8 lipca 2014

Jak za dawnych lat...

Czy w dobie molochów sklepowych, olbrzymich sieciówek restauracyjnych, wielkopowierzchniowych lokali i całego zamieszkania, aby wyciągnąć z portfela klienta jak najwięcej pieniędzy, można znaleźć jeszcze jakieś małe, sympatyczne i klimatyczne miejsce, gdzie czas zwalnia? Gdzie liczy się rozmowa i gdzie przestępując próg, choć jesteś tam po raz pierwszy czujesz się jakbyś bywał tu setki razy? Uwielbiam miejsca, w których nie jestem bezosobowym kolejnym klientem, albo jeszcze gorzej- chodzącą kartą płatniczą. Fajnie jest jak ktoś pamięta jak mam na imię i wita mnie jak dobrego przyjaciela. Uwielbiam kawiarenki z klimatem, który ciężko opisać słowami. Trzeba to poczuć na własnej skórze.
Przeglądając repertuar kinowy, zauważyłam tylko produkcje prosto z Hollywood, wyprodukowane z nastawieniem wyłącznie na duży zysk... Niedawno natrafiłam jednak na takie miejsce, gdzie puszczane są filmy jakich z pewnością w multikinach nie będziecie mieli okazji zobaczyć... I to jeszcze za tak małą kwotę! 
Na seansie filmowym byłam już nie raz, czy nie dwa, ale jednak tym razem trafiłam nietypowo!
A wydawało Wam się kiedyś, że przenieśliście się w czasie? Ja miałam takie wrażenie wchodząc do Kiki, najmłodszego, ale również najbardziej kameralnego kina w Krakowie. W oczekiwaniu na seans usiadłyśmy sobie na wygodnych pufach. Oferują gorącą kawę, zimne piwo. Cóż piwa nie próbowałyśmy, ale kawa rzeczywiście była gorąca, przynajmniej tak mi powiedziała Ania. Ja napiłam się za to czekolady, równie ciepłej. :) W końcu pani zaprosiła nas na seans. Sala kinowa była jedna, miała około trzydzieści foteli i bardzo przypominała taką gdzie paręnaście lat temu bajki oglądał mój tata, czy dziadek. 
Jeśli chodzi o film to wybrałam dokumentalny 'O krok od sławy'. Nie zawiodłam się. Nie były to ruchome obrazy z podłożonym drętwym głosem Pani Czubówny opowiadający o Parku Narodowym Gór Stołowych. Wypowiadało się wiele gwiazd, między innymi Mick Jagger, członek zespołu 'The Rolling Stones'. Ciekawa historia muzyki, o której nie miałam zielonego pojęcia. Wpatrzona byłam w ekran i rozkoszowałam się tym niepowtarzalnym klimatem jakiego w kinie jeszcze nigdy nie doświadczyłam. Wyszłam z uśmiechem na ustach i powiem tylko: 'Było warto'.

c
c
c
c
c
v
v
v

Dość często odwiedzam Kraków i szukam takich ciekawych, nietypowych rzeczy, które warto zobaczyć. 
Jeśli znacie takie miejsca chętnie poczytam o nich w komentarzach!
_________________________________________________________________

Zapraszam na naszą stronę na 'twarzoksiążkce'. Pojawiam się tam codziennie i dodaję różne zapowiedzi, ciekawostki oraz 'zakulisowe' zdjęcia. :)

                                                                        


39 komentarzy:

  1. ale super miejsce znalazłaś ;) wybrałabym się tam ;-) niestety do Krakowa mam troszę drogi..

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech... gdybym wcześniej wiedziała, że jest coś takiego w Krakowie to bym zaszła :( A tak to... lipa :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne miejsce, warto jest czasem zatrzymać się w miejscu lub cofnąć w czasie ;)

    kamoop.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne miejsce, szkoda, że do Krakowa mam aż tak daleko :( Bo chętnie bym chociaż raz poczuła taki niepowtarzalny klimat, jaki w dzisiejszym świecie bardzo trudno znaleźć...

    erii-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy post , chciałabym poczuć taki klimat <3 Świetny blog♥
    Zapraszam do mnie na bloga sytuacjabez.blogspot.com ;3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fajne miejsce :) Sama chciałabym mieć taką kino-kawiarnię w okolicy :)
    Bardzo chętnie zapraszam: http://sandruniaunia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że znalazłaś takie miejsce :)
    http://fashionbysuzismith.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. I właśnie w takich miejscach czuje się klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miejsce godne polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja byłam kilka razy ze szkołą w Krośnie w art kinie i oglądaliśmy niskobudżetowe filmy,które były na prawdę bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też uwielbiam takie starsze klimaty <33
    szkoda tylko, że u mnie w pobliżu nie ma żadnego takiego miejsca :((
    ale bym wypiła taką gorącą czekoladę <33
    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz talent, podoba mi się to! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie miejsca mają niesamowity urok i fajnie, że ciągnie Cię tam, a nie pod jakąś bramę na tzw. szluga ze szpanującymi gimbusami :D dzięki Tobie jest szansa, że kolejne pokolenie gimnazjalistów będzie lepsze, niż obecne "gimby" jak to teraz mówią, hehe :) kulturalne dziewczę z Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie byłam jeszcze ani razu w Krakowie, więc nie znam ciekawych miejsc.
    nataa-liiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. galiusz e animusz9 lipca 2014 02:36

    Kika! Znam i lubie :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety w Krakowie jestem nie częściej, niż raz w roku i tego kina nigdy nie widziałam :( U mnie w mieście jest podobne - kameralne, małe, raczej bez hollywoodzkich filmów, z tą różnicą, że "mojego" kina po prostu nie stać na nic innego, więc nie jest to pomysł przyciągający ciekawych turystów, ale rudera, do której obowiązkowo dwa razy w roku jako jedyni klienci chodzą uczniowie pobliskiej szkoły.
    A jeśli chodzi o miejsca, w których nie jestem tylko kolejnym klientem, to wydaje mi się, że taką atmosferę próbuje stworzyć Starbucks. Oczywiście nie łatwo o to w klitce na kilka osób z paroma fotelami i długaśną kolejką, ale miła obsługa i mówienie po imieniu chyba ma na celu stworzenie pewnej pozornej intymności ;)
    Zapraszam do mnie, KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapraszam na nowe blogersko-youtuberskie forum! :)
    - www.bmeet.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Ehhhh posty coraz nudniejsze,zdjęcia coraz gorsze i jest ich coraz mniej... Zawiodłam się trochę na tym blogu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwię się i trochę mi szkoda, że tematy, które podejmuję Cię nudzą, a zdjęcia Ci się nie podobają.

      Usuń
  19. Świetne zdjęcia. Niestety ja nie znam więcej takich miejsc :/ Rzadko bywam w Krakowie.

    http://martusiadlawszystkich.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Aż mam ochotę pojechać do Krakowa, choć mieszkam zupełnie z drugiej strony Polski. Świetna notka, świetne miejsce i zdjęcia :D Zazdroszczę

    Zapraszam też do siebie http://the-gril-who-bite.blogspot.nl/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładna :)

    http://tinnqu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. byłam kiedyś w tym kinie i rzeczywiście było naprawdę fajnie :)
    zapraszam do mnie:
    http://will-remember-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale fajne miejsce! Kiedy następnym razem odwiedzę Kraków, koniecznie muszę je odwiedzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, bym zapomniała - super bluzka! :D

      Usuń
  24. super miejsce :) masz śliczne vansy

    poklikasz u mnie w choies.com ? mons-monss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. mama Miliona i Oliwki9 lipca 2014 15:32

    Mam wiele takich miejsc, ale w Krakowie ciągle pojawiają się nowe, cały Kazimierz jest dla mnie taką magią, mam wrażenie że jestem tam w innym świecie. Następnym razem proszę zabrać ze sobą matkę !!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Mi się czasem wydaję, że się cofnęłam w czasie, hahah, takie jakby deja vu xD.
    Ładne zdjęcia :). Już dawno tutaj nie byłam ;)
    ania-ania3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Niedługo wybieram się do Krakowa.Dobrze, że o tym napisałaś, muszę koniecznie się tam wybrać! :)

    http://sg-laurenn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetne miejsce! Chętnie się tam kiedyś wybiorę ;)
    http://podrugiejstronieobiektywuu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Przyznam, że nigdy nie słyszałam o tym miejscu. Mieszkam 2 km pod Krakowem a do Rynku mam niecałe...8 km! Mimo częstych wypadów, nigdy dotychczas nie udało mi się na nie natrafić. Dziękuję bo z twoją pomocą bliżej udało mi się poznać miasto w którym sie w końcu wychowałam. Na pewno przy najbliższej okazji wybiorę się tam z rodziną i przyjaciółmi. Czekam na kolejne posty z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Czy to jest gdzieś na ulicy Paulińskiej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Krasickiego w Podgórzu

      Usuń
  31. Spoczko miejsce. W wakacje jadę do Krakowa, może się tam wybiorę :DD

    http://szuszunia-photography.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Niedaleko rynku jest "knajpka"Meksykańska jak tam jestem to czuje sie jak w Meksyku .
    Pa.jak stoisz prZed najmniejsza fabryka cukierków to idź w prawo i skręć w pierwsza w lewo i idź przed siebie tam po lewej stronie jest

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo podoba mi się twój blog zapraszam na mojego http://oliwkaa-oliwka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz stajesz się częścią bloga! Weź jednak pod uwagę, że jest to mój teren, treść jest nieśmiertelna, a Ty mimo wszystko nie jesteś anonimowy.