jak źle traktujesz swych rodziców. Szczęście, że wybrnęłaś bo byłam już blisko. :P Myślę, że z tego "rodzice są be i me i igrek" po prostu się wyrasta. Szanowna większość rodzicieli pragnie dla nas dobrze (chyba, że los da nam za rodziców socjopatów, wtedy jest hardkor ale to margines jest przecież) tylko czasami nie zauważa, że my również chcemy dla siebie jak najlepiej. Tak sumując mój pogmatwany wywód - rodzice chcą dobrze, jak trafnie zauważyłaś i w większości przypadków powinniśmy się ich słuchać ale powinniśmy pamiętać, że jednak my też chcemy dla siebie jak najlepiej i kiedy dojrzejemy (dojrzejemy! Nie dojrzewamy!) wiemy jednak to czasem lepiej od nich. A jeżeli ktoś rodziców nie szanuje to niech poczeka parę lat i już się będzie słyszeć to pamiętne "Mama miała rację!".

    Wywód kończę, buźka.
    Chevrin

    OdpowiedzUsuń
  27. Chciałabym żeby kiedyś moje dzieci w ten sposób pomyślały a swoich rodzicach:) dzięki takim osobom jak Ty Oliwko wierzę, że obecna młodzież nie jest wcale taka zła jak większość myśli...
    Pozdrawiam:) :*

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie rozumiem jak można tak zwracać się do swoich rodziców, którzy nas wychowali, wiele dla nas poświęcili, kochają nas ponad wszystko, ja sama nie potrafiłabym powiedzieć do no nich "moi starzy".
    Zgadzam się ze wszystkim co napisałaś, bardzo mądrze to ujęłaś! :)
    Śliczne zdjęcia, robione są one w Krakowie, czy gdzieś dalej? Świetne są te schody :D

    Pozdrawiam,
    Wika :*

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja nie mówię na moich rodziców źle. Jestem na nich czasem zła ale to nie podstawa by mówić do nich w ten sposób :)
    http://karola8399.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  31. http://olivejasinska.blogspot.com/?m=1#_=_ zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  32. Rodzic jest kimś, kto pomoże w każdej sytuacji, nawet, gdyby on miał na tym ucierpieć.
    Aż mnie ciarki przechodzą, jak słyszę "moi starzy"...
    Bluzkę masz extra :D

    happyhappy-doll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczne zdjęcia zapraszam do siebie :) http://goldnessalexxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Na mamę mówie maminka a na tate po prostu tata :) Zgadzam sie z toba to 'moi starzy' mnie przeraza u innych nie lubie tego zwrotu.. :/ ale wcale rodzice nie są tacy starzy! ;D

    OdpowiedzUsuń
  35. Trochę mnie denerwuje nazywanie rodziców starymi, ale już się przyzwyczaiłam. Sama mówię do rodziców zazwyczaj po imieniu lol. Jeśli mogłabym coś zauważyć, to na początku masz mały błąd, "niemodnie" piszemy razem :)
    ✄ blog

    OdpowiedzUsuń
  36. Nigdy nie zdarzyło mi sie nazwać moich rodziców "Stara" czy "Stary". Nie zawsze podobają nam się ich decyzje,ale tak na prawdę później sami stwierdzamy "A jednak mieli racje". Na szczęście w moim otoczeniu rówieśników,nie mówią tak.Nawet kolega,który doszedł do naszej klasy w tym roku już nie mówi "stara" na mamę,bo zauważył,że nikomu tym nie zaimponuje.Ogólnie zgadzam się z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie rozumiem jak można tak nazwać swoją mamę czy tatę.. Oni dają ci wszystko, opiekują się tobą, a ktoś tego nie docenia.. świetny post!

    OdpowiedzUsuń
  38. dokładnie nie wiem jak ktoś tak może mówić do swoich rodziców masakra

    http://xccdv.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja również NIGDY nie nazwałam moich rodziców "starzy" i nie popieram jak inni tak mówią.
    Genialny pomysł z postem!

    Blueberry chocolate-blog

    OdpowiedzUsuń
  40. Rodzice zawsze chcą dla Nas jak najlepiej. Ja, mimo tego, że mam już 18 lat nie wracam późno do domu. I to nie dlatego, że rodzice mi nie pozwalają, czy coś z tych rzeczy. Po prostu nie chcę, by do nocy nie spali, siedzieli, czekali i zamartwiali się o mnie. A co do mówienia na rodziców "starzy" nigdy, przenigdy tak nie powiedziałam, a każdego kto w moim towarzystwie użyje takiego sformułowania od razu upominam. / Na Tatę od małego wołam "Tatko"! :)

    Pozdrawiam Cię Oliwka!

    OdpowiedzUsuń
  41. Po prostu mama i tata <3
    http://imaginejux.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. ja mowie na mame maaamiii :D a na tate - tata, mimo ze za nim nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
  43. Zgadzam sie z Toba! :)
    Ja tez jeszcze nigdy nie nazwalam swoich rodzicow 'starzy'.
    Ja roznie ich nazywam; mama, tata, mamus, mamcia, tatus,.. :D

    http://claudiia-blog.blogspot.be/

    OdpowiedzUsuń
  44. Dlaczego ja znowu dałam się nabrać? :(

    http://wercixxblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. a ja już nie dałam się nabrać, bo czytam twój blog od jakiegoś czasu i przez to czuję, że trochę cię poznałam :P Fajny post i oczywiście zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś!

    OdpowiedzUsuń
  46. Najpierw miałam Cię zjechać za to jak mówisz o rodzicach i jak ich nazywasz. Ale później normalnie się popłakałam. kurcze, jeszcze są takie mądre dzieci na świecie :* Gratuluję Ci podejścia i życze cierpliwości, rodzice czasami są straszni, ale kiedyś sama taka będziesz dla swoich dzieci :* hihi ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. ja też sobie nie wyobrażam żebym kiedyś powiedziała do moich rodziców "moja stara, mój stary". Przez gardło by mi to nie przeszło!
    Ja moją mamę zapisaną w telefonie -albo mamcia albo mama moja kochana :D a tatę- tatko

    OdpowiedzUsuń
  48. To się już nudne robi, że każdego posta tak zaczynasz...

    OdpowiedzUsuń
  49. Tylko raz usłyszałam od mojego "znajomego" Twoja stara..później uświadomilam mu dobitnie kilka ważnych kwestii, że już więcej razy do mnie się nie odezwał. :)))

    OdpowiedzUsuń
  50. Powiem tak mam tak samo rodzice nie na wszystko pozwalają, znajomi mają lepiej,a przynajmniej na to wygląda, ale zgadzam się z tym co napisałaś.Ja nigdy nie powiedziałam na swoich rodziców "stary i stara" choć moi rówieśnicy, a ja się dziwie czemu tak mówią. W końcu to dzięki rodzicom jesteśmy na tym cudownym świecie.

    MÓJ BLOG ZALEŻY MI

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja do mojej mamy mówię mamciu ;d z resztą ona do swojej mamy, a mojej babci też :) A co do posta, brakło mi jeszcze "przecież jestem już dorosła, mam 13 lat!" ;d Bardzo trafnie i mądrze ujęte, jak zawsze :)
    Zapraszam do mnie, KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie rozumiem ludzi, którzy nie mają szacunku do własnych rodziców. Owszem, rodzice czasami potrafią zdenerwować, ale nigdy nie robią tego żeby było nam gorzej.

    http://totylkoinnaja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  53. Haha, bardzo kontrowersyjnie napisałaś tę notkę - mądrze pomyślane. Kto nie doczytał do końca ten trąba, która ocenia po pozorach :) Taaaak, nazywanie rodziców "starymi" to stanowczo brak szacunku wobec ludzi, którzy dali nam życie, wychowali nas i starali się, abyśmy mieli to, co najlepsze - szkoda, że nie wszyscy o tym pamiętają :( Jesteś bardzo mądra jak na swój wiek, gratulacje dla rodziców :)

    http://tratwasquad.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja też nie lubię nazywać rodziców 'moi starzy' i w sumie denerwują mnie takie osoby :)

    http://martusiadlawszystkich.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  55. Mnie dość wkurza, że większość osób na rodziców mówią 'starzy' przecież, to ONI dali nam życie, musimy brać to pod uwagę. Sama czasem się złoszczę, no ale bez przesady.

    http://tinnqu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja na mamę mówię Mimi :)
    http://perypetieoliwii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  57. Dobry motyw i super opisane wszystko tak że w pierwszym momencie uwierzyłem że będzie groźnie ale gdy zjechałem lekko niżej czytając słowa które wymieniałaś poczułem się tak gdyby to było moje życie Dziękuję!
    http://jakubmarssh.blogspot.com/
    JM.

    OdpowiedzUsuń
  58. Świetnee schody, co to za miejsce? :)
    Bluzkę masz fantastyczną, tak samo jak ostatnio. Brakuje mi tylko uśmiechu ;)
    Notka jak zwykle na plus ;)

    Pozdrawiam Cię, Siostra Polka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są schody w Krakowie w okolicach Rynku Podgórskiego.

      Usuń
  59. Świetne zdjęcia. A co do postu... Nie rozumiem jak można tak mówić na rodziców i jeszcze na dom rodziny "Hajs". Co my w Niemczech choć po niemiecku to "Hause"... Ja mówię do mamy tak normalnie. Bardzo fajna notka :)

    OdpowiedzUsuń
  60. dobrze napisane :)

    Zapraszam do mnie: MÓJ BLOG_KLIK
    http://ogrodniczkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  61. Ja też uważam, że określenie "moi starzy" jest okropne, totalnie pozbawione szacunku! W życiu nie powiedziałam, ani nie pomyślałam w ten sposób o moich rodzicach. Przecież to dzięki nim jestem!:)

    http://aaha-aahaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  62. Zastanawiam się czy rzeczywiście jest tak jak napisałaś.. Czy czasem nie używasz słów "jacy oni są popierdzieleni".. No ale to już Twoja sprawa.

    http://szuszunia-photography.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "I choć czasem ich decyzje mi nie pasują i wydaje mi się, że robią mi na złość wiem, że tak naprawdę chcą dla mnie jak najlepiej! Dzięki nim jestem taka jaka jestem! Nigdy bym ich nie zamieniła na innych!"

      Usuń
  63. To określenie "stara/stary/starzy" jest strasznie wkurzające i pozbawione szacunku dal rodziców. Dobra, OK, nobody is perfect ale to wytykanie błędów i obrażanie to przesada. Też często mam dosyć swoich RODZICÓW, ale i tak ich kocham i NIE OBRAŻAM. Mądry post. Obserwuje.
    http://in-my-unusual-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  64. "Moi starzy" - co to w ogóle za odniesienie? Bo co,bo nie kupili mi jakieś zabawki,telefonu,laptopa? Albo mnie w nocy nie puścili na imprezę? BO WIEDZĄ,ŻE ICH DZIECKO JEST ZA MAŁE NA TAKIE RZECZY. Oni się o nas martwią. Ja nie wymagałam od nich tego,co mają moi rówieśnicy. Poprostu żeby mnie kochali...

    OdpowiedzUsuń
  65. Również nigdy nie powiedziałabym twoja stara lub twój stary ;/
    nataa-liiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  66. Ja również mam rodziców, a nie starych!

    klaudiaa-blogg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  67. Fajny post :) ładnie piszesz, a ta koszulka jest piękna :D

    OdpowiedzUsuń
  68. Super post ;) i fajna bluzka, polecam ciuchy tu: www.krakowiankasklep.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Heh ja na moją mamę mamuśka ;D
    Zdjęcia cudowne ! Śliczną masz tą bluzeczkę ;)

    Pozdrawiam serdecznie <3

    www.claudynix.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  70. Ja też nienawidzę, gdy ktoś mówi na rodziców "starzy"!
    świetny post, bardzo ładny outfit <3
    http://agataweranika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  71. Ładne zdjęcia :3
    faq-tycznie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  72. tak strasznie kocham czytać twoje posty. Wydaje mi się, że mimo wieku jesteś bardzo "dojrzała" nie wiem jak to napisać, ale nie robisz jakiś durnych postów tak jak inne"blogerki" Co prawda jestem od ciebie starsza o rok, ale jesteś cudowna i tak jakoś. Mój blog: http://anitka-atinka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  73. super koszulka ;) dodasz się do obs? plis :D
    http://forgetosmile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  74. Ja nazywam mamę- Mami a tatę-Tati. :)
    mój blog:
    http://personalmercia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz stajesz się częścią bloga! Weź jednak pod uwagę, że jest to mój teren, treść jest nieśmiertelna, a Ty mimo wszystko nie jesteś anonimowy.